Pokazywanie postów oznaczonych etykietą sWIG80. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą sWIG80. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 4 stycznia 2022

Święty Mikołaj znowu przyniósł prezenty inwestującym w małe spółki

Przy okazji debiutu ETF-u polskich małych spółek przez chwilę przyjrzałem się indeksowi sWIG80 i znalazłem anomalię sezonową, o której napisałem na Twitterze 15 grudnia.

W skrócie małe spółki wykazują zadziwiająco regularną siłę w okresie świątecznym na przełomie roku. Nie inaczej stało się tym razem i Święty Mikołaj znowu przyniósł prezenty inwestorom.


Przyjąłem następujące założenie: kupno indeksu sWIG80 na koniec ostatniej sesji giełdowej przed Bożym Narodzeniem i sprzedaż na otwarciu w nowym roku.

Jak wyglądają wyniki?

wtorek, 14 grudnia 2021

ETF małych spółek już notowany na GPW

Po długim oczekiwaniu dziś na GPW wreszcie zadebiutował ETF Beta Securities odwzorowujący zachowanie indeksu małych spółek sWIG80TR (indeks sWIG80 + dywidendy wypłacane przez spółki z tego indeksu) o symbolu ETFS80BTR.

źródło: Beta Securites

Tutaj obejrzycie prezentację Mateusza Muchy z Beta Securities:



tu znajdują się najważniejsze dokumenty funduszu.

Kogo może zainteresować taki ETF?

Dzięki niemu w tym momencie możemy uzyskać niemal całkowite pokrycie polskiego rynku przez odpowiedni proporcjonalnie dobór ETF-ów na WIG20TR, mWIG40TR oraz sWIG80TR.

Poza tym "maluchy" kuszą jeszcze czymś.

niedziela, 9 lutego 2020

Wirus nie zatrzymał Amerykanów, a polscy inwestorzy stawiają na mniejsze spółki

Po krótkim strachu przed koronawirusem Amerykanie znowu wyciągnęli swoje indeksy giełdowe na maksima wszech czasów.


Na razie problem przede wszystkim dotyka Chiny i tamtejszą gospodarkę. Jednak naprawdę nie jest łatwo ocenić faktyczne zagrożenie wirusem i jego długoterminowe konsekwencje, w tym ekonomiczne.

Moim zdaniem ryzyko pozostaje wysokie, a jego ocenę utrudnia wątpliwa jakość chińskich statystyk (w tym momencie łącznie na całym świecie potwierdzono ponad 37 tys. przypadków zarażenia koronawirusem i 813 zgonów).

Nie wpływa to w żaden sposób na moje plany inwestycyjne na 2020 rok - nadal buduję defensywny portfel amerykańskich spółek dywidendowych, aby zapewnić sobie strumień przychodów w walutach obcych. Równocześnie czekam na głębszą korektę na rynkach, aby odebrać niżej tanie fundusze ETF.

Szerzej na ten temat pisałem tutaj:

Oto moja strategia giełdowa na 2020 r. >>

piątek, 17 stycznia 2020

CD Projekt przesuwa premierę Cyberpunka 2077 na wrzesień. Inwestorzy zdezorientowani

Po zamknięciu czwartkowej sesji giełdowej zarząd CD Projektu poinformował, że premiera "Cyberpunka 2077" została przesunięta z kwietnia na 17 września br.

W uzasadnieniu tej decyzji podanym na Twitterze czytamy:

"Gra jest kompletna i można ją przejść od początku do końca, czeka nas jednak jeszcze wiele pracy. Night City jest ogromne, zróżnicowane, pełne przygód; biorąc pod uwagę jego skalę i złożoność uznaliśmy, że potrzebujemy więcej czasu, aby zakończyć testowanie, usunąć usterki i nadać grze ostateczny szlif. Chcemy, aby "Cyberpunk 2077" był ukoronowaniem naszej pracy na obecnej generacji konsol. Dzisiejsza decyzja da nam kilka cennych miesięcy, których potrzebujemy, by gra mogła zasłużyć na miano doskonałej."


Oprócz tego przedstawiciele zarządu spółki ujawnili, że jedyną ich grą o dużej skali (tzw. AAA) jest "Cyberpunk 2077" i jej wersja multiplayer, którą CD Projekt traktuje jako oddzielny projekt. Członek zarządu Michał Nowakowski zaznaczył, że premiera wersji multiplayer w 2021 roku jest mało prawdopodobna.

Ten zestaw informacji wyraźnie nie spodobał się akcjonariuszom i dzisiejsze notowania CD Projekt zaczął z dziesięcioprocentową luką w dół.

czwartek, 6 czerwca 2019

Plan giełdowy na lato? Relaks i unikanie niepotrzebnego stresu

Dawno nie zaglądałem na blogu na polską giełdę, ostatni raz pod koniec kwietnia. Obecnie nie mam większych oczekiwań wobec GPW i wyraźnie ograniczyłem swoją aktywność na rodzimym parkiecie.

Polska gospodarka rozwija się w dobrym tempie i widać to gołym okiem.

Fot. Skitterphoto
Niestety smuci fakt, że całkowicie odmienne nastroje panują na warszawskiej giełdzie. Brakuje świeżego kapitału i tylko pojedyncze spółki potrafią wyrwać się z przytłaczającego marazmu i zniechęcenia.

Wiele nadziei wiąże się ze startem PPK. Jednak należy zauważyć, że pierwsze pieniądze z tych funduszy popłyną na giełdę dopiero pod koniec roku, a realne ich znaczenie będzie rosło bardzo powoli, zapewne wolniej niż oczekiwania najbardziej niecierpliwych.

Kolejną niewiadomą jest temat OFE. Trudno powiedzieć, ile dokładnie ludzi zdecyduje się na transfer środków do ZUS, a ile do IKE. Domyślnym wariantem będzie IKE, więc tu na pewno znajdzie się większość.

czwartek, 21 marca 2019

Fed zaskoczył rynki. Koniec silnego dolara?

Zgodnie z oczekiwaniami FOMC Fed nie zmienił poziomu stóp procentowych w USA. Jednak pojawił się element sporego zaskoczenia dla rynków, czyli znaczne złagodzenie polityki monetarnej.

Wszystko wskazuje na to, że w tym roku już nie będzie żadnej podwyżki stóp w USA, a ewentualna kolejna nastąpi najwcześniej w 2020 r. i na dodatek wcale nie jest do końca pewna. To ważna zmiana, ponieważ jeszcze w grudniu 2018 r. rynki oczekiwały dwóch podwyżek w tym roku.

Poza tym zwolni tempo redukowania bilansu Fed.

W komunikacie po posiedzeniu widać też obawy przed spowolnieniem gospodarczym w Stanach.

Taka mieszanka oznacza, że należy zadać sobie pytanie, czy nadchodził koniec silnego dolara.


piątek, 26 października 2018

Czy w USA zaczęła się bessa?

Inwestorzy z całego świata zadają sobie teraz ważne pytanie, czy w USA zaczęła się bessa.

Przy okazji zachęcam Was do udziału w ankiecie na Twitterze:

Od dołka z 6 marca 2009 r. do szczytu z 21 września br. indeks szerokiego rynku akcji S&P 500 wzrósł aż o 341 procent:


Jest to najdłuższy rynek byka w historii, jeśli za taki uznamy okres, w którym rynek ani przez moment nie spadł o 20 lub więcej procent od swojego ostatniego szczytu.

Z tego punktu widzenia obecna, gwałtowna korekta nadal jeszcze nie zgasiła hossy, ponieważ sięgnęła do środowego dołka ok. 10 procent. Dopiero zjazd poniżej 2350 punktów formalnie usankcjonuje bessę. Natomiast jest na pewno sygnałem ostrzegawczym, podobnie jak przełamanie średniej 200 SMA na wykresie czy zwiększona zmienność w notowaniach.

Całkiem możliwe, że powolne zacieśnianie polityki pieniężnej przez banki centralne zaczyna w końcu zbierać żniwa. Zresztą po fakcie analitycy bez trudu znajdą milion innych przyczyn: wojny handlowe, cykle koniunkturalne, pęknięcie nowej bańki technologicznej (spółki FAANG) itd.

środa, 26 września 2018

Dzisiejsza podwyżka stóp w USA nie powinna zatrzymać hossy. Pojawia się szansa dla polskich inwestorów

Dziś o godz. 20 polskiego czasu poznamy decyzję w sprawie stóp procentowych w USA. Rynek oczekuje kolejnej niedużej podwyżki do zakresu 2-2,25%.

Prawdopodobnie jest ona zdyskontowana w cenach. Dlatego nie spodziewam się jakichś gwałtownych zmian na giełdach i skłaniam ku opinii Tomasza Hońdo, że jeszcze nie czas na ucieczkę kapitału z Wall Street.

Od dołka bessy w marcu 2009 r. minęło 9,5 roku i na wykresie najważniejszego indeksu amerykańskiego rynku akcji nadal nie widzę sygnału sprzedaży:

Aby powiększyć i wyostrzyć wykresy poniżej, proszę w nie kliknąć.


Natomiast na pewno trzeba obserwować zachowanie indeksów i nie trzymać się zbyt kurczowo własnego zdania.

Dla mnie osobiście obecne ceny amerykańskich akcji są zbyt wysokie, aby je kupować. Z drugiej strony brak wyraźnego technicznego sygnału sprzedaży zniechęca do obstawiania spadków.

A co z naszym rynkiem?

piątek, 7 września 2018

Wielka wyprzedaż trwa. Czy już warto zapolować na giełdowe okazje?

W ostatnich dniach obserwujemy przyśpieszenie przeceny małych i średnich spółek. Już nie tylko dołuje sWIG80, ale w spiralę spadkową wkręcił się również mWIG40.

Bezpośrednim katalizatorem obecnej wyprzedaży są zawirowania związane z TFI łączonymi z GetBackiem. Inwestorzy wiedzą, że umorzenia jednostek funduszy i sprzedaż certyfikatów oznaczają dodatkową podaż akcji.  Dlatego nie czekają i już wcześniej wyrzucają z portfeli walory spółek z dużym udziałem niebankowych TFI.

Poza tym tendencja sprzedaży jednostek funduszy akcyjnych trwa w Polsce od wielu miesięcy, a marne wyniki większości funduszy na pewno nie skłaniają klientów do zmiany nastawienia.

Możemy też szukać przyczyn fundamentalnych w pogarszających się wynikach finansowych wielu spółek, które często bazowały wcześniej na taniej sile roboczej w Polsce. Przy wzroście płac ich przewaga konkurencyjna znika.

Po drugiej stronie rynku brakuje silnych rąk odbierających towar i dlatego spadki przybierają na sile.

Oczywiście w tym miejscu pojawia się pytanie, czy już nadszedł właściwy moment, aby skorzystać z przeceny na GPW i zapolować na okazje.


Zachęcam do głosowania w ankiecie, a osoby, które nie korzystają z Twittera, do wyrażenia opinii w komentarzach pod wpisem. Dzięki temu sprawdzimy również aktualne nastroje inwestorów, jak również zainteresowanie naszą giełdą.

niedziela, 27 maja 2018

Wytrzyma czy nie wytrzyma? Walka trwa

Indeks największych spółek z warszawskiej giełdy WIG20 próbuje bronić okolic poziomu 2200 punktów.

Jeżeli wsparcie pęknie, prawdopodobnie czeka nas kolejne szybkie zejście w dół o kilka procent niżej. Z kolei odparcie ataku niedźwiedzi daje szansę na korektę spadków i ruch powyżej 2300 punktów (w bardziej optymistycznym wariancie jeszcze wyżej, w okolice średniej 200 SMA).

Aby powiększyć wykresy poniżej, proszę w nie kliknąć.


W ubiegłym roku WIG20 znalazł się w podobnym miejscu i potem nastąpił ruch w górę, więc mimo mojego cały czas pesymistycznego nastawienia do polskich akcji nie przekreślam wariantu odbicia.

Czy postawię na to jakieś konkretne pieniądze?

wtorek, 27 lutego 2018

Rynek rośnie, a ja siedzę na gotówce. Co robić?

W tegorocznym liście do akcjonariuszy Berkshire Hathaway legendarny inwestor Warren Buffett przyznaje, że w ubiegłym roku borykał się z poważnym problemem. Ciężko było mu znaleźć sensowne biznesy do przejęcia za rozsądną cenę.

Za sensowne biznesy uznaje on takie, które posiadają przewagę konkurencyjną i są kierowane przez wysokiej jakości zarząd.

Przewaga konkurencyjna ma chronić daną spółkę niczym fosa (moat) otaczająca zamek.
Wyceny poszybowały w kosmos i osiągnęły historyczne maksima.

Oczywiście to nie znaczy, że nie może być jeszcze drożej na giełdach. Jednak dla inwestujących w wartość obecne ceny amerykańskich spółek trudno uznać za szczególnie atrakcyjne.

Nic dziwnego, skoro od dołka 6 marca 2009 r. do teraz indeks S&P 500 urósł aż o ponad 300 procent.

Aby powiększyć i wyostrzyć wykresy poniżej, proszę w nie kliknąć.


poniedziałek, 5 lutego 2018

Operacja "odbicie na małych spółkach" zakończona. Jaki jest mój wynik? Sprawdź

Zgodnie z przyjętą na ten rok strategią giełdową znacznie ograniczyłem zaangażowanie w akcje. Jedynie ostatnio za nieduże pieniądze próbowałem coś zyskać na odbiciu mniejszych polskich spółek, których kursy w wielu przypadkach uważałem za zbyt mocno zdołowane.


W piątek zamknąłem ostatnie pozycje w tej rozgrywce, o czym informowałem na bieżąco w komentarzach do tego artykułu.

Jaki uzyskałem wynik?

Po wyłączeniu transakcji omówionych w podsumowaniu inwestowania w ING Banku Śląskim zanotowałem następujące rezultaty (z uwzględnieniem prowizji):


Aktualnie w portfelu zostały mi jeszcze takie akcje (rachunek IKE w DM BOŚ oraz konto maklerskie w ING Banku Śląskim):


Czy jestem zadowolony z osiągniętego wyniku?

wtorek, 23 stycznia 2018

Jest! Wreszcie WIG bije rekord wszech czasów

Po ponad dziesięciu latach w końcu doczekaliśmy się. Dziś indeks szerokiego rynku akcji WIG pobił swój rekord wszech czasów ustanowiony 9 lipca 2007 r. wynoszący do tej pory 67 772,91 pkt. Stało się tak dokładnie o godzinie 9:12:


Dla mnie ten fakt ma szczególne znaczenie, ponieważ zacząłem pisać tego bloga we wrześniu 2007 r. i dopiero teraz warszawskiej giełdzie udało się ponownie wspiąć na szczyt.

Sytuacja wydaje się co najmniej dziwna.

Hossa jest bardzo wybiórcza i uczestniczy w niej tylko część spółek, głównie dużych, co ewidentnie wskazuje, że wzrosty napędza instytucjonalny kapitał zagraniczny. Dlatego zamiast głowić się nad selekcją właściwych akcji, w ostatnich kilkunastu miesiącach wystarczyło trzymać się notowanego na GPW ETF-u odzwierciedlającego zachowanie indeksu WIG20.

Aby powiększyć i wyostrzyć wykresy i tabele poniżej, proszę w nie kliknąć.


Z drugiej strony ten ETF stworzono na zasadzie replikacji syntetycznej indeksu, a nie jako rzeczywisty portfel z akcjami dwudziestu blue chipów z GPW. Dlatego osobiście mam pewne obiekcje, aby zaangażować się w tego typu fundusz z poważniejszymi pieniędzmi, powiedzmy istotnie powyżej 10 tys. zł.

Ta hossa jest nietypowa z jeszcze innego powodu - niemal nikt się nią nie ekscytuje.

poniedziałek, 18 grudnia 2017

Maluchy odetchnęły z ulgą i czekają na (d)efekt stycznia.

Na czym polega "efekt stycznia" na giełdzie? Na teoretycznie lepszym zachowaniu mniejszych spółek na początku roku. Z kolei grudzień faworyzuje nieco większe.


Czy faktycznie da się zaobserwować takie zjawisko na GPW? Sprawdźmy.

Przyjrzyjmy się stopom zwrotu w styczniu indeksu szerokiego rynku WIG oraz grupującemu mniejsze przedsiębiorstwa indeksowi sWIG80. Weźmy pod lupę ostatnie piętnaście lat.

Za początek obserwacji przyjąłem zamknięcie grudnia, a za koniec ostatniej sesji giełdowej w styczniu.


W przypadku indeksu WIG zanotowaliśmy 7 razy zysk i 8 razy stratę. Dla sWIG80 wyniki są znacznie bardziej obiecujące: 12 razy na plusie i tylko 3 razy na minusie.

Co ciekawe, z tych danych wynika, że inwestowanie w WIG w styczniu w ostatnich piętnastu latach przyniosłoby łączną stratę 3,1% i to bez uwzględnienia prowizji i podatków. Natomiast sWIG80 zyskał 100%. Różnica wydaje się zasadnicza.

środa, 29 listopada 2017

Czy wierzysz w Świętego Mikołaja?

Co to jest rajd świętego Mikołaja na giełdzie?

Na Wall Street generalnie oznacza on wzrost kursów akcji w końcówce grudnia, ewentualnie rozciągnięty o dwie pierwsze sesje w kolejnym roku. Jednak ze względu na statystycznie pozytywne zachowanie giełdy w całym grudniu często mówi się o rajdzie świętego Mikołaja w odniesieniu do pełnego miesiąca.

Fot. geralt
Skąd bierze się ta siła rynku?

Pod koniec roku zarządzający funduszami starają się pokazać lepsze wyniki, aby otrzymać wyższe premie roczne, więc często podbijają kursy spółek, co jest dość łatwe na mniej płynnych walorach. Poza tym dochodzą powody podatkowe - na przykład w naszych realiach będzie to wykorzystanie rocznych limitów IKE/IKZE przez indywidualnych inwestorów. Sporo osób otrzymuje bonusy i część z nich może przeznaczyć na zakupy akcji. Poza tym świąteczna atmosfera sprzyja optymistycznemu nastawieniu także na giełdzie. Wreszcie niektórzy inwestorzy chcą wyprzedzić innych i kupić akcje przed pojawieniem się "efektu stycznia".

Czy podobne zjawisko obserwujemy również na polskiej giełdzie?

Sprawdźmy.

czwartek, 2 listopada 2017

Czy małe spółki znowu wzbiją się do lotu?

Październik w końcu przyniósł oczekiwane przeze mnie spadki na polskiej giełdzie. Głównie dotyczyły one mniejszych spółek. Indeks sWIG80 stracił w ubiegłym miesiącu aż 5 procent, a momentami przecena sięgała jeszcze głębiej.

Czy w końcu nastąpi jej kres i mniejsze akcje ponownie wzbiją się do lotu?


Rynek jest już na tyle mocno wyprzedany, że istnieją szanse przynajmniej na wyhamowanie zjazdu.

Na wykresie w różnych interwałach czasowych da się wyznaczyć linię trendu wzrostowego, która potencjalnie powinna przynajmniej przez chwilę zatrzymać sprzedających. Obecnie zbiega się ona z połową wielkiego spadku z okresu lipiec 2007-luty 2008 r.  Roboczo wciąż optymistycznie zakładam, że istnieje całkiem spora szansa na powrót małych spółek do wzrostów.

Aby powiększyć wykresy poniżej, proszę w nie kliknąć.


Dlaczego tak uważam?

Między innymi z powodu statystyki.

Wielokrotnie przywoływałem na blogu "efekt Halloween", który oznacza relatywnie większą siłę akcji w okresie listopad - kwiecień/maj niż w pozostałych miesiącach.

A jak to wygląda dla indeksu sWIG80?

czwartek, 12 października 2017

Bijemy rekordy przy pustych trybunach

W tym tygodniu indeksy szerokiego rynku akcji WIG oraz grupujący największe spółki WIG20 pobiły maksima obecnie trwającej hossy (wczoraj w cenach zamknięcia, dziś intraday).

Na razie nie sprawdza się preferowany przeze mnie scenariusz głębszej korekty w październiku. Rynek wybrał wariant, w którym odbił w górę od razu na pierwszym wsparciu.

Aby powiększyć wykresy w artykule, należy w nie kliknąć.


W okolicach wsparcia odkupiłem kilka ETF-ów na WIG20 po 290,5 zł.

Muszę przyznać, że ta hossa jest bardzo dziwna, ciągnięta przez największe spółki pchane w górę głównie przez zagranicę, do której dołączyli krajowi gracze.

Niewątpliwą gwiazdą hossy okazał się CD Projekt.


Kowalski patrzy nieufnie na parkiet i jeśli posiada grubszą gotówkę, wybiera pewniejsze, jego zdaniem, mieszkania. W ten sposób na giełdzie bijemy rekordy przy pustych trybunach.

Czy to nie paradoks, że indeksy giełdowe zawędrowały najwyżej od lat, a tymczasem tylko we wrześniu z funduszy polskich akcji wycofano 280 mln zł, najwięcej od ponad roku?

czwartek, 28 kwietnia 2016

Lokaty lepsze od akcji? A może jednak dolary lub złoto?

Niedawno obchodziliśmy 25-lecie GPW, co na pewno sprzyja różnym refleksjom i podsumowaniom. Na rozwiniętych rynkach kapitałowych, takich jak amerykański, przyjmuje się, że w długim terminie rynek akcji zdecydowanie bije lokaty czy obligacje (średnia roczna stopa zwrotu indeksu S&P 500 z dywidendami z lat 1871-2015 przekracza 9 procent).

A jak jest u nas?

źródło: GPW
Podstawowym problemem jest brak wiarygodnych danych za całe dziesięciolecia - na przykład od 1939  do 1991 roku mamy wielką czarną dziurę, jeśli chodzi o giełdę (i nie tylko). Na dodatek regularnie, zwykle co kilkadziesiąt lat, ktoś (często własne państwo) stara się zabrać nam większość oszczędności (oprócz wojen doświadczyliśmy na przykład oszukańczej wymiany pieniędzy w 1950 roku czy hiperinflacji przełomu lat osiemdziesiątych i dziewięćdziesiątych ubiegłego wieku itd.).

Co to oznacza?

piątek, 27 lutego 2015

Niech żywi nie tracą nadziei, czyli powrót maluchów

Ubiegły rok był frustrujący dla inwestujących na polskiej giełdzie, zwłaszcza dla zainteresowanych mniejszymi spółkami. Frustrację pogłębiała obserwacja zagranicznych rynków w tym samym czasie bijących rekordy.

Giełda nowojorska wielokrotnie biła rekordy
Możemy wskazywać na wiele czynników odpowiedzialnych za taki stan rzeczy, w tym kastrację OFE czy wojnę na Ukrainie oraz generalną niechęć do większości rynków wschodzących.

Kiedy na dodatek 15 stycznia br. Szwajcarzy uwolnili kurs franka, stało się jasne, że za chwilę zacznie się narodowa dyskusja o CHF i nadejdą kłopoty dla banków oraz ich akcjonariuszy. Co paradoksalne, w tym momencie przeciętna rata kredytu spadła do poziomu niższego niż pod koniec ubiegłego roku, ale puszka Pandory została otwarta.

piątek, 27 grudnia 2013

Oto najlepsza strategia inwestycyjna na 2014 r.

Przełom roku sprzyja wysypowi zgadywanek w rodzaju, w co najlepiej inwestować w 2014 r. Przykładowo - tydzień temu przedstawiałem tu na blogu szokujące prognozy Saxo Banku.

Z ubiegłorocznych typów zwracam uwagę na historię ze złotem i potencjalne zatrzymanie lub wręcz odwrócenie trendu spadkowego w okolicach 1200 USD za uncję.

Natomiast nie podawałem dotąd ani swoich dokładnych typów, ani tego, jaka jest moim zdaniem najlepsza strategia inwestycyjna obowiązująca w przyszłym roku. 

No to pora zmierzyć się z tym problemem.