2020 rok z pewnością przejdzie do historii jako niesamowity okres, także z powodu zmienności na giełdach. Najgorzej będą wspominać bieżący rok osoby, które nie wytrzymały presji w marcu i sprzedały swoje akcje czy jednostki funduszy w okolicach dołka i nie wróciły na rynek. Teraz z niedowierzaniem patrzą na trwający obecnie rajd.
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą pandemia. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą pandemia. Pokaż wszystkie posty
poniedziałek, 13 lipca 2020
Jak nie stracić głowy inwestując w czasach pandemii? Kilka sprawdzonych pomysłów
Ten rajd jest bardzo ciekawy także dlatego, że biorą w nim udział nowi inwestorzy, którzy do tej pory nie interesowali się giełdą, a teraz uznali, że jest tanio i warto zaryzykować. Ten fenomen obserwujemy zarówno w Polsce jak i zagranicą,
Zamieszanie potęguje rozjazd z twardymi, słabymi danymi z gospodarki. Inwestorzy założyli, że liczą się te przyszłe, które powinny być znacznie lepsze, a ważniejsze według nich jest potężne wsparcie ze strony banków centralnych (z amerykańskim Fed-em na czele). Poza tym należy pamiętać, że na giełdach działa mnóstwo algorytmów, które mogą wzmacniać ruch wzrostowy tylko ze względów technicznych, kompletnie ignorując fundamenty.
Więcej na ten temat piszą analitycy Allianz Research.
U nas lokalnie dużą część kapitału na giełdy przyciąga brak sensownych alternatyw - banki drastycznie ścięły oprocentowanie lokat, a inwestowanie w nieruchomości stało się teraz znacznie bardziej ryzykowne.
A jak nie pogubić się i nie stracić głowy inwestując w czasach pandemii?
Napisane przez
Zbyszek Papiński
o godz.
19:00
Tagi COVID19, inwestowanie, pandemia, psychologia, psychologia inwestowania
niedziela, 22 marca 2020
Trwa wojna z epidemią. Co robić?
Trwa wojna z epidemią. Sytuacja zmienia się z dnia na dzień i na wiele rzeczy nie mamy wpływu.
Natomiast powinniśmy starać się podejmować rozsądne decyzje, aby zatrzymać rozprzestrzenianie się koronwirusa oraz jego negatywne oddziaływanie na nasze życie.
Przede wszystkim powinniśmy ograniczyć kontakty z innymi ludźmi, czyli siedzieć na tyłku w domu. Wychodźmy tylko wtedy, kiedy musimy. Słuchajmy zaleceń ministerstwa zdrowia (profil na Twitterze z bieżącymi komunikatami).
Wiele osób źle znosi psychicznie obecną sytuację. Dlatego uważam, że do rozważenia jest limitowanie strumienia bieżących, negatywnych informacji - może na przykład wystarczy sprawdzić wiadomości raz dziennie? Porozmawiaj z bliskimi, poczytaj książkę, obejrzyj film, zagraj w coś..
No i odwiedzaj blog :-)
To już kwestia indywidualna - akurat nie mam z tymi negatywnymi informacjami większego problemu. Jednak wiem, że różni ludzie różnie reagują, zwłaszcza ci, którzy pierwszy raz w życiu zetknęli się z tak ekstremalnymi warunkami.
A co z finansami osobistymi?
Napisane przez
Zbyszek Papiński
o godz.
15:30
Tagi co robic, epidemia, ETF, finanse osobiste, inwestycje, jak walczyc z koronawirusem, koronawirus, pandemia
Subskrybuj:
Posty (Atom)

