Pokazywanie postów oznaczonych etykietą mWig40. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą mWig40. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 23 listopada 2020

Listopadowe ożywienie na giełdzie. Nadchodzą lepsze czasy dla polskich inwestorów?

Listopad przyniósł duże ożywienie na GPW. Od początku miesiąca indeks największych spółek WIG20 zyskał już 20 procent, mWIG40 i sWIG80 wzrosły o  ponad 15 proc., a najszerszy WIG 18,7 proc.

Czy nadchodzą lepsze czasy dla polskich inwestorów?

Co prawda, patrząc od początku roku, WIG nadal znajduje się 9,5 procent pod kreską, lecz pojawiły się pewne przesłanki, aby liczyć na podtrzymanie dobrej passy.

Na wykresie widzimy pozytywny układ dwóch wyższych dołków wyznaczanych przez fale pandemii: marcowy i jesienny oraz wyraźne przełamanie od dołu średniej dwustusesyjnej:

Kliknij w wykres, aby powiększyć.

niedziela, 9 lutego 2020

Wirus nie zatrzymał Amerykanów, a polscy inwestorzy stawiają na mniejsze spółki

Po krótkim strachu przed koronawirusem Amerykanie znowu wyciągnęli swoje indeksy giełdowe na maksima wszech czasów.


Na razie problem przede wszystkim dotyka Chiny i tamtejszą gospodarkę. Jednak naprawdę nie jest łatwo ocenić faktyczne zagrożenie wirusem i jego długoterminowe konsekwencje, w tym ekonomiczne.

Moim zdaniem ryzyko pozostaje wysokie, a jego ocenę utrudnia wątpliwa jakość chińskich statystyk (w tym momencie łącznie na całym świecie potwierdzono ponad 37 tys. przypadków zarażenia koronawirusem i 813 zgonów).

Nie wpływa to w żaden sposób na moje plany inwestycyjne na 2020 rok - nadal buduję defensywny portfel amerykańskich spółek dywidendowych, aby zapewnić sobie strumień przychodów w walutach obcych. Równocześnie czekam na głębszą korektę na rynkach, aby odebrać niżej tanie fundusze ETF.

Szerzej na ten temat pisałem tutaj:

Oto moja strategia giełdowa na 2020 r. >>

środa, 26 września 2018

Dzisiejsza podwyżka stóp w USA nie powinna zatrzymać hossy. Pojawia się szansa dla polskich inwestorów

Dziś o godz. 20 polskiego czasu poznamy decyzję w sprawie stóp procentowych w USA. Rynek oczekuje kolejnej niedużej podwyżki do zakresu 2-2,25%.

Prawdopodobnie jest ona zdyskontowana w cenach. Dlatego nie spodziewam się jakichś gwałtownych zmian na giełdach i skłaniam ku opinii Tomasza Hońdo, że jeszcze nie czas na ucieczkę kapitału z Wall Street.

Od dołka bessy w marcu 2009 r. minęło 9,5 roku i na wykresie najważniejszego indeksu amerykańskiego rynku akcji nadal nie widzę sygnału sprzedaży:

Aby powiększyć i wyostrzyć wykresy poniżej, proszę w nie kliknąć.


Natomiast na pewno trzeba obserwować zachowanie indeksów i nie trzymać się zbyt kurczowo własnego zdania.

Dla mnie osobiście obecne ceny amerykańskich akcji są zbyt wysokie, aby je kupować. Z drugiej strony brak wyraźnego technicznego sygnału sprzedaży zniechęca do obstawiania spadków.

A co z naszym rynkiem?

piątek, 7 września 2018

Wielka wyprzedaż trwa. Czy już warto zapolować na giełdowe okazje?

W ostatnich dniach obserwujemy przyśpieszenie przeceny małych i średnich spółek. Już nie tylko dołuje sWIG80, ale w spiralę spadkową wkręcił się również mWIG40.

Bezpośrednim katalizatorem obecnej wyprzedaży są zawirowania związane z TFI łączonymi z GetBackiem. Inwestorzy wiedzą, że umorzenia jednostek funduszy i sprzedaż certyfikatów oznaczają dodatkową podaż akcji.  Dlatego nie czekają i już wcześniej wyrzucają z portfeli walory spółek z dużym udziałem niebankowych TFI.

Poza tym tendencja sprzedaży jednostek funduszy akcyjnych trwa w Polsce od wielu miesięcy, a marne wyniki większości funduszy na pewno nie skłaniają klientów do zmiany nastawienia.

Możemy też szukać przyczyn fundamentalnych w pogarszających się wynikach finansowych wielu spółek, które często bazowały wcześniej na taniej sile roboczej w Polsce. Przy wzroście płac ich przewaga konkurencyjna znika.

Po drugiej stronie rynku brakuje silnych rąk odbierających towar i dlatego spadki przybierają na sile.

Oczywiście w tym miejscu pojawia się pytanie, czy już nadszedł właściwy moment, aby skorzystać z przeceny na GPW i zapolować na okazje.


Zachęcam do głosowania w ankiecie, a osoby, które nie korzystają z Twittera, do wyrażenia opinii w komentarzach pod wpisem. Dzięki temu sprawdzimy również aktualne nastroje inwestorów, jak również zainteresowanie naszą giełdą.

niedziela, 27 maja 2018

Wytrzyma czy nie wytrzyma? Walka trwa

Indeks największych spółek z warszawskiej giełdy WIG20 próbuje bronić okolic poziomu 2200 punktów.

Jeżeli wsparcie pęknie, prawdopodobnie czeka nas kolejne szybkie zejście w dół o kilka procent niżej. Z kolei odparcie ataku niedźwiedzi daje szansę na korektę spadków i ruch powyżej 2300 punktów (w bardziej optymistycznym wariancie jeszcze wyżej, w okolice średniej 200 SMA).

Aby powiększyć wykresy poniżej, proszę w nie kliknąć.


W ubiegłym roku WIG20 znalazł się w podobnym miejscu i potem nastąpił ruch w górę, więc mimo mojego cały czas pesymistycznego nastawienia do polskich akcji nie przekreślam wariantu odbicia.

Czy postawię na to jakieś konkretne pieniądze?

wtorek, 27 lutego 2018

Rynek rośnie, a ja siedzę na gotówce. Co robić?

W tegorocznym liście do akcjonariuszy Berkshire Hathaway legendarny inwestor Warren Buffett przyznaje, że w ubiegłym roku borykał się z poważnym problemem. Ciężko było mu znaleźć sensowne biznesy do przejęcia za rozsądną cenę.

Za sensowne biznesy uznaje on takie, które posiadają przewagę konkurencyjną i są kierowane przez wysokiej jakości zarząd.

Przewaga konkurencyjna ma chronić daną spółkę niczym fosa (moat) otaczająca zamek.
Wyceny poszybowały w kosmos i osiągnęły historyczne maksima.

Oczywiście to nie znaczy, że nie może być jeszcze drożej na giełdach. Jednak dla inwestujących w wartość obecne ceny amerykańskich spółek trudno uznać za szczególnie atrakcyjne.

Nic dziwnego, skoro od dołka 6 marca 2009 r. do teraz indeks S&P 500 urósł aż o ponad 300 procent.

Aby powiększyć i wyostrzyć wykresy poniżej, proszę w nie kliknąć.


poniedziałek, 18 grudnia 2017

Maluchy odetchnęły z ulgą i czekają na (d)efekt stycznia.

Na czym polega "efekt stycznia" na giełdzie? Na teoretycznie lepszym zachowaniu mniejszych spółek na początku roku. Z kolei grudzień faworyzuje nieco większe.


Czy faktycznie da się zaobserwować takie zjawisko na GPW? Sprawdźmy.

Przyjrzyjmy się stopom zwrotu w styczniu indeksu szerokiego rynku WIG oraz grupującemu mniejsze przedsiębiorstwa indeksowi sWIG80. Weźmy pod lupę ostatnie piętnaście lat.

Za początek obserwacji przyjąłem zamknięcie grudnia, a za koniec ostatniej sesji giełdowej w styczniu.


W przypadku indeksu WIG zanotowaliśmy 7 razy zysk i 8 razy stratę. Dla sWIG80 wyniki są znacznie bardziej obiecujące: 12 razy na plusie i tylko 3 razy na minusie.

Co ciekawe, z tych danych wynika, że inwestowanie w WIG w styczniu w ostatnich piętnastu latach przyniosłoby łączną stratę 3,1% i to bez uwzględnienia prowizji i podatków. Natomiast sWIG80 zyskał 100%. Różnica wydaje się zasadnicza.

środa, 29 listopada 2017

Czy wierzysz w Świętego Mikołaja?

Co to jest rajd świętego Mikołaja na giełdzie?

Na Wall Street generalnie oznacza on wzrost kursów akcji w końcówce grudnia, ewentualnie rozciągnięty o dwie pierwsze sesje w kolejnym roku. Jednak ze względu na statystycznie pozytywne zachowanie giełdy w całym grudniu często mówi się o rajdzie świętego Mikołaja w odniesieniu do pełnego miesiąca.

Fot. geralt
Skąd bierze się ta siła rynku?

Pod koniec roku zarządzający funduszami starają się pokazać lepsze wyniki, aby otrzymać wyższe premie roczne, więc często podbijają kursy spółek, co jest dość łatwe na mniej płynnych walorach. Poza tym dochodzą powody podatkowe - na przykład w naszych realiach będzie to wykorzystanie rocznych limitów IKE/IKZE przez indywidualnych inwestorów. Sporo osób otrzymuje bonusy i część z nich może przeznaczyć na zakupy akcji. Poza tym świąteczna atmosfera sprzyja optymistycznemu nastawieniu także na giełdzie. Wreszcie niektórzy inwestorzy chcą wyprzedzić innych i kupić akcje przed pojawieniem się "efektu stycznia".

Czy podobne zjawisko obserwujemy również na polskiej giełdzie?

Sprawdźmy.

poniedziałek, 5 grudnia 2016

Mamma mia! Unia się wali

Pozytywna informacja z piątkowego popołudnia o podniesieniu perspektywy ratingu dla długu Polski przez agencję S&P została szybko przykryta bieżącymi doniesieniami z Włoch.

Zdruzgotany klęską w niedzielnym referendum, uznawany za reformatora, premier Matteo Renzi ogłosił, że poda się do dymisji.

Matteo Renzi (źródło: YouTube)
Prawdopodobnie oznacza to przyspieszone wybory we Włoszech, a ochotę na przejęcie władzy ma populistyczny, antyeuropejski Ruch Pięciu Gwiazd, z którym do koalicji mógłby przystąpić niezatapialny Silvio Berlusconi.

Tym samym kolejny przywódca dużego europejskiego państwa dostaje czerwoną kartkę od obywateli i długoterminowo nad Unią Europejską zbierają się coraz ciemniejsze chmury.

Od razu zrobiło się nerwowo na rynkach finansowych - euro zaczęło wyraźnie tracić i pociągnęło za sobą złotego. W efekcie w poniedziałkowy poranek dolar kosztuje już ok. 4,25 zł.

Aby powiększyć wykresy w artykule, należy w nie kliknąć.


Dla euro kluczowe jest utrzymanie długoterminowego wsparcia w stosunku do dolara w zakresie 1,05-1,06 (tu wykres). Jeśli ono pęknie, możemy szybko zobaczyć zrównanie się parytetu euro do dolara.

wtorek, 27 września 2016

Kłopoty Deutsche Banku a sprawa polska. Czy twoje pieniądze są bezpieczne? Co z akcjami i kredytami?

O kłopotach Deutsche Banku mówi się już od wielu miesięcy - ostatnio dyskutowaliśmy na ten temat w lipcu. Wczoraj powrócił on na czołówki mediów, ponieważ notowania akcji banku zanurkowały do najniższego poziomu w historii.

Stało się tak za sprawą doniesień niemieckiego magazynu "Focus", który twierdzi, że na tajnym spotkaniu z prezesem DB Cryanem kanclerz Merkel odmówiła mu wsparcie w sporze z amerykańskim Departamentem Sprawiedliwości. Ten ostatni domaga się aż 14 mld dolarów w zamian za umorzenie postępowania wobec Niemców za sprzedaż klientom "toksycznych" papierów (bez)wartościowych w latach 2005-2007.

Można spodziewać się ostatecznie znacznie niższej kwoty - w podobnym sporze Goldman Sachs utargował zmniejszenie ugody do 5,06 mld dolarów. Jednak nawet kilka miliardów dolarów oznacza dla Deutsche Banku kolejne problemy i być może ratunkową emisję akcji.

Poza tym DB zamieszany był i jest w różne inne spory prawne - w zeszłym roku zapłacił 2,5 mld dolarów za manipulowanie stawką LIBOR.

Więcej o finansach banku pisze dziś Maciej Samcik.

Znacznie większym ryzykiem i to dla całego światowego systemu finansowego jest natomiast zaangażowanie Deutsche Banku na rynku derywatów (pozycje netto ponad 40 mld euro). Gdyby inne banki i instytucje finansowe kompletnie straciły zaufanie do Deutsche Banku i nie chciały z nim zawierać transakcji, mogłoby dojść do powtórki historii z Lehman Brothers.

Fot. Deutsche Bank
Co to oznacza dla Polaków?

czwartek, 22 września 2016

Minister nokautuje energetykę, ale spekulanci nie poddają się

Czwartkowa sesja giełdowa w Warszawie zaczęła się w optymistycznym nastroju po zachęcających do zakupów akcji wczorajszych komunikatach banków centralnych.

Sielankową atmosferę zburzył minister energii Krzysztof Tchórzewski, który zapowiedział w Sejmie, że w ciągu najbliższych kilku lat spółki energetyczne mogą zwiększyć wartość nominalną akcji aż o 50 mld zł i tym samym z tytułu podatku do budżetu państwa wpłynęłoby ok. 10 mld zł.

Ta informacja zmroziła inwestorów, którzy zaczęli wyrzucać z portfeli spółki energetyczne. W efekcie indeks branżowy WIG-Energia zanotował dziś swoje historyczne minimum.



O co chodzi z tą wartością nominalną akcji?

niedziela, 28 sierpnia 2016

Małe jest piękne i... zyskowne. Średnie też - sierpniowy przegląd rynków

Powoli kończą się wakacje, więc pora przyjrzeć się sytuacji na rynkach kapitałowych i przygotować strategię na wrzesień i końcówkę roku.

Fot. DB

Zacznijmy od Stanów.

Po wielu miesiącach przerwy w lipcu indeks S&P 500 wybił się na historyczne maksima i na razie nie cofnął zbyt wyraźnie spod szczytów. 2200 punktów nadal kusi.

piątek, 17 kwietnia 2015

Hossa? Lubię to!

W ubiegłym tygodniu cieszyliśmy się z taniego euro, a przy okazji zastanawialiśmy, kiedy w końcu z marazmu ocknie się GPW. No i stało się.

fot. sxc.hu
Indeks szerokiego rynku WIG wyrwał się z długotrwałej konsolidacji i wreszcie zamknął powyżej szczytu z września ubiegłego roku. Wydarzyło się to w symbolicznym dniu - 16 kwietnia obchodziliśmy 24. rocznicę reaktywacji GPW.

Kliknij, aby powiększyć
Tym samym zrealizował się pierwszy warunek do uznania tych wzrostów za coś więcej niż tylko falowanie w trendzie bocznym.

Kolejnym jest co najmniej utrzymanie się w okolicach obecnych poziomów, czyli wybicie ocenię jako fałszywe dopiero wtedy, gdy WIG spadnie poniżej 54 tys. pkt.

poniedziałek, 28 lipca 2014

Ani OFE, ani ZUS. Buduj własny fundusz emerytalny - portfel Zbyszka po dwóch kwartałach

Trwa gorąca dyskusja na temat wyboru między OFE a ZUS, która zupełnie nie wpływa na istotę problemu. Kilkanaście dni temu była prezes ZUS Aleksandra Wiktorow z nieoczekiwaną szczerością wyznała przed kamerami, że w nowym systemie emerytury będą zdecydowanie niższe od obecnych, ponieważ "to był jeden z głównych celów reformy". Z tego powodu wszelkie argumenty o wyższości ZUS nad OFE i odwrotnie nie zmienią faktu, że emerytury w nowym systemie prawdopodobnie nie wystarczą nawet na skromną egzystencję.

fot. sxc.hu
Kiedy jeszcze nie istniały państwowe emerytury, obecną funkcję ZUS pełniły dzieci. Teraz trudno zdać się tylko na tego typu prywatny filar emerytalny - często nawet dorosłe dzieci wymagają wsparcia finansowego ze strony rodziców.

Dlatego warto nauczyć się oszczędzać i inwestować na własną rękę, także po to, aby na starość nie głodować. Takie mamy brutalne realia: żeby przetrwać, trzeba się do nich przystosować.

Między innymi z tego powodu prowadzimy z Michałem "Elementarz Inwestora".

Przy okazji przypominam o tarczy podatkowej uzyskiwanej dzięki IKE i IKZE - do tematu wrócimy jesienią.

Aby nie był to tylko projekt teoretyczny, angażujemy w nim realne środki, z których budujemy portfele. Założenie jest bardzo proste: co miesiąc dokładamy po 200 złotych i realizujemy swoje indywidualne strategie. Moja jest nieco bardziej agresywna, a Michała bezpieczniejsza.

Od poprzedniego podsumowania portfela minął już kwartał, więc przyszła pora na kolejne zestawienie.

Ile jest obecnie wart mój portfel?

1412,23 zł.


Partnerem cyklu "Elementarz Inwestora” w okresie od maja do lipca 2014 r. jest TMS Brokers - najstarszy w Polsce dom maklerski działający na rynku walutowym. Nasz Partner od ponad 15 lat należy do liderów w świadczeniu usług doradztwa na rynkach walut, CFD, kontraktów terminowych i opcji. Daje dostęp do ponad 6000 instrumentów, najnowszych analiz, rekomendacji oraz indywidualnej opieki maklerskiej. TMS Brokers jest polskim podmiotem, regulowanym przez Komisję Nadzoru Finansowego. 


To jest artykuł z cyklu "Elementarz Inwestora" prowadzonego równolegle na blogach Jak oszczędzać pieniądze? oraz App Funds. Jeśli chcesz być na bieżąco powiadamiana/-y o nowych artykułach, zapisz się na newsletter. Akcję można śledzić też na Facebooku przez dołączenie do grupy Elementarz Inwestora (tu na bieżąco podajemy zawierane transakcje) oraz na Twitterze - #ElementarzInwestora. Aktualny spis wszystkich materiałów znajdziesz tutaj.

niedziela, 16 marca 2014

Od paniki do euforii? Giełda stoi przed testem

Dwa tygodnie temu zaczęła się dynamiczna fala spadkowa na GPW.  I to od razu od mocnego uderzenia w poniedziałek, na przyjęcie którego przygotowywaliśmy się 2 marca

W sumie WIG stracił w 10 sesji prawie 8 procent.

Tak szybka i gwałtowna przecena, zwłaszcza wśród mniejszych spółek, spowodowała, że zaczęły pękać gacie stop-lossy i wsparcia na wykresach.

Tymczasem w piątek po kulminacji paniki w okolicach godz. 10 rynek pokazał zaskakującą siłę i ostatecznie po mini-cudofixingu WIG20 zamknął sesję na plusie:


Popyt nie przestraszył się perspektywy nadchodzącego referendum na Krymie i  jeśli do jutrzejszego otwarcia nie wydarzy się nic groźnego na Ukrainie, możemy szybko przejść od stanu paniki do euforii.

Do takich wniosków skłaniają też wykresy.

piątek, 27 grudnia 2013

Oto najlepsza strategia inwestycyjna na 2014 r.

Przełom roku sprzyja wysypowi zgadywanek w rodzaju, w co najlepiej inwestować w 2014 r. Przykładowo - tydzień temu przedstawiałem tu na blogu szokujące prognozy Saxo Banku.

Z ubiegłorocznych typów zwracam uwagę na historię ze złotem i potencjalne zatrzymanie lub wręcz odwrócenie trendu spadkowego w okolicach 1200 USD za uncję.

Natomiast nie podawałem dotąd ani swoich dokładnych typów, ani tego, jaka jest moim zdaniem najlepsza strategia inwestycyjna obowiązująca w przyszłym roku. 

No to pora zmierzyć się z tym problemem.

czwartek, 5 grudnia 2013

Newag wjeżdża na parkiet. Zysk 20 procent. Teraz pora na Energę

Dziś na parkiet GPW wjechał Newag. Początek wygląda niezwykle efektownie i zysk w stosunku do ceny emisyjnej w transzy inwestorów indywidualnych (19 zł) sięga ponad 20 procent (dokładnie 20,8 proc. na otwarciu).

Fot. Therud/Wikipedia



















Jednak trzeba pamiętać o olbrzymiej redukcji w IPO, która sięgnęła 92,55 proc. Inaczej mówiąc, inwestor, który zapisał się na akcje za 10 tys. zł tak naprawdę zarobił ok. 150 złotych brutto (o ile nie zlewarował się kredytem), co dokładnie obrazuje wpis Krzysztofa.

A kto jest prawdziwym wygranym?

piątek, 9 grudnia 2011

Efekt stycznia występuje w grudniu

Na czym polega efekt stycznia?

Warto przypomnieć, bo często nawet popularni polscy analitycy występujący w telewizji biznesowej nie bardzo wiedzą.

Efekt stycznia oznacza, że na początku roku mniejsze spółki statystycznie zachowują się lepiej niż przez pozostałą część roku. Dlatego teoretycznie teraz powinniśmy kupować akcje spółek z mWIG40, sWIG80 czy WIG-Plus licząc na solidniejsze odbicie.

Jednak wiadomo, że wyższe prawdopodobieństwo nie oznacza pewności, czyli nie za każdym razem uda się zarobić, więc warto się tylko nad tematem przynajmniej zastanowić na spokojnie, tym bardziej, że pojawiają się całkiem solidnie udokumentowane opinie, że efekt stycznia występuje tak naprawdę w grudniu.

czwartek, 22 listopada 2007

Fundusze na skraju przepaści ?

Wczoraj nieco bliżej zacząłem przyglądać się naszym indeksom i zauważyłem, że niesamowita rozbieżność pomiędzy WIGiem20, a mniejszymi spółkami cały czas się poszerza.