Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Draghi. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Draghi. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 16 lutego 2016

Super Mario obiecuje nowe sterydy dla rynków. Będzie zielono?

Kiedy 3 grudnia Mario Draghi ogłosił, że Europejski Bank Centralny nie rozszerzy programu skupu aktywów, rozczarowanie rynków było tak wielkie, że to wydarzenie zdecydowanie przyćmiło ogłoszoną dwa tygodnie później pierwszą od lat podwyżkę stóp procentowych w USA.

Oczywiście nie był to jedyny powód do przeceny na giełdach, ale na pewno w dużej mierze przyczynił się do tego, że od tamtej pory europejskie akcje potaniały średnio o niemal 20 procent. Tak przynajmniej sądzi zapewne sam Super Mario, skoro uważa, że jego program luzowania ilościowego (QE) odpowiada za co najmniej połowę ożywienia w Europie.

Tym razem wydaje się, że Draghi nie ma innego wyjścia i musi poszerzyć europejskie QE, co ogłosi 10 marca. Potwierdził to wczoraj w Parlamencie Europejskim, zaznaczając swoje niezadowolenie ze zbyt niskiej inflacji w strefie euro.

Z ciekawostek dodam, że Draghiemu nie podoba się banknot o nominale 500 euro, ponieważ jego zdaniem służy on głównie do rozliczeń między przestępcami.


Dopiero przekroczenie przez inflację poziomu dwóch procent skłoniłoby go do zacieśniania polityki monetarnej. Na razie bardziej prawdopodobne jest nie tylko zwiększenie skupu aktywów, ale także obcięcie stopy depozytowej z -0,3 do -0,4%.

W poniedziałek rynki wydawały się zachwycone wizją zatankowania nowego paliwa do wzrostów. Zielona fala objęła także Polskę.

sobota, 24 stycznia 2015

Co oznacza dodatkowy dodruk ponad biliona euro?

Poprzedni artykuł zakończyłem pytaniem o to, czy zapowiadany "dodruk" euro nie jest już zdyskontowany w aktualnych cenach rynkowych. Jednak szef ECB Mario Draghi w końcu wyciągnął zza pazuchy "bazukę", z której pierwszy wystrzał pocisku o mocy 60 mld euro nastąpi w marcu.

Draghi zapowiedział, że łącznie dodatkowy skup papierów dłużnych sięgnie ponad bilion euro i potrwa co najmniej do września 2016 roku, z zastrzeżeniem, że w razie braku osiągnięcia założonych celów (między innymi zbliżenia się inflacji do poziomu 2% rocznie), operacja będzie kontynuowana.

Pełny komunikat z konferencji po polsku znajduje się tutaj.

Mario Draghi na konferencji prasowej (fot. ECB/Flickr)
Co w takim razie oznacza drukowanie ponad biliona euro?

Pierwsza myśl wydaje się oczywista - osłabienie wspólnej waluty strefy wobec pozostałych.

piątek, 6 czerwca 2014

Obama i Draghi zapalili nam zielone światło. Wykorzystamy szansę i zarobimy?

Kliknij, aby poznać szczegóły
W przypadku niedużych kwot posiadam gotową receptę na łatwe pieniądze, czyli Lokatę Bezkarną z premią 80 zł (dla nowych klientów BGŻOptima),

Wystarczy postępować zgodnie z instrukcją, aby w kwartał wycisnąć z tysiąca złotych prawie 9 procent "na czysto" (premia jest bez podatku).

Na dodatek zysk jest praktycznie bez ryzyka, choć na wszelki wypadek po upływie promocji zamknąłbym konto w banku, aby na przykład po pewnym czasie skorzystać z kolejnej podobnie atrakcyjnej. Banki polują głównie na nowych, więc najlepiej poddać się "recyklingowi" i ponownie stać się nowym klientem (nie wszędzie jest to możliwe, ale w wielu instytucjach da się, czasem po upływie karencji).

Sprawa bardziej komplikuje się, kiedy pomyślimy o poważniejszych pieniądzach i tu rzecz jasna dochodzi element niepewności (albo spokojny sen ze środkami leżacymi na w miarę przyzwoicie oprocentowanej lokacie - czerwcowy zestaw znajduje się tutaj).

Na początku ubiegłego tygodnia przypomniałem o fantastycznym sygnale kupna akcji wygenerowanym przez prezydenta Obamę, który pojawił się niemal idealnie w samym dołku bessy w marcu 2009 roku. Od tamtej pory najważniejszy indeks amerykańskiej giełdy S&P 500 urósł o blisko 180 procent i po cichu bije kolejne rekordy wszech czasów (ostatnio wczoraj) - wykresy zostaną zaktualizowane po zakończeniu piątkowej sesji:

Kliknij, aby powiększyć

 W tym tygodniu gościliśmy Obamę w Polsce i prezydent USA zaskoczył wszystkich pewnym wyznaniem.