Pokazywanie postów oznaczonych etykietą deflacja. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą deflacja. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 9 maja 2016

Dane o inflacji i PKB w Polsce są nieprawdziwe i zmanipulowane? Pojawiły się kolejne wątpliwości

W piątkowe popołudnie na stronach dziennika "Financial Times" ukazał się artykuł pod tytułem "Wątpliwości wokół polskiej historii sukcesu". Steve Johnson pisze w nim o analizie firmy badawczej Capital Economics, która twierdzi, że dane dotyczące inflacji i PKB w Polsce mogą być nieprawdziwe i zmanipulowane.

Siedziba GUS (źródło: GUS)
William Jackson, główny ekonomista rynków wschodzących w Capital Economics, dziwi się, że w 2015 roku zanotowano w Polsce tak głęboką deflację (średniorocznie ok. -1%) przy zupełnie innych odczytach w sąsiednich krajach, takich jak Czechy, Słowacja i Węgry (inflacja w rejonach zera).

Podobne tendencje utrzymały się w statystykach w pierwszym kwartale br, a tymczasem złoty mocno potaniał (do euro o 8 procent w skali rok do roku), co powinno podnieść ceny z powodu droższego importu.

Jackson wskazuje też na rosnące rozbieżności pomiędzy inflacją CPI podawaną przez GUS, a inflacją HICP wyliczaną przez Eurostat. Mogą one wynikać z metodologii i zmian w koszykach. Eurostat istotnie zmniejszył wagę paliw (z 5,8 do 3,6 proc.), podczas gdy GUS dokonał jedynie minimalnej korekty (z 5,5 do 5,1 proc.). Podobnie różnią się inne elementy - na przykład usługi prawne w Polsce stanowią tylko jedną dziesiątą wagi z koszyka Eurostatu.

O ile ta różnica w odczytach pojawiła się niedawno, to istnieje kategoria, której ceny mogły być zaniżane przez całe lata - dekadę, albo jeszcze dłużej.

czwartek, 14 sierpnia 2014

Deflacja! Co robić z oszczędnościami?

Zgodnie z naszymi oczekiwaniami GUS podał  informację o pierwszej deflacji w historii trzeciej Rzeczpospolitej.

W skali rok do roku mierzonej od lipca 2013 r. do lipca 2014 r. zmiana cen wyniosła -0,2 proc., a  w rozbiciu na poszczególne kategorie wygląda to tak:

Kliknij, aby powiększyć tabelę (źródło: GUS)
Aby obraz był pełniejszy, musimy wziąć pod uwagę dokładny skład koszyka GUS, według którego oblicza się zmiany inflacji/deflacji konsumenckiej (CPI) i wbrew miejskim legendom nie znajdziemy w nim tankowców czy lokomotyw, choć na pewno da się trochę go "podrasować".

A co konkretnie zawiera koszyk inflacyjny GUS?

czwartek, 18 kwietnia 2013

Wessa nas deflacyjna bessa? Jak ratować oszczędności?

Złoto uważa się za świetne lekarstwo chroniące nas przed upadkiem papierowego pieniądza, jak też galopującą inflacją. Tymczasem ostatnie dni przyspieszyły obserwowane przez nas od dłuższego czasu dość zaskakujące zjawisko słabości złota:


Jak widać, złoto przeliczane na dolary wyrysowało szczyt późnym latem w 2011 roku i od tamtej pory dryfowało w bok, aby ostatnio dynamicznie wybić się w dół (poszukujących bezpośrednich przyczyn odsyłam do odpowiedniego wpisu).

No to może w takim razie rynki nie boją się inflacji, a złoto zapowiada nam deflację?

wtorek, 7 grudnia 2010

W co warto inwestować w 2011 roku?

Pewnie zastanawiasz się w co warto zainwestować w 2011 roku? Ja też. Cały czas.

Można się wspomóc raportem naszych analityków z DI BRE, a jeżeli lubisz prognozy, w takim razie coś takiego wysmażył bank Goldman Sachs:



piątek, 13 sierpnia 2010

Dylemat inwestora

Tym razem na początek proponuję mały eksperyment. Spróbuj uporządkować pięć państw we właściwej kolejności pod względem liczby mieszkańców zaczynając od najbardziej ludnego, z następującego zestawienia: Rosja, Pakistan, Australia, Nepal, Zimbabwe.

Odpowiedzi znajdziesz tutaj.

Udało się? Mnie nie za bardzo, chociaż z geografii nigdy nie miałem większych kłopotów (no i parę miejsc w życiu zwiedziłem).

niedziela, 24 stycznia 2010

Inflacja czy deflacja?

Szczerze mówiąc mam pewien problem z inflacją.

Według GUS, w 2009 roku wyniosła ona 3,5%, czyli - doliczając podatek Belki, aby ją pokonać wystarczyło zarobić powyżej 4,3% brutto, co nie było tak naprawdę wielkim wyzwaniem skoro w styczniu ubiegłego roku dobre lokaty dawały nawet ponad 9% brutto. Inną kwestią jest panujący wtedy strach na rynkach finansowych.

Jeszcze inna sprawa to nasza prywatna inflacja i okazała się najwyższa w przypadku lubiących sobie wypić coś mocniejszego palaczy dużo jeżdżących samochodem (tak wychodzi z oficjalnych danych).

Na ten rok szacuje się jej spadek do jakichś 2,5-2,8%. A co w takim razie z obawami o hiperinflację?