Piątkowe dane z amerykańskiego rynku pracy wstrząsnęły rynkami. O ile sam spadek stopy bezrobocia z 4,9 do 4,7 proc. został przyjęty z zadowoleniem, to wzrost zatrudnienia w sektorze pozarolniczym o zaledwie 38 tys. miejsc oddala podwyżkę stóp procentowych w USA.
Wczoraj tę interpretację potwierdziła Janet Yellen.
Odsunięcie w czasie podwyżki stóp osłabiło dolara i umocniła giełdy. Yellen zdaje się mówić do inwestorów: pobijmy rekord na S&P 500 i zobaczmy, co się później wydarzy.
W sumie brakuje tylko 25 punktów, czyli nieco więcej niż 1 procent.
![]() |
| Kliknij w wykres, aby powiększyć |
A jaki to ma wpływ na Polskę?

