czwartek, 27 kwietnia 2017

Rekord jest już bardzo blisko, niemal na wyciągnięcie ręki

9 lipca 2007 r. indeks szerokiego rynku akcji WIG osiągnął swoje maksimum wszech czasów na poziomie 67 772,9 pkt.  Wzrosty były napędzane w dużej mierze środkami klientów funduszy inwestycyjnych kuszonych wizją wysokich zysków. Późniejsza bezlitosna bessa poraniła wielu z nich i do dziś nie chcą słyszeć o giełdzie i funduszach.

Tymczasem życie toczy się dalej i wkrótce minie równe 10 lat od szczytu tamtego gorącego lata.

Optymiści wskazują na sporą szansę pobicia tego rekordu. Aktualnie brakuje jeszcze 10%, czyli wcale nie tak dużo.

Aby powiększyć wykresy w artykule, należy w nie kliknąć.


Szanse są tym większe, że wiele wskazuje na zakończenie płaskiej korekty i początek kolejnej fali wzrostowej. Tak przynajmniej sugerują wykresy, także po przybliżeniu.

niedziela, 23 kwietnia 2017

Dobry moment na otwarcie konta w Banku Millennium

Banki nadal tną oprocentowanie depozytów. W ostatnich dniach obciął je nawet nowicjusz na rynku, estoński Inbank. Dlatego na plus należy zapisać dzisiejszy ruch Banku Millennium.


Ruszyła tu nowa promocja konta oszczędnościowego Profit ze stawką 2,5% (do 100 tys. zł, 1,7% powyżej 100 tys. zł). Dotyczy ona nowych środków według stanu na koniec dnia 22 kwietnia br.  Akcja trwa od 23 kwietnia do 24 czerwca br., a promocyjna stawka jest naliczana przez 92 dni od pierwszego wpływu pieniędzy na konto Profit.

Mogą z niej skorzystać zarówno obecni jak też nowi klienci Banku Millennium.

Co istotne, Millennium nie stosuje podobnych sztuczek jak ostatnio BGŻOptima, gdzie nie do końca wiadomo, kiedy należy wypłacić pieniądze, aby skorzystać z nowej stawki promocyjnej. No i w Optimie aktualne oprocentowanie wynosi nieco mniej, bo 2,3% i stawka obowiązuje tylko do 25 kwietnia. Wątpliwe, aby nowe warunki przebijały Millennium.

środa, 19 kwietnia 2017

Po latach przerwy kupuję obligacje

Przez lata w ogóle nie interesowałem się obligacjami skarbowymi, które uznawałem za dobre raczej dla emeryta niż inwestora. Poza tym w bezpiecznej części portfela przyzwoity zysk zapewniały lokaty. Co dla mnie istotne, lokaty i konta oszczędnościowe nie blokują pieniędzy na tak długo jak obligacje.

Teraz oszczędzający znaleźli się w potrzasku: oprocentowanie lokat nie chce rosnąć, a pojawiła się zjadająca zarobek inflacja (ostatni odczyt za marzec wyniósł 2% w skali roku). Uwzględniając podatek Belki obecnie potrzebujemy mniej więcej 2,5%, aby ledwie wyjść na zero (przy założeniu, że inflacja pozostanie na poziomie 2%).

Dlatego kilka tygodni temu zasugerowałem, że sensowną alternatywą dla banków mogą być obligacje skarbowe indeksowane inflacją. Spodziewałem się nieco lepszej oferty w kwietniu. Jednak wicepremier Morawiecki zmniejszył marżę i warunki pozostały podobne jak w marcu.



wtorek, 11 kwietnia 2017

Darmowe konta bankowe z kartą. Ranking + bonus

Jednym z najprostszych sposobów rozsądnego oszczędzania jest rezygnacja z drogiego banku i zamiana na taki, który zaoferuje darmowe konto z bezpłatną kartą debetową. W skali roku robi się z tego całkiem pokaźna kwota: od kilkudziesięciu do nawet kilkuset złotych.

Dlatego w ramach świątecznych porządków proponuję zamknąć kosztowny ROR i otworzyć bezpłatny.

Aby ułatwić zadanie, przygotowałem ranking, w którym znajdziecie darmowe konta bankowe z bezpłatną kartą debetową.

Fot. Magda S./Freeimages


Wcześniej funkcjonujący pod markami Smart Bank i BiZ Bank po zmianie nazwy i właściciela Nest Bank przedstawia się teraz jako bank dla całej rodziny. Dlatego promuje długoterminowy program Nest Rodzinne Oszczędności. Co istotne, bank łączy bezpłatność z przyzwoitą ofertą dla oszczędzających.

Otwarcie i prowadzenie konta jest całkowicie darmowe, łącznie z przelewami internetowymi, zleceniami stałymi i poleceniami zapłaty. Podobnie okrągłe zero kosztuje karta debetowa i wypłaty ze wszystkich bankomatów w Polsce.

czwartek, 6 kwietnia 2017

Forex? To nie dla mnie

Od dobrych kilku lat z większą lub mniejszą intensywnością zmagam się z foreksem. Próbowałem różnych metod i wielu brokerów z podobnym skutkiem. W końcu muszę podjąć męską decyzję i wyraźnie powiedzieć: STOP!


Cały paradoks polega na tym, że robię to akurat teraz, kiedy pierwszy kwartał br. zakończyłem na plusie i będę marketingowym dowodem, że niby na FX zarabia jakiś tam, całkiem pokaźny, procent klientów.

Dlaczego w takim razie rzucam ręcznik?

Jak to kiedyś powiedział Einstein, szaleństwem jest robić w kółko to samo i oczekiwać innych rezultatów.

Podsumowałem sobie różne konta i wyszło mi, że jestem kilkanaście tysięcy zł na minusie. Kwota rozkłada się na 8 lat, więc tak naprawdę w żaden sposób nie odczułem realnie tej straty na co dzień.

Co bardziej boli?

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...