Pokazywanie postów oznaczonych etykietą fundusz indeksowy. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą fundusz indeksowy. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 6 czerwca 2019

Plan giełdowy na lato? Relaks i unikanie niepotrzebnego stresu

Dawno nie zaglądałem na blogu na polską giełdę, ostatni raz pod koniec kwietnia. Obecnie nie mam większych oczekiwań wobec GPW i wyraźnie ograniczyłem swoją aktywność na rodzimym parkiecie.

Polska gospodarka rozwija się w dobrym tempie i widać to gołym okiem.

Fot. Skitterphoto
Niestety smuci fakt, że całkowicie odmienne nastroje panują na warszawskiej giełdzie. Brakuje świeżego kapitału i tylko pojedyncze spółki potrafią wyrwać się z przytłaczającego marazmu i zniechęcenia.

Wiele nadziei wiąże się ze startem PPK. Jednak należy zauważyć, że pierwsze pieniądze z tych funduszy popłyną na giełdę dopiero pod koniec roku, a realne ich znaczenie będzie rosło bardzo powoli, zapewne wolniej niż oczekiwania najbardziej niecierpliwych.

Kolejną niewiadomą jest temat OFE. Trudno powiedzieć, ile dokładnie ludzi zdecyduje się na transfer środków do ZUS, a ile do IKE. Domyślnym wariantem będzie IKE, więc tu na pewno znajdzie się większość.

czwartek, 21 lutego 2019

Zaskakujące zmartwychwstanie Amerykanów. Odrobili straty i przegonili strach z rynków

Amerykańscy inwestorzy zasiadali do świątecznego stołu z niewesołymi minami. Przecena na rynku akcji spowodowała, że coraz głośniej zaczęto przebąkiwać o bessie.

Tymczasem 24 grudnia 2018 r. indeks szerokiego rynku akcji S&P 500 zaliczył w cenach zamknięcia ubiegłoroczny dołek i od tamtej pory dynamicznie zwyżkuje. W niespełna dwa miesiące urósł o ponad 18% i wybił się powyżej średniej 200-sesyjnej, powracając do poziomów ostatnio widzianych na początku grudnia ubiegłego roku.


Przyznam, że to "zmartwychwstanie" Amerykanów i wyrysowanie zwycięskiego V na wykresie zaskoczyło mnie oraz zapewne wielu innych inwestorów czy analityków.

Po cichu rozważam, czy to być może tylko ruch powrotny, który ma zmylić rynek przed zjazdem :)

Jedną z głównych przyczyn odbicia jest zmiana retoryki Fed-u, którego przedstawiciele znacznie ostrożniej wypowiadają się o dalszym zacieśnianiu polityki monetarnej w tym roku.

Oczywiście na rynki oddziałuje wiele innych czynników, takich jak tarcia na linii USA-Chiny, obawy przed skutkami twardego brexitu czy ewentualnego spowolnienia gospodarczego, dane makro czy wyniki i prognozy poszczególnych spółek. Jednak na pewno polityka Fed-u należy do kluczowych.

czwartek, 14 lutego 2019

Czekamy na start PPK - zostać czy zrezygnować?

Nieuchronnie zbliżamy się do startu Pracowniczych Planów Kapitałowych (PPK), które ruszą 1 lipca, najpierw w największych przedsiębiorstwach zatrudniających co najmniej 250 osób, a potem stopniowo w kolejnych.

Zastosowanie sprytnego zabiegu znanego z finansów behawioralnych, czyli domyślnego zapisu spowoduje, że na pewno sporo osób zostanie w PPK. Część z nich liczy na dodatkowe środki na emeryturze, a innym po prostu nie będzie się chciało wypełniać deklaracji z rezygnacją i machną ręką. Niezdecydowanych ma przekonać rozpoczęta już kampania marketingowa zachwalająca zalety PPK.

Czy w PPK zostanie 30, 40, a może 50% lub więcej zapisanych? Świetne pytanie.



Jestem ciekaw, jak będą wyglądały faktycznie te liczby i dlatego zapraszam do głosowania w ankiecie na Twitterze:


Przy okazji zachęcam do podzielenia się Waszymi decyzjami i ich uzasadnieniem w komentarzach.

A jakie jest moje zdanie?

środa, 30 stycznia 2019

Państwowe spółki - inwestować czy omijać szerokim łukiem?

Jednym z wyzwań, które stawia przed inwestorem polska giełda, jest... WIG20. Indeks "blue chipów" zdominowały spółki kontrolowane przez Skarb Państwa (ponad 70% indeksu).

Dla państwowego właściciela interes indywidualnego inwestora wcale nie stoi na pierwszym miejscu. Od zysków spółki ważniejsze bywa zachowanie kontroli strategicznej w danym sektorze, utrzymanie zatrudnienia czy obsadzenie intratnych posad swoimi ludźmi. Poza tym nie trzeba się wcale dzielić zyskiem poprzez dywidendy, ale na przykład odprowadzając wyższe podatki (tak zrobiono w KGHM).

Huta Miedzi Głogów (fot. KGHM)
W takim razie teoretycznie logicznym pomysłem powinno być omijanie takich spółek szerokim łukiem i szukanie okazji inwestycyjnych zupełnie gdzie indziej.

Tymczasem, jeśli spojrzymy na zachowanie poszczególnych indeksów w ostatnich tygodniach, gołym okiem widać, że WIG20 nie tylko jest obecnie znacznie silniejszy od reszty GPW, ale również zachowuje się zdecydowanie lepiej niż amerykański S&P 500 czy niemiecki DAX:


Przykładowo - małe spółki reprezentowane przez sWIG80 zyskały w ostatnim kwartale zaledwie 1%, podczas gdy WIG20 blisko 12%.

Jak rozwiązać ten problem?

czwartek, 24 stycznia 2019

7 lekcji ojca pasywnego inwestowania

W ubiegłą środę w wieku 89 lat zmarł John C. Bogle, ojciec pasywnego inwestowania, w Polsce postać raczej anonimowa. A szkoda...

Młody John C. Bogle
Niestrudzenie przez całe życie udowadniał, że w długim terminie niemal wszystkie aktywnie zarządzane fundusze inwestycyjne przegrają z rynkiem, nie tylko z powodu niewystarczającego szczęścia czy braku umiejętności zarządzających, ale przede wszystkim za sprawą opłat pobieranych przez fundusze.

Bogle przedstawił rewolucyjną na ówczesne czasy koncepcję, aby obniżyć koszty do minimum i skupić się na tworzeniu funduszy, które po prostu kupują akcje czy inne aktywa w takich proporcjach, aby jak najdokładniej odwzorowywać wybrany indeks.

Początki były trudne, ponieważ stworzony przez Bogle'a Vanguard... przegrywał z konkurencją. Dopiero w latach osiemdziesiątych ubiegłego wieku wyniki zaczęły się poprawiać, a prawdziwy przełom nastąpił wraz z komputeryzacją handlu, co pozwoliło jeszcze mocniej ściąć koszty.

Obecnie Vanguard zarządza aktywami o wartości 5 bilionów dolarów. Tylko w 2018 r. do funduszy tej grupy napłynęło 218 mld dolarów, podczas gdy z pozostałych amerykańskich funduszy wycofano 237 mld dolarów (dane z Bloomberga). Wszystko wskazuje, że w 2019 r. w USA aktywa funduszy indeksowych będą po raz pierwszy większe niż tradycyjnych funduszy aktywnie zarządzanych.

niedziela, 14 października 2018

Polscy inwestorzy otrzymali dwa prezenty. Czy skorzystamy z okazji?

Ostatnie dni na giełdach są niezwykle burzliwe. Tymczasem w piątkowy wieczór polscy inwestorzy otrzymali dwa prezenty od losu.


Najpierw pozytywną końcówkę sesji pokazali Amerykanie, którzy w ten sposób nieco poprawili negatywny obraz po wcześniejszej przecenie. Następnie agencja Standard & Poor's niespodziewanie podniosła rating długu Polski z BBB+ do A-, z perspektywą neutralną.

W takim razie inwestorzy dostali do ręki argumenty, aby w poniedziałek pokazać swoją siłę na warszawskiej giełdzie. A ta ostatnia od dłuższego czasu nas nie rozpieszcza (najdelikatniej mówiąc).

Moim zdaniem ewentualny popyt (o ile w ogóle się pojawi) zostanie skierowany głównie na największe spółki z indeksu WIG20, miedzy innymi dlatego, że te akcje są płynniejsze od pozostałych i na nich skupia się zagranica.

Na razie zachowuję jednak wstrzemięźliwość ze względu na kiepską sytuację techniczną głównych indeksów i niejasne perspektywy.


środa, 14 marca 2018

Im mniej poświęcasz giełdzie, tym więcej zarabiasz?

Niedawno opisywany na blogu przypadek GetBacku wcale nie jest odosobniony. Każdy inwestor giełdowy prędzej czy później przeżywa podobne nieprzyjemne doświadczenie.

Czy możemy tego uniknąć?

Nawet najstaranniejsza selekcja nie da żadnej gwarancji. Owszem, potrafimy zredukować ryzyko, starając się dobierać odpowiednie spółki do portfela i dbając o to, żeby rozproszyć ryzyko przez wybór większej liczby walorów (co najmniej 5-7 spółek).


A i tak w okresie bessy większość tych akcji będzie tanieć.

Poza tym nie ma też pewności, że mimo najszczerszych chęci i włożonego wysiłku nie przegramy ze zwykłym indeksem giełdowym, także z powodu dodatkowych kosztów w postaci prowizji.

Skoro większość zarządzających funduszami nie potrafi pokonać indeksu, jakie szanse ma amator? Statystycznie raczej niewielkie.

Dlatego na świecie popularne są tanie ETF-y, czyli notowane na giełdzie fundusze odwzorowujące zachowanie danego aktywa, na przykład indeksu giełdowego.

W teorii regularnie kupujemy ETF-y, nie zawracając sobie głowy bieżącą sytuacją na giełdzie i wyciągamy okrągłą sumkę za X lat, na przykład na dodatkową emeryturę (warto uzupełnić portfel o relatywnie bezpieczne instrumenty, które wygładzą nam zmienność).

wtorek, 6 czerwca 2017

Dlaczego moje akcje nie rosną, czyli wielka loteria giełdowa

Z najnowszego badania CBOS wynika, że niemal połowa ankietowanych Polaków przyznała, że w ostatnich dwunastu miesiącach przynajmniej raz grała na pieniądze. Najpopularniejsze jest Lotto i inne loterie, czyli hazard w łagodnej wersji.

Znacznie mniej osób interesuje się inwestycjami, w tym na warszawskiej giełdzie (szacunkowo bezpośrednio inwestuje 200-300 tys. osób, czyli ok. 1 procent dorosłej populacji).

A co Lotto ma wspólnego z inwestowaniem w akcje?

Niemal każdy inwestor głęboko wierzy, że jego portfel jest przynajmniej lepszy od średniej rynkowej wyrażonej za pomocą indeksu.

W rzeczywistości nie da się pominąć elementu losowości i wybierając poszczególne spółki zawsze do pewnego stopnia uczestniczymy w wielkiej loterii giełdowej.

Fot. Totally Gaming

poniedziałek, 12 września 2016

Zysk z akcji? Przez najbliższe 10 lat oczekujcie 2% rocznie

Ciekaw jestem, jak zareagowalibyście, gdyby ktoś wam powiedział, że przez najbliższe 10 lat rynek akcji przyniesie średnio tylko 2% zysku rocznie.

Taką właśnie tezę przedstawił sędziwy John C. "Jack"  Bogle.

Jack Bogle
Dlaczego warto na nią zwrócić uwagę?

Przede wszystkim, ponieważ taka wypowiedź wcale nie jest zgodna z interesami Bogle'a. Jako prezes funduszy Vanguard raczej powinien wzorem swoich wielu innych kolegów roztaczać świetlane perspektywy dla giełd, aby więcej zarabiać na prowizjach.

Poza tym warto wsłuchiwać się w słowa doświadczonego człowieka, który zrewolucjonizował branżę i wprowadził na rynek tanie fundusze indeksowe i ETF-y.

sobota, 4 września 2010

Inwestowanie indeksowe na wyciągnięcie ręki

W 1973 roku Burton Malkiel napisał książkę „Błądząc po Wall Street, czyli dlaczego nie można wygrać z rynkiem” (tak brzmi tytuł polskiego wydania, które ukazało się dopiero trzydzieści lat później). Przedstawił w niej teorię błądzenia losowego, która zakłada, że ruchy na giełdzie są zupełnie przypadkowe i nie da się ich przewidzieć w żaden sposób.

Prawie każdy z inwestujących swoje środki na rynkach odrzuca tę hipotezę upierając się, że jego metoda (najczęściej obrazkowa, ewentualnie bardziej żmudna fundamentalna, algo -tu widzę największy potencjał, czy inna) pozwala na osiąganie stóp zwrotu przewyższających średnią rynkową.

OK, nie będę się spierał i kto regularnie bije rynki (istnieje taka grupa inwestorów, która wkurza Famę i jego kolegów) nie musi dalej nic szukać w tym wpisie, ale jak wytłumaczyć fakt, że fachowcy z wszelkimi możliwymi dyplomami, wiedzą teoretyczną i praktyczną regularnie przegrywają z benchmarkami?

wtorek, 25 maja 2010

Portfel indeksowy naśladujący WIG20

25 maja 2005 roku WIG20 wynosił 1876,47 pkt. Minęło 5 lat i porównując końcową wartość z dzisiejszych notowań, czyli 2270,13 pkt, możemy powiedzieć, że typowy „trzymacz” średnio hipotetycznie zarobił niespełna 21%, Nie brzmi to zbyt zachęcająco i w sumie po co się denerwować jak można było lepszy wynik uzyskać trzymając pieniądze w banku na lokacie czy w obligacjach?

Dołóżmy do tego zmienność przyprawiającą o palpitację serca co bardziej zlewarowanych.

Jeżeli cofniemy się o 10 lat do 25 maja 2000 roku, jest jeszcze gorzej: +18,7% w dekadę.

Jakoś to za bardzo nie klei się z koncepcją pasywnego inwestowania w indeks i powinno dać do myślenia osobom, które nie mogą doczekać się ETFów na główny indeks.

piątek, 5 września 2008

Fundusz indeksowy w praktyce

Niedawno zdecydowałem się, że zaczynam tworzyć własny fundusz indeksowy WIG20 z małymi modyfikacjami. Należy przypomnieć sobie, że pierwszych pięć spółek z rankingu pokrywa ponad 60% tego indeksu i ponad 40% indeksu WIG. Na wczorajszym zamknięciu wyglądało to tak (spółka, udział w WIG20, udział w WIG):

PKOBP 17,375% 10,894%
PEKAO 15,921% 10,572%
TPSA 12,225% 8,048%
PKNORLEN 10,209% 6,721%
KGHM 8,824% 5,809%

Sumując wychodzi nam, że odpowiadają one na wczoraj dokładnie w 64,55% indeksowi WIG20 oraz 42,04% WIG.

poniedziałek, 7 lipca 2008

John C. Bogle radzi inwestującym w fundusze

Podejrzewam, że nie każdy wie kim jest John C. Bogle. W 1974 założył on grupę funduszów Vanguard, które w tej chwili należą do największych na świecie.

Mimo zbliżającej się osiemdziesiątki wciąż imponuje aktywnością i chociaż nie zarządza już bezpośrednio firmą, ciągle wpada do biura, aby sprawdzić jak idą interesy.

Nadal występuje też w mediach i na branżowych konferencjach.

Jaka jest jego filozofia inwestowania?

czwartek, 19 czerwca 2008

KGHM – niezbędne uzupełnienie portfela indeksowego

Posiadacze długich pozycji na kontraktach terminowych na WIG20 czy samą Miećkę muszą zwracać uwagę na datę przyznania prawa do dywidendy na tej spółce.

Odcięcie tego prawa często skutkuje sporym tąpnięciem WIG20 w kolejny dzień sesyjny. W zeszłym roku mieliśmy z tym dodatkowo później cały kabaret z transzami i zawieszaniem wypłaty.

Mam nadzieję, że w tym roku będzie inaczej.

W przyszły czwartek 26 czerwca na dorocznym WZA Zarząd zaproponuje 9 złotych dywidendy za 2007 r,.

wtorek, 17 czerwca 2008

Fundusze inwestycyjne. Subiektywny poradnik.

Niektóre rzeczy wydają mi się oczywiste, ale pewnie istnieje grupa Czytelników, dla której świat finansów i inwestycji nie jest aż taki prosty. W takim razie postanowiłem dziś znowu napisać coś o funduszach inwestycyjnych.

Główna korzyścią jaką oferuje fund jest możliwość inwestowania niewielkich kwot oraz dywersyfikacja. Aby zacząć, wystarczy zaledwie 50-100 PLN. Poważnie.

Tak skromne kwoty nie pozwalają na bezpośredni zakup akcji, nieruchomości czy złota, a tutaj otrzymujesz taką możliwość i to często bez wychodzenia z domu, przez Internet.

Małe kwoty tworzą wielkie.

czwartek, 17 kwietnia 2008

Warren Buffett radzi: Kupuj fundusze indeksowe

Wielu ludzi wzoruje się na Warrenie Buffecie i często się na niego powołuje.

Najbogatszy inwestor świata rodem z Omahy rozpala wyobraźnię ludzi od tak bogatych jak Roman Karkosik do tak biednych jak student z tysiącem złotych.

Wszyscy szukają inspiracji i rad.

Oczywiście ulubionym modelem jest postępowanie zgodnie z zasadami ustalonymi przez Benjamina Grahama w książce „Inteligentny inwestor”. Kierując się nimi i zdrowym rozsądkiem Warren doszedł do swojego olbrzymiego majątku.

wtorek, 1 kwietnia 2008

Mam 10 000/20 000/30 000 PLN i nie wiem w co zainwestować



Kiedy przeglądam fora internetowe, bardzo często spotykam takie posty. Zmienia się tylko kwota: mam 10 000/20 000/ 30 000 PLN i nie wiem w co zainwestować.

Zazwyczaj autorzy mają wygórowane wymagania. Chcą na przykład, żeby ktoś im napisał jak zarobić 100 % w rok bez ryzyka lub jaki otworzyć biznes.

Takim ludziom ciężko cokolwiek wytłumaczyć i raczej rzadko dadzą się przekonać, że ich pomysły są mrzonkami.

czwartek, 14 lutego 2008

Fundusz akcji - co zamiast ? Certyfikaty UniCredit UCW20AOPEN

Już wcześniej pisałem o zbliżającej się dacie debiutu notowań certyfikatów UniCreditu na WIG20 pod symbolem UCW20AOPEN. Dla mnie to świetna wiadomość. Dzięki temu mogę zupełnie odpuścić sobie inwestowanie w akcje „Wielkiej Piątki” z WIG20 (PKOBP, Pekao, PKN Orlen, KGHM oraz TPSA) i tanio zdywersyfikować ryzyko.

Nie będę powtarzał poprzedniego posta i tych samych argumentów. Chcę dorzucić garść praktycznych informacji.

niedziela, 7 października 2007

Co kupię w poniedziałek?

Wcześniej na blogu próbowałem ustalić skąd brać środki na inwestycje. A teraz przejdę do bardziej ekscytującej kwestii : co kupię w nadchodzącym tygodniu?

Niedzielny ranek jest dobrym momentem do ustalenia planów na kolejny tydzień.

sobota, 22 września 2007

Jednostki indeksowe MW20 zamiast funduszy akcji

Muszę zacząć od początku, aby na końcu dojść do jednostek indeksowych.

Drobny inwestor przy kapitale rzędu kilku tysięcy złotych jest z reguły skazany na porażkę na giełdzie przy bezpośrednim inwestowaniu w akcje "dzięki" prowizji, jaką mu zabiera biuro maklerskie oraz z powodu słabej dywersyfikacji portfela.

Negatywne skutki zostały ostatnio niemal zupełnie zniwelowane dzięki długoletniej hossie, która wyniosła nas na obecne piękne poziomy.

Hossa napędzana jest dodatkowo przez strumień pieniędzy płynący do OFE i TFI.