Pokazywanie postów oznaczonych etykietą S&P 500. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą S&P 500. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 21 lutego 2019

Zaskakujące zmartwychwstanie Amerykanów. Odrobili straty i przegonili strach z rynków

Amerykańscy inwestorzy zasiadali do świątecznego stołu z niewesołymi minami. Przecena na rynku akcji spowodowała, że coraz głośniej zaczęto przebąkiwać o bessie.

Tymczasem 24 grudnia 2018 r. indeks szerokiego rynku akcji S&P 500 zaliczył w cenach zamknięcia ubiegłoroczny dołek i od tamtej pory dynamicznie zwyżkuje. W niespełna dwa miesiące urósł o ponad 18% i wybił się powyżej średniej 200-sesyjnej, powracając do poziomów ostatnio widzianych na początku grudnia ubiegłego roku.


Przyznam, że to "zmartwychwstanie" Amerykanów i wyrysowanie zwycięskiego V na wykresie zaskoczyło mnie oraz zapewne wielu innych inwestorów czy analityków.

Po cichu rozważam, czy to być może tylko ruch powrotny, który ma zmylić rynek przed zjazdem :)

Jedną z głównych przyczyn odbicia jest zmiana retoryki Fed-u, którego przedstawiciele znacznie ostrożniej wypowiadają się o dalszym zacieśnianiu polityki monetarnej w tym roku.

Oczywiście na rynki oddziałuje wiele innych czynników, takich jak tarcia na linii USA-Chiny, obawy przed skutkami twardego brexitu czy ewentualnego spowolnienia gospodarczego, dane makro czy wyniki i prognozy poszczególnych spółek. Jednak na pewno polityka Fed-u należy do kluczowych.

poniedziałek, 7 stycznia 2019

Więcej optymizmu!

Kiedy w drugi dzień Świąt przedstawiałem na blogu moją strategię giełdową na 2019 r., w Nowym Jorku ruszyła fala wzrostowa. Od zamknięcia w Wigilię do ostatniego piątku amerykański S&P 500 urósł już o 7,7%. Tym samym technicznie sytuacja nie jest do końca klarowna, choć niewątpliwe w końcu posiadacze akcji mają więcej powodów do optymizmu.

Wydawało się, że Amerykanie weszli w regularną bessę, a tymczasem tak silne odreagowanie wskazuje, że w 2019 r. prawdopodobnie czeka nas zwiększona zmienność na giełdach, czyli niekoniecznie od razu wyniszczająca bessa, tylko bujanie w obydwie strony.

Technicznie nadal S&P 500 nie wygląda zbyt zachęcająco, choć mniej dramatycznie niż przed Bożym Narodzeniem:


Sam nie próbuję niczego na siłę zgadywać. Jedynie na początku roku  kupiłem kolejne jednostki taniego funduszu indeksowego inPZU Akcje Rynków Rozwiniętych w ramach opisanej na blogu strategii, którą realizuję od października:


poniedziałek, 29 maja 2017

Akcje mogą podrożeć jeszcze o 50 procent

Kilka dni temu noblista Robert Shiller zaskoczył widzów telewizji CNBC wielkim optymizmem, kiedy oświadczył, że nadal warto pozostać na rynku, ponieważ akcje mogą podrożeć jeszcze o kolejne 50 procent.

Jak wyjaśnił, podobnie wydarzyło się w okolicach 2000 roku. Dla akcji nie widać w tej chwili zbyt wielu sensownych alternatyw, a amerykański inwestor powinien zastanowić się nad zagranicznymi rynkami, gdzie w wielu miejscach jest taniej.

Shiller uważa, że propagowany przez niego wskaźnik CAPE może osiągnąć historyczne maksimum i przebić poziomy z czasów szaleństwa bańki internetowej.

Aktualnie przekroczył on 29.

Im jest on wyższy, tym droższe są akcje.


wtorek, 7 czerwca 2016

Pobijmy rekord

Piątkowe dane z amerykańskiego rynku pracy wstrząsnęły rynkami. O ile sam spadek stopy bezrobocia z 4,9 do 4,7 proc. został przyjęty z zadowoleniem, to wzrost zatrudnienia w sektorze pozarolniczym o zaledwie 38 tys. miejsc oddala podwyżkę stóp procentowych w USA.

Wczoraj tę interpretację potwierdziła Janet Yellen.

Odsunięcie w czasie podwyżki stóp osłabiło dolara i umocniła giełdy. Yellen zdaje się mówić do inwestorów: pobijmy rekord na S&P 500 i zobaczmy, co się później wydarzy.

W sumie brakuje tylko 25 punktów, czyli nieco więcej niż 1 procent.

Kliknij w wykres, aby powiększyć
Skoro 23 czerwca odbędzie się referendum w Wielkiej Brytanii, algorytmy muszą się pospieszyć i pompować kursy już teraz, aby zdążyć przed ewentualną negatywną niespodzianką.

A jaki to ma wpływ na Polskę?

piątek, 27 września 2013

10 akcji, które przetrwają dekadę. Po prostu kup i zapomnij

Indeks WIG wspina się coraz wyżej i znalazł się już na poziomach niewidzianych od prawie sześciu lat:


Zatem w końcu, po ponad pół roku możemy przetestować hipotezę postawioną na blogu, że ulica uwierzy w hossę, dopiero po wyraźnym pokonaniu poziomu 50 tys. punktów.

Wybiegając nieco przed szereg, zaproponowałem wtedy dokładniejszą analizę pięciu spółek, które wyglądały moim zdaniem obiecująco na wykresach i przez te nieco ponad pół roku faktycznie przyniosły  interesujące stopy zwrotu (dane początkowe - otwarcie kolejnej sesji po poście na blogu; dane końcowe - wczorajsze zamknięcie sesji; bez uwzględnienia prowizji maklerskiej, standardowo wynosi ona 0,39 proc.):

CD Projekt +90,8 proc.
Getin +30,8 proc. (w tym dywidenda 10 gr)
Krynicki Recykling +50 proc.
MCI +40 proc.
PGNiG +5,6 proc. (w tym dywidenda 13 gr) - tu wypadałoby zamknąć nie rokującą od dłuższego czasu zbyt dobrze pozycję


Benchmark WIG zyskał w tym czasie 8 procent.