Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Fed. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Fed. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 31 sierpnia 2020

Inflacja? Nieistotna. Niskie stopy procentowe mają z nami zostać na długo

W trakcie corocznego sympozjum w Jackson Hole, tym razem wirtualnego, prezes Jerome H. Powell zapowiedział fundamentalną zmianę w podejściu Fed do inflacji. Co prawda nadal długoterminowym celem dla inflacji CPI pozostaje poziom dwóch procent, ale Fed jest gotów tolerować okresowe wyskoki powyżej celu.

Ostatni odczyt w USA za lipiec wskazał na 1 proc. w skali rok do roku - mocno potaniała ropa i w efekcie paliwa, najsilniej zdrożała żywność: średnio o 4,1 proc.

J. Powell podkreślił, że priorytetem będzie silny rynek pracy. Dlatego Rezerwa Federalna nie zakłada podwyżek stóp procentowych jeszcze bardzo długo, być może przez lata. Taka skrajnie łagodna polityka monetarna ma pomóc zduszonej przez pandemię gospodarce.

Jednym z jej efektów powinien być słaby dolar.

czwartek, 21 marca 2019

Fed zaskoczył rynki. Koniec silnego dolara?

Zgodnie z oczekiwaniami FOMC Fed nie zmienił poziomu stóp procentowych w USA. Jednak pojawił się element sporego zaskoczenia dla rynków, czyli znaczne złagodzenie polityki monetarnej.

Wszystko wskazuje na to, że w tym roku już nie będzie żadnej podwyżki stóp w USA, a ewentualna kolejna nastąpi najwcześniej w 2020 r. i na dodatek wcale nie jest do końca pewna. To ważna zmiana, ponieważ jeszcze w grudniu 2018 r. rynki oczekiwały dwóch podwyżek w tym roku.

Poza tym zwolni tempo redukowania bilansu Fed.

W komunikacie po posiedzeniu widać też obawy przed spowolnieniem gospodarczym w Stanach.

Taka mieszanka oznacza, że należy zadać sobie pytanie, czy nadchodził koniec silnego dolara.


wtorek, 7 czerwca 2016

Pobijmy rekord

Piątkowe dane z amerykańskiego rynku pracy wstrząsnęły rynkami. O ile sam spadek stopy bezrobocia z 4,9 do 4,7 proc. został przyjęty z zadowoleniem, to wzrost zatrudnienia w sektorze pozarolniczym o zaledwie 38 tys. miejsc oddala podwyżkę stóp procentowych w USA.

Wczoraj tę interpretację potwierdziła Janet Yellen.

Odsunięcie w czasie podwyżki stóp osłabiło dolara i umocniła giełdy. Yellen zdaje się mówić do inwestorów: pobijmy rekord na S&P 500 i zobaczmy, co się później wydarzy.

W sumie brakuje tylko 25 punktów, czyli nieco więcej niż 1 procent.

Kliknij w wykres, aby powiększyć
Skoro 23 czerwca odbędzie się referendum w Wielkiej Brytanii, algorytmy muszą się pospieszyć i pompować kursy już teraz, aby zdążyć przed ewentualną negatywną niespodzianką.

A jaki to ma wpływ na Polskę?

piątek, 22 kwietnia 2016

"Niech Fed zacznie skupować złoto po 5000 dolarów za uncję"

W 2009 roku Peter Schiff ogłosił, że cena uncji złota dojdzie do poziomu 5000 dolarów. Panował wtedy silny trend wzrostowy na aurum i trudno było ocenić, jak wysoko wyniesie on cenę żółtego kruszcu. Skończyło się na okolicach dwóch tysięcy dolarów, a późniejsza bessa sprawiła, że wiele osób do dziś pokpiwa z Schiffa.

Osobiście czasem lubię posłuchać jego prowadzonych z dużą swadą podcastów.

Tymczasem ekonomista z potężnego funduszu PIMCO (zarządzane aktywa: 1,43 bln USD) Harley Bassman proponuje, aby Bank Rezerwy Federalnej zaczął skupować fizyczne złoto po cenie znacznie przewyższającej obecną średnią rynkową (okolice 1250 dolarów), na przykład 5000 dolarów za uncję (co niezmiernie ucieszyło Zero Hedge).

Większość polskich rezerw złota znajduje się w skarbcu w Londynie

Skąd taki pomysł?

czwartek, 17 września 2015

Podniosą czy nie podniosą, czyli czas na decyzję Fed

Przyzwyczailiśmy się do komunikatów Fed-u podawanych w środowy wieczór. Tym razem pojawi się on w czwartek o godz. 20 naszego czasu.  Pół godziny później rozpocznie się konferencja Janet Yellen.


Kluczowa będzie decyzja w sprawie stóp procentowych. Wszyscy zastanawiają się: podniosą czy nie podniosą? W tym momencie przeważają szacunki, że stopy pozostaną na tym samym poziomie. Podwyżka byłaby sporym zaskoczeniem.

W sumie zazwyczaj tak niewielka ewentualna zmiana o 0,25 punktu procentowego nie wywołuje wielkich emocji i niekoniecznie przekłada się na istotne ruchy na rynkach. Jednak poprzednia podwyżka stóp w USA miała miejsce w czerwcu 2006 r., czyli niemal dekadę temu. Na dodatek w reakcji na kryzys Bank Rezerwy Federalnej ściął stopy procentowe do rekordowo niskich poziomów (0-0,25%) i utrzymuje je na nich od 16 grudnia 2008 r.

Czy amerykańska gospodarka jest gotowa na podwyżkę?

niedziela, 22 marca 2015

Witajcie w 1937 roku!?

W raporcie przygotowanym dla klientów największej grupy funduszy hedgingowych na świecie Bridgewater Associates (aktywa warte ok.160 mld dol.) Ray Dalio i Mark Dinner ostrzegają przed sytuacją, jaka wystąpiła w 1937 roku.

Co się wtedy stało?

W wyniku przedwczesnego zacieśniania polityki monetarnej przez Bank Rezerwy Federalnej (Fed) rynek akcji załamał się, a indeks Dow Jones IA stracił w ciągu roku pomiędzy marcem 1937 r. a marcem 1938 r. aż 50 proc. :

źródło: Bridgewater Associates
Dopiero po zakończeniu II wojny światowej DJ zdołał odrobić straty i wyrysować nowy szczyt:


Dlaczego Dalio wskazuje akurat na rok 1937 właśnie teraz?

niedziela, 20 lipca 2014

Jak zarabiać z Rezerwą Federalną? Stawiaj na parzyste

Na początku lipca duże zainteresowanie inwestorów wywołał artykuł w "Wall Street Journal" prezentujący strategię zarabiania w rytmie posiedzeń FOMC Rezerwy Federalnej. Omówiono w nim pracę trzech pań, które wyłuskały interesującą prawidłowość dotyczącą amerykańskiego rynku akcji (i nie tylko).


Zauważyły one, że w ostatnim dwudziestoleciu cała premia za ryzyko, którą daje inwestowanie w akcje (zamiast w bezpieczniejsze rządowe papiery skarbowe) wypracowywana jest praktycznie wyłącznie w charakterystycznym cyklu: 0,2,4,6.
zźródło: WSJ
Na wykresie "WSJ" krzywa niebieska stworzona z tygodni parzystych posiada miażdżącą przewagę nad pomarańczową kumulującą wyniki z tygodniu nieparzystych.

Liczby 0,2,4,6 odnoszą się do tygodni, w których zbiera się Federalny Komitet do spraw Operacji Otwartego Rynku (FOMC) Fed - jeśli najbliższe posiedzenie odbędzie się w dniach 29-30 lipca, tydzień zerowy obejmuje okres 28 lipca - 1 sierpnia i w tym tygodniu utrzymujemy pozycję w akcjach, zamykając ją na koniec tygodnia. Potem otwieramy ją ponownie 11 sierpnia omijając tydzień nieparzysty i robimy tak zgodnie ze schematem:
Tu znajdziesz kalendarz posiedzeń FOMC Fed.

Jaki przynosi to efekt?

czwartek, 19 września 2013

Ben przyniósł więcej piwa! Impreza trwa dalej

Wczorajsza decyzja FOMC Banku Rezerwy Federalnej zaskoczyła rynki, które oczekiwały zmniejszenia skali skupu obligacji z 85 mld dol miesięcznie o mniej więcej 10-15 mld dolarów.

Tymczasem, jak zażartował jeden z amerykańskich analityków, Ben przyniósł więcej piwa i impreza trwa dalej.  Nie ma mowy o o zwolnieniu tempa QE, ponieważ amerykańska gospodarka - zdaniem Banku Rezerwy Federalnej, nadal nie rozwija się w wystarczająco szybkim tempie. W komunikacie zaznaczono, że stopy procentowe pozostaną na rekordowo niskich poziomach, dopóki bezrobocie przekracza 6,5 procent, a prognozowana inflacja utrzyma się w zakresie poniżej 2,5 proc. w skali roku.

Dodatkowo atmosferę podgrzały sygnały z Białego Domu, który potwierdza, że chce na stanowisku nowego szefa Fedu gołębią Janet Yellen (co raczej nie zaskakuje regularnych czytelników tego bloga)..

A jak te wszystkie informacje zamienić w zyski?

środa, 19 czerwca 2013

Czy to koniec Bena Bernanke i ery drukowania pieniędzy? Poznaj główną kandydatkę na szefa Fed

Dziś inwestorzy czekają na wieczorny komunikat po posiedzeniu FOMC Fed-u. 

Obecnie Bank Rezerwy Federalnej przewiduje, że w 2013 roku stopa bezrobocia w USA ma wynieść 7,4 proc., a w 2014 spaść do 6,85 proc. Natomiast co do PKB, oczekuje się wzrostu o 2,55 proc. w tym oraz 3,15 proc. w przyszłym roku.

I teraz dochodzimy do najważniejszego punktu - aktualnie uważa się, że Fed zacznie powoli wycofywać się ze skupu obligacji we wrześniu lub październiku. Jeśli jednak uzna, że gospodarka pokazuje większą siłę od wcześniejszych oczekiwań, może ograniczyć program nawet już w lipcu. Z kolei gorsze prognozy mogą przesunąć wycofywanie się z QE na zimę.

Inaczej mówiąc, znowu wróciliśmy do absurdu: dobre dane makro = złe dane dla akcji i obligacji.

Na tym jednak nie koniec zagadek. W poniedziałek prezydent Obama powiedział coś, co wiele osób interpretuje jako koniec ery Bena Bernanke.

piątek, 7 czerwca 2013

"Po dzisiejszych danych nastąpi krach"

Dla inwestujących na rynkach kapitałowych mniejsze czy większe pieniądze dziś nadszedł istotny dzień. O godz. 14:30 poznamy comiesięczne dane dotyczące amerykańskiego rynku pracy.

Oczekuje się, że stopa bezrobocia pozostanie na niezmienionym poziomie 7,5 proc. (marzenie Polaka), a gospodarka doda 167 -170 tys. nowych miejsc pracy poza rolnictwem (tak zwane nonfarm payrolls).

I teraz dochodzimy do clou, czyli jeśli dane będą dobre, teoretycznie giełdy powinny... spadać, ponieważ obowiązuje doktryna, że będzie to oznaczać wycofywanie się Banku Rezerwy Federalnej z luzowania monetarnego.

Dlatego jeden mój znajomy kategorycznie stwierdził "po dzisiejszych danych nastąpi krach" i już zapakował się w eski na S&P 500 oraz DAX-a.

piątek, 31 maja 2013

I ty możesz zostać Benem Bernanke. Zagraj w Federatora i uratuj gospodarkę

Poznajecie tego młodzieńca?


fot. Justin Wolfers/Twitter












Tak, to Ben Bernanke.

Cały świat zastanawia się, kiedy Bank Rezerwy Federalnej zacznie wycofywać się z polityki luzowania monetarnego i w końcu podnosić stopy procentowe. Giełdy mogą zareagować spadkami nawet na samą zapowiedź zmian.

Zanim one nastąpią, każdy może sam zostać Benem Bernanke i uratować gospodarkę.

 Jak?

wtorek, 13 grudnia 2011

Dlaczego drukowanie pieniędzy nie wywołało inflacji?

Zastanawialiście się czemu do tej pory drukowanie pieniędzy jeszcze nie wywołało inflacji, takiej naprawdę potężnej? Wszystko drożeje, ale nie na apokaliptyczną skalę.

Jedno z wyjaśnień przedstawia "Business Insider":


środa, 7 grudnia 2011

Nie sprzedaję złota, najwyżej dokupię na korekcie

Mam nadzieję, że nie muszę nikomu tłumaczyć kim jest Jim Rogers?

Legendarny inwestor zawsze z wielką swadą opowiada o inwestowaniu i słuchanie go jest bardzo przyjemnym doświadczeniem. Tym razem rozmawiał z nim Jeff Macke i Jim Rogers wyznał między innymi, że jest świadomy bezprecedensowego rajdu złota, które drożeje od 11. lat i właściwie wykres przybrał wymiar hiperboliczny, co zwykle oznacza mniej lub bardziej bolesną korektę, a czasem zakończenie trendu.

Zresztą dzwonek alarmowy powinien włączać się, kiedy jakaś instytucja finansowa nagle zmienia front i analitycy zamiast przepisać ze swojego podręcznika ze studiów fragment o wyższości papierowego pieniądza kreowanego z powietrza nad przestarzałym złotem, zaczynają snuć wizje z ceną sięgającą nawet 8500 dolarów za uncję.

czwartek, 22 września 2011

Twist and shout

Ogłoszenie operacji Twist przez Bank Rezerwy Federalnej po wczorajszym posiedzeniu FOMC nie spotkało się ze zbyt radosnym przyjęciem przez amerykański rynek akcji. Wcale nie chodzi o dość skomplikowaną zabawę z krzywą dochodowości papierów skarbowych i obniżenie rentowności tych długoterminowych, co miałoby rzekomo pobudzić amerykański rynek nieruchomości.

Nawet jeśli dostaniesz kredyt na zero procent, musisz mieć pewną pracę, żeby spłacać raty i tyle (symptomatyczne- dwaj najwięksi pracodawcy na świecie to amerykańska i chińska armia). Rynki liczyły na coś więcej i teraz są nieco rozczarowane tą nieco kadłubkową wersją QE3.

poniedziałek, 18 kwietnia 2011

Koniec QE2 i co dalej?

W czerwcu zakończy się wart 600 mld dolarów program QE2, czy też jak drukowanie pieniędzy nazywa elegancko sam Bank Rezerwy Federalnej: Large-Scale Asset Purchases.



W drugim etapie zalewania rynku pieniędzmi i ratowania Wall Street oraz Waszyngtonu udało się spowodować wzrost indeksu amerykańskiej giełdy S&P 500 o 25% oraz lawinowy skok realnej inflacji dla najbiedniejszych, czyli cen surowców, szczególnie bolesny i zachęcający do rewolty tych "miękkich" (rolnych). Teraz program QE2 dobiega do nieuchronnego końca i pojawia się pytanie: co dalej?

poniedziałek, 28 marca 2011

Bank Rezerwy Federalnej wprowadza nową walutę

A więc stało się. Stany Zjednoczone są bankrutem i Ben Bernanke postanowił zamienić dolary na nową walutę:




czwartek, 17 lutego 2011

Trzy kroki i krach?

Edson Gould zyskał sławę dzięki trafnemu przewidywaniu ruchów indeksu Dow Jones, a szczyt jego popularności przypadał na pierwszą połowę lat siedemdziesiątych ubiegłego wieku.

Przypomniał mi się, kiedy patrzę na galopujące ceny i rosnącą inflację. Również mieliśmy do czynienia ze środowiskiem inflacyjnym, ale wtedy głównym motorem podwyżek stał się tak zwany "szok naftowy", kiedy kraje OPEC doszły do słusznego wniosku, że popyt na ropę jest na tyle sztywny, że bez problemu mogą podnieść ceny.

Tym razem cen nie ciągną żadni mityczni spekulanci, ale przede wszystkim Bank Rezerwy Federalnej pompujący setki miliardów dolarów rzekomo na ratunek Ameryce i światu.

czwartek, 4 listopada 2010

Ben Bernanke chce droższych akcji

Wczorajsza decyzja FOMC Banku Rezerwy Federalnej o kolejnym „dodruku”, tym razem 600 mld dolarów (po 75 mld miesięcznie) nie była jakąś wielką sensacją i rynki miały pewien problem z jej interpretacją.

Najpierw indeksy giełdowe poleciały w dół, ale potem odbiły i odrobiły straty, wychodząc nad kreskę.

Również euro wyraźnie umocniło się wobec dolara.

Nas jednak w tym momencie zapewne najbardziej interesuje jaki będzie to miało wpływ na polską giełdę?

wtorek, 25 marca 2008

Złoto, ropa naftowa, surowce – koniec hossy? Kupować akcje?

Miniony tydzień upłynął pod znakiem szybkich zmian na wszystkich możliwych rynkach.
Zwolennicy spiskowej teorii dziejów mają teraz pole do popisu.

Nagle od wtorkowego popołudnia akcje amerykańskie znów stały się atrakcyjne. Dolar też zaczął umacniać się. Równocześnie zaczęły tanieć surowce i metale: złoto, ropa, miedź itd. Teoretycznie stało się tak po obniżce stóp przez FED, ale przecież była ona oczekiwana w tej skali od dawna i nikt mnie nie przekona, że ktoś został nią zaskoczony i z radości zabrał się do zakupów.

Nie wiem czy jest wielu naiwniaków, którzy wciąż wierzą w wolny rynek, ale nawet student I roku ekonomii powinien zacząć mieć chociaż pewne wątpliwości.

wtorek, 22 stycznia 2008

Fed tnie stopy o 75 pb -okazja do puszczenia akcji

Dzisiejsza obniżka stóp procentowych w USA jest także wg mnie kołem ratunkowym dla większych inwestorów, którzy chcą puścić swoje akcje ulicy. Subiektywnie uważam, że spóźnialscy powinni raczej pozbywać się balastu niż uśredniać straty, ale każdy ma swoją strategię.

Inflacja CPI w USA to 4,1%. Stopa podstawowa 3,5%. Czyż nie wygląda to nieco podejrzanie? No i ciekawe kiedy dolar spadnie w stosunku do PLN do przedziału 1,xx ?

Sam jestem bez akcji i bez pozycji. Szczerze mówiąć kibicuję byczkom, aby pojechali choć do 3100-3200 na WIG 20, abym mógł kupić upragnione opcje sprzedaży na WIG20.

Trzymam za Was kciuki. Pompujcie...