Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Schiff. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Schiff. Pokaż wszystkie posty

piątek, 22 kwietnia 2016

"Niech Fed zacznie skupować złoto po 5000 dolarów za uncję"

W 2009 roku Peter Schiff ogłosił, że cena uncji złota dojdzie do poziomu 5000 dolarów. Panował wtedy silny trend wzrostowy na aurum i trudno było ocenić, jak wysoko wyniesie on cenę żółtego kruszcu. Skończyło się na okolicach dwóch tysięcy dolarów, a późniejsza bessa sprawiła, że wiele osób do dziś pokpiwa z Schiffa.

Osobiście czasem lubię posłuchać jego prowadzonych z dużą swadą podcastów.

Tymczasem ekonomista z potężnego funduszu PIMCO (zarządzane aktywa: 1,43 bln USD) Harley Bassman proponuje, aby Bank Rezerwy Federalnej zaczął skupować fizyczne złoto po cenie znacznie przewyższającej obecną średnią rynkową (okolice 1250 dolarów), na przykład 5000 dolarów za uncję (co niezmiernie ucieszyło Zero Hedge).

Większość polskich rezerw złota znajduje się w skarbcu w Londynie

Skąd taki pomysł?

wtorek, 7 grudnia 2010

W co warto inwestować w 2011 roku?

Pewnie zastanawiasz się w co warto zainwestować w 2011 roku? Ja też. Cały czas.

Można się wspomóc raportem naszych analityków z DI BRE, a jeżeli lubisz prognozy, w takim razie coś takiego wysmażył bank Goldman Sachs:



niedziela, 25 lipca 2010

Kupuj złoto, dolar bezdenną otchłanią i inne prognozy Petera Schiffa

Podejrzewam, że większość Czytelników bloga zna Petera Schiffa i jego poglądy. Jeżeli chodzi o polski wątek, przyjechał on jesienią ubiegłego roku na forum ekonomiczne do Krynicy i potem opublikował bardzo pochlebny artykuł na temat Polski i perspektyw naszej gospodarki. Może nie jest z nami tak beznadziejnie?

Wróćmy jednak do teraźniejszości i tego co mówił Schiff w tym tygodniu.

piątek, 25 września 2009

Złoto 5000 dolarów za uncję?!

Ostatnio widziałem różne prognozy ceny złota. Większość analityków przewiduje rekordy w cenie nominalnej i tu widzę powód do ostrożności w ocenach. Skoro wszyscy kupili sporo złota, to pytanie jak silny jest popyt wydaje się zasadne.


Przez chwilę było głośno o sprzedaży przez MFW ponad 400 ton złota i wydawało się, że ta informacja ostudzi rynek. Jednak zaraz usłyszeliśmy pogłoski, że Chińczycy chętnie je odkupią. Jeżeli się zastanowimy dłużej nad tym, to przecież 400 ton złota oznacza mniej więcej 13 mld dolarów. Chińczycy pewnie spokojnie wzięliby i 10 razy więcej.