Pokazywanie postów oznaczonych etykietą nieruchomości. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą nieruchomości. Pokaż wszystkie posty

środa, 31 marca 2021

Złoty coraz słabszy. Była prezes NBP przewiduje, że Polacy będą kupować waluty i nieruchomości

W środę rano euro kosztuje 4,66 zł, a dolar (USD) 3,98 zł. W przypadku euro w marcu obserwujemy najwyższe kursy względem złotego od 2009 roku

Osłabienie złotego jest mile widziane przez NBP, który liczy, że w ten sposób pobudzi się polski eksport i przyspieszy odrodzenie gospodarki po pandemicznym szoku. 

Jednak rodzi się pytanie, czy ta skala osłabienia nie robi się za duża?

Niepokój w kwestii stabilności złotego (i nie tylko) wyraża była prezes NBP Hanna Gronkiewicz-Walc, która w najnowszym wywiadzie mówi jasno: Na pewno ludzie będą inwestować w inne waluty i w nieruchomości. Bo to jest jedyny dostępny dość szybko środek zastępczy.

Na dodatek doszło kolejne zagrożenie dla oszczędzających - coraz więcej bankowców zaczyna przebąkiwać o opłatach za... zbyt duże kwoty trzymane w bankach. Taką opinię wygłosił ostatnio prezes mBanku Cezary Stypułkowski, który tłumaczył, że ma takie konto w Wielkiej Brytanii, na którym bank nalicza karne 200 euro miesięcznie za przekroczenie określonego limitu salda.

A przecież już teraz oszczędzanie w bankach jest nieopłacalne i przynosi realne straty, skoro oprocentowanie lokat i kont oszczędnościowych nie pokrywa inflacji CPI.

Czy zgadzacie się z Hanną Gronkiewicz-Walc i też uważacie, że Polacy będą kupować waluty i nieruchomości?

poniedziałek, 11 stycznia 2021

A jednak mieszkania podrożały

GUS opublikował komunikat, w którym potwierdza dane płynące z NBP: w III kwartale 2020 r. mieszkania wyraźnie zdrożały. Według GUS zwyżka w skali roku sięga średnio 10,9 proc. (7,2 proc. rynek pierwotny oraz 13,7 proc. rynek wtórny). Największe wzrosty zanotowały województwa śląskie (14,5 proc.) oraz małopolskie (13,9 proc.).

A tak w III kwartale 2020 r. kształtowały się ceny w 7 dużych miastach według NBP:

Kliknij w obrazek, aby powiększyć

Generalnie wg NBP drożały przede wszystkim nowe mieszkania.

W najbliższych miesiącach kluczowy będzie rozwój pandemii koronawirusa oraz skuteczność podejmowanych działań, przede wszystkim tempo szczepień.

środa, 8 lipca 2020

Kolejni analitycy przepowiadają istotne spadki cen mieszkań. Realne czy tylko pobożne życzenia?

Ukazał się kolejny raport, w którym analitycy przewidują istotne spadki cen mieszkań. Według Emmerson Evaluation ceny mieszkań mają spadać w tempie mniej więcej 5-7 procent rocznie, aby na koniec 2022 roku znaleźć się 15-20 procent niżej szczytu hossy z przełomu 2019 i 2020 r.

fot. Dom Development
Punktem przełomowym było oczywiście pojawienie się pandemii COVID-19. W efekcie w drugiej połowie marca i kwietniu rynek transakcyjny zamarł i dopiero od początku maja wraca do normalności.

W międzyczasie praktycznie wszystkie banki zaostrzyły warunki udzielania kredytów hipotecznych - podniosły poziom wymaganego wkładu własnego, marżę oraz ograniczyły akceptowane źródła dochodu przy wyliczaniu zdolności kredytowej.

Z drugiej strony gwałtowne cięcie stóp procentowych spowodowały znaczne pogorszenie warunków oferowanych przez banki na lokatach i kontach oszczędnościowych. Dlatego osoby posiadające gotówkę mogą być skłonne do jej ulokowania w mieszkaniach. Jednak ich liczba jest ograniczona.

Innym tropem jest na przykład giełda - tu podpowiadam, jak kupować tanie, akcyjne fundusze ETF bez prowizji.

poniedziałek, 9 grudnia 2019

Ceny mieszkań szybują coraz wyżej. Jedni widzą bańkę, inni uspokajają

W ubiegłym tygodniu w mediach finansowych pojawiły się tezy HRE Think Tanku, który dowodzi, że na rynku mieszkaniowym wcale nie ma żadnej bańki spekulacyjnej, ponieważ rosną wynagrodzenia, a wraz z nimi siła nabywcza kupujących i ich zdolność kredytowa. Jest ona zdecydowanie wyższa niż w poprzednim szczycie w 2007 roku i na dodatek obecnie łatwiej uzyskać kredyt hipoteczny.

Dlatego istnieje przestrzeń do dalszych zwyżek cen, nawet rzędu kilkudziesięciu procent.

Możliwe, że ten deweloperski optymizm jest nieco na wyrost. Jednak liczący na rychły krach na rynku i kupno mieszkania wyraźnie taniej, muszą uzbroić się w cierpliwość albo po prostu zaakceptować obecny stan rzeczy.


A ceny szybują coraz wyżej.

Według bazy danych zbieranych przez NBP w trzecim kwartale br. we wszystkich siedemnastu badanych miastach było drożej niż przed rokiem:

Ceny transakcyjne, obliczenia własne (porównałem ceny z III kw. 2019 r. do cen z III kw. 2018 r.)
Oczywiście dane są jedynie orientacyjne, a na dodatek mogą występować duże różnice nawet w jednym, zwłaszcza większym mieście. Dlatego nie podchodziłbym do nich jak do wyroczni, tylko traktował jako pewien punkt odniesienia.

Więcej informacji  wykresów ze strony NBP znajdziecie w raporcie za II kwartałtutaj raport AMRON-SARFiN za III kwartał br., a tu sprzedaż mieszkań w III kw. giełdowych deweloperów.

wtorek, 27 sierpnia 2019

Ceny mieszkań nadal rosną i nie chcą się zatrzymać

Dla większości ludzi najważniejszą decyzją finansową w życiu jest zakup mieszkania czy budowa domu. Oczywiście istnieje całkiem spora grupa, również obecna tu na blogu, która traktuje nieruchomości jako inwestycje, zazwyczaj pod wynajem. Jednak większość kupuje mieszkanie po prostu po to, aby w nim żyć.


Tymczasem ceny mieszkań nadal rosną i nie chcą się zatrzymać.

Z danych NBP wynika, że rynek jest mocno rozgrzany i w wielu miejscach w Polsce przez ostatni rok mieszkania podrożały w dwucyfrowym tempie, zarówno na rynku pierwotnym, jak też wtórnym.

Poniżej zebrałem średnie ceny transakcyjne z II kwartału br. i ich zmianę w porównaniu z drugim kwartałem 2018 r. z 16 miast wojewódzkich oraz Gdyni:


Obliczenia własne i NBP na podstawie danych ankietowych przesyłanych przez pośredników i deweloperów do NBP.

Hossie mieszkaniowej sprzyja wzrost wynagrodzeń oznaczający wyższą zdolność kredytową kupujących, wciąż dobra kondycja polskiej gospodarki oraz niski koszt kredytu.

Utrzymywanie przez RPP stóp procentowych wyraźnie poniżej inflacji CPI (aktualnie 2,9%) oznacza też, że coraz trudniej zarobić w banku na lokacie czy koncie oszczędnościowym.

Łatwiej zyskać w banku bez angażowania większych pieniędzy w prostej promocji - na przykład 200 zł za założenie konta w Banku Millennium (szczegóły).

poniedziałek, 4 lutego 2019

Hossa przyspiesza - ceny mieszkań poszły w rok 15% do góry

Według wstępnych danych GUS polski PKB wzrósł w 2018 r. o 5,1%. W takim środowisku łatwiej walczyć o podwyżkę pensji i w efekcie Polacy generalnie mają do dyspozycji więcej pieniędzy.

Dołóżmy do tego relatywnie niskie oprocentowanie lokat (oczywiście staram się dla Was znaleźć aktualnie najlepsze), niechęć do giełdy, rosnącą zdolność kredytową oraz od lat pozytywny sentyment do nieruchomości i mamy już określony kierunek, w którym obecnie płyną pieniądze wielu Polaków.


Jak wylicza Marcin Krasoń z Home Brokera, ceny transakcyjne mieszkań w największych miastach w 2018 r. poszły w  górę aż o 14,74%.

źródło: Home Broker i Open Finance na podstawie transakcji klientów
Oczywiście są to tylko dane statystyczne i pomiędzy poszczególnymi miastami występują spore różnice.

poniedziałek, 12 listopada 2018

NBP kupuje złoto. Szykujmy się na wyższą inflację

Po dwudziestu latach przerwy Narodowy Bank Polski (NBP) zaczął kupować złoto. Od początku tegorocznych wakacji polski bank centralny regularnie zwiększa zapasy kruszcu o 26 ton (z czego połowa przypada na październik) i aktualnie sięgają one blisko 130 ton o wartości 5 mld USD (19,2 mld zł).

Złoto ze skarbca NBP (fot. NBP/Flickr)
Prezes NBP Adam Glapiński nie chce komentować motywów tej decyzji, która wywołała spore poruszenie również w mediach. Warto jednak zwrócić uwagę, że realny udział złota w aktywach rezerwowych NBP (425,6 mld zł) nie jest zbyt duży i wynosi nadal jedynie 4,5 proc.

Tradycyjnie złoto uważa się za aktywo chroniące przed inflacją, przydatne także w czasie wojny, gdy papierowe waluty tracą na wartości lub wręcz upadają.

O wojnie trudno mi spekulować, natomiast zauważmy, że w ubiegłotygodniowym komunikacie po posiedzeniu RPP znajdziemy prognozę na 2019 r., w której Rada wyraźnie zapowiada:

"w wyniku pozostającego poza oddziaływaniem polityki pieniężnej wzrostu cen energii inflacja prawdopodobnie przekroczy 2,5%".

Jak w takim razie możemy bronić się przed tą inflacją?

czwartek, 13 września 2018

Moje pieniądze marnują się na lokatach. Co robić?

W tym tygodniu po raz kolejny dostałem maila z podobnym pytaniem, które stale się powtarza:

Moje pieniądze marnują się na lokatach. Co robić?


W sumie zmieniają się tylko kwoty, a problem ciągle powraca.

Jak odpowiedzielibyście na tak zadane pytanie? Jakie macie pomysły? Zapraszam do komentarzy.

wtorek, 26 czerwca 2018

Mieszkania nadal biją lokaty - ceny rosną, wynajem bardziej opłacalny

Trwa hossa mieszkaniowa. W ciągu ostatniego roku deweloperzy oddali do użytku największą w historii liczbę nowych mieszkań: 99,2 tys.

Podobnie optymistyczne dane pokazuje najnowszy cykliczny raport kwartalny publikowany przez NBP.

Popyt jest na tyle silny, że bez problemu akceptuje rosnące ceny mieszkań (głównie nowych):

Aby powiększyć i wyostrzyć tabele poniżej, proszę w nie kliknąć.


Te dane potwierdzają inne raporty - na przykład Homberokera czy majowy Emmerson Evaluation:

źródło: Emmerson Evaluation
Jeszcze bardziej dynamiczne zwyżki cen znajdziemy w czerwcowym raporcie Metrohouse/Expander.

Najświeższe ceny ofertowe mieszkań zaprezentował dziś Bankier.

Co więcej, NBP wskazuje na wciąż relatywnie wysoką opłacalność wynajmu.

piątek, 23 lutego 2018

Wyższe ryzyko, wyższy zysk? Niekoniecznie

W teorii jeśli chcemy osiągnąć wyższy zysk, powinniśmy podjąć większe ryzyko.


W praktyce czasem jednak ciężko ocenić, czy dane aktywo lub grupa aktywów posiada odpowiedni potencjał zysku do podejmowanego ryzyka.

Na naszej giełdzie takim przykładem są dla mnie spółki z NewConnect.

Rynek wystartował z dużymi nadziejami 30 sierpnia 2007 r. i oczywiście testowo sprawdziłem jego działanie od razu za bardzo drobne pieniądze już pierwszego dnia.

wtorek, 16 stycznia 2018

Mój majątek to mieszkanie i inne nieruchomości

W ubiegłym tygodniu Narodowy Bank Polski (NBP) przedstawił raport, z którego wynika, że głównymi składnikami majątku polskich gospodarstw domowych są mieszkanie/dom, czasem inne nieruchomości oraz ewentualnie część związana z prowadzeniem działalności gospodarczej.

Po odjęciu długów przeciętnie gospodarstwo domowe posiada majątek o wartości 263,6 tys. zł (mediana).


Bardzo skromnie prezentują się aktywa finansowe wynoszące zaledwie ok. 15 tys. zł. Dominują w nich depozyty bankowe. Jedynie znikomy odsetek ankietowanych korzysta z funduszy inwestycyjnych (3,8%), inwestuje w akcje (2,3%) czy kupuje obligacje (0,8%).

Podejrzewam, że w przypadku Czytelników bloga wspomniane aktywa są zdecydowanie większe, co wynika z tej prostej przyczyny, że to miejsce odwiedzają osoby żywo zainteresowane finansami i inwestowaniem.

A może jednak jest inaczej i u Was też tak to wygląda, że dominuje mieszkanie, a reszta to tylko drobne?

U mnie również wygrywają nieruchomości, ale jednak aktywa finansowe są troszkę większe niż w badaniu NBP :)

poniedziałek, 19 czerwca 2017

Akcje czy nieruchomości? Co jest lepszą inwestycją?

Czy uważacie, że nieruchomości są lepszą inwestycją niż akcje? Jakie jest Wasze zdanie?

Zachęcam do głosowania w sondzie na Twitterze oraz podzielenia się uwagami w komentarzach.

Nie chcę z góry narzucać mojej opinii, więc postaram się znaleźć argumenty przemawiające za obydwoma rodzajami inwestycji.

Powinienem zacząć od tego, że dla większości z nas zakup nieruchomości, w której mieszkamy jest największym wydatkiem w życiu. Dla niektórych osób będzie to właściwie wieloletni proces, czyli najpierw mniejsze mieszkanie, potem większe, wreszcie dom, ewentualnie pominięcie jednego z etapów.

źródło; wizualizacja Dom Development
W sumie na pierwszym miejscu znajduje się tu zaspokojenie własnych potrzeb, a dopiero w dalszej kolejności inwestycja.

W tym przypadku dyskusja na temat wyższości nieruchomości nad akcjami nie ma większego sensu. Odpowiedź jest oczywista, a jedynie można rozważać dylemat: wynajmować czy kupować.

Poza tym zbierając na mieszkanie czy wkład własny wybierałbym głównie bezpieczne lokowanie kapitału, czyli głównie lokaty i konta oszczędnościowe.

Zatem wychodzę z założenia, że mamy już gdzie mieszkać i zastanawiamy się, w co inwestować nadwyżki kapitału.

środa, 22 marca 2017

Mieszkanie na wynajem to dobra inwestycja? Tak twierdzi NBP

Czy mieszkanie na wynajem to dobra inwestycja?

Tak właśnie twierdzi NBP.

W opublikowanym kilka dni temu cyklicznym raporcie możemy przeczytać:

Inwestycja mieszkaniowa (bez liczenia kosztów transakcyjnych) nadal jest krótkookresowo opłacalna.

Przy założeniu średniej wysokości czynszu możliwego do uzyskania, rentowność inwestycji mieszkaniowej jest wyższa niż oprocentowanie lokaty bankowej i rentowność 10-letnich obligacji skarbowych oraz zbliżona do uzyskiwanej na rynku nieruchomości komercyjnych. Relacja kosztów obsługi kredytu mieszkaniowego do czynszu najmu nadal umożliwia finansowanie kosztów kredytu przychodami z najmu

Zwróćmy uwagę na dynamikę tego trendu:


Jak czytać wykres?

7M oznacza 7 miast: Gdańsk, Gdynia, Kraków, Łódź, Poznań, Wrocław i Warszawa. GD to gospodarstwa domowe. Dalsze wyjaśnienie z NBP: "Wartość powyżej 1 oznacza większą opłacalność inwestycji w mieszkanie na wynajem osobom trzecim od lokowania kapitału w innych inwestycjach. Analiza ta nie uwzględnia wysokich kosztów transakcyjnych na rynku mieszkaniowym oraz potencjalnie długiego czasu wychodzenia z takiej inwestycji."

środa, 14 września 2016

Co zrobić z kwotą 130 tys. dolarów? Chciałbym uzyskiwać rocznie 6-12 tys. dolarów. Preferuję nieruchomości

Pod poprzednim wpisem pojawiło się następujące pytanie:

Zbyszku, co zrobić ze 130 000 $ (lub równowartością w PLN)? Wiem, że to nie takie proste, ale chciałbym uzyskiwać 6000-12000 $ rocznie czystego zysku. Preferuję nieruchomości. 

Fot. Lisa Kong/freeimages.com
Pomyślałem, że temat zainteresuje więcej osób i dlatego warto poddać go dyskusji na blogu.

Jak zainwestować te dolary?

Ciekaw jestem Waszych odpowiedzi - zapraszam do komentarzy i podzielenia się Waszymi doświadczeniami i przemyśleniami.

środa, 9 marca 2016

"Ponad 5% zysku netto". Alternatywa dla lokaty?

Spadające oprocentowanie lokat sprawia, że coraz więcej osób szuka sensownych alternatyw. W przypadku mniejszego kapitału pewnym rozwiązaniem jest skorzystanie z jednej z promocji, w której otrzymujemy premię - przykładowo trwa akcja Raiffeisena dla nowych klientów. W ten sposób istotnie "podkręcamy" procenty.

Posiadaczom większej kwoty trudniej wykonać podobną operację - oczywiście zachęcam do odwiedzania comiesięcznego zestawienia najlepszych lokat i kont bankowych i sprawdzania, czy da się cokolwiek wycisnąć z banków.

Naturalnym tropem wydają się nieruchomości. Jeszcze niedawno stopa zwrotu z mieszkania na wynajem byłą porównywalna z lokatami, czasem wręcz z nimi przegrywała. Teraz, przynajmniej tak twierdzą pośrednicy, sytuacja zaczęła się odwracać.

Czy rzeczywiście mieszkanie na wynajem znowu jest lepsze od lokaty? Jakie jest Wasze zdanie? Zapraszam do podzielenia się doświadczeniami i opiniami w komentarzach.

wtorek, 14 lipca 2015

Deweloperzy uwierzyli w hossę na rynku mieszkaniowym

W pierwszych pięciu miesiącach 2015 r. deweloperzy rozpoczęli budowę 33 838 mieszkań (dane GUS). To więcej niż w czasie szalonych lat, kiedy kupowano w ciemno dziury w ziemi.

źródło: DG, Obserwator Finansowy
Czy optymizm deweloperów jest uzasadniony?

Według Bartosza Turka niekoniecznie.

W tym momencie sprzedaż mieszkań wspierają niskie stopy procentowe, czyli z jednej strony tani kredyt, a z drugiej niskie oprocentowanie lokat. Zdaniem analityka ta sytuacja niedługo się zmieni, kiedy stopy procentowe zaczną rosnąć - podrożeją kredyty, poprawi się rentowność lokat bankowych. Poza tym już w sierpniu do programu dopłat Mieszkanie dla Młodych wejdą też nieruchomości z rynku wtórnego. Dochodzi jeszcze sprawa bardziej restrykcyjnych zasad dotyczących rachunków powierniczych, prawdopodobna reaktywacja TBS-ów oraz zmiany w planowaniu przestrzennym - zainteresowanych szczegółami odsyłam do artykułu źródłowego.

W efekcie Turek prognozuje, że deweloperzy zapłacą za nadmierny optymizm i prawdopodobnie zostaną z dużą liczbą niesprzedanych lokali.

wtorek, 7 kwietnia 2015

Sławny inwestor oskarżony o żerowanie na najbiedniejszych

Kilka dni temu ukazał się artykuł pod wielce wymownym tytułem Imperium domów na kółkach Warrena Buffetta żeruje na biednych.

W skrócie - sędziwego miliardera oskarża się o to, że należąca do konglomeratu Berkshire Hathaway spółka Clayton Homes sprzedaje tanie domy najbiedniejszym Amerykanom, posługując się przy tym wątpliwymi praktykami. Należy do nich proponowanie klientom bardzo drogich pożyczek, których oprocentowanie zazwyczaj przekracza poziom 15. procent rocznie.

Dom to dość szumne określenie nieco powiększonej przyczepy kempingowej: 


Co gorsza, tego typu "domy" z czasem tracą na wartości i ich posiadacze wpadają w pułapkę znaną wielu zadłużonym we frankach Polakom - wartość kredytu przekracza wartość nieruchomości.

No dobrze, ale w czym tkwi problem w przypadku Buffetta? W końcu umowy są dobrowolne, zawierane przez dorosłych ludzi.

Agresywny sposób działania Clayton Homes kłóci się z wizerunkiem Buffetta jako dobrotliwego staruszka, który uśmiechnięty pojawia się w mediach i chętnie udziela wskazówek młodym ludziom czy szczodrze wspiera organizacje charytatywne.

wtorek, 14 października 2014

Kup pan dziurę w ziemi, czyli deweloperzy trzymają się mocno

Dawno na blogu nie pisałem o nieruchomościach, a w międzyczasie pojawiło się kilka interesujących zjawisk wartych odnotowania.

W dzisiejszej "Rzeczpospolitej" czytamy:


Tak dobrze, jak w ostatnich miesiącach, mieszkania już dawno się nie sprzedawały – twierdzą deweloperzy. Biznes idzie tak świetnie, jak na początku 2006 roku, czyli w boomie, gdy banki lekką ręką rozdawały kredyty hipoteczne, w tym frankowe. Tym razem jednak mieszkaniowa hossa nie wiąże się z wielką aktywnością banków, więc bańki na rynku ma nie być. Banki bowiem nie mogą się pochwalić tak dobrymi wynikami jak np. giełdowe spółki deweloperskie, którym sprzedaż mieszkań wzrosła kwartalnie o 9 proc.

Deweloperzy twierdzą, że 30–40 proc. mieszkań, w zależności od projektu, klienci nabywają za gotówkę.

Nieco opóźnione dane NBP potwierdzają tendencję coraz krótszego czasu sprzedaży mieszkań w największych miastach na rynku pierwotnym:


Ostre cięcie stóp przez RPP może ten trend jeszcze wzmocnić, ponieważ spadną zarówno raty kredytów, jak też pod znakiem zapytania stoi oprocentowanie lokat aktualnie przynoszących kilka procent realnego zysku.

My co prawda wciąż potrafimy wyłuskać najlepsze oferty dla depozytów, jednak część klientów wybiera mieszkanie jako lokatę kapitału, na przykład osoby, które dorobiły się w ostatnich latach na emigracji.

fot. freeimages.com

środa, 11 czerwca 2014

Koniec hipotecznych kredytów walutowych, czyli pora na... tańsze wakacje

Rok temu Komisja Nadzoru Finansowego wydała rekomendację S. Jedno z jej zaleceń brzmi:

"Rekomendacja 6 

Bank powinien udzielać klientom detalicznym kredytów zabezpieczonych hipotecznie wyłącznie w walucie, w jakiej uzyskują oni dochód, także w przypadku klientów o wysokich dochodach."

Jednocześnie nadzorca wyznaczył bankom termin wdrożenia tych zaleceń w życie najpóźniej do 1 lipca 2014 roku, a więc za niecałe trzy tygodnie nastąpi oficjalny koniec hipotecznych kredytów walutowych

No niezupełnie - przecież pozostają setki tysięcy rodzin, które latami będą spłacały zaciągnięte wcześniej zobowiązania. Zainteresowanych tematem zabezpieczenia kredytu walutowego przed ryzykiem zmian kursów odsyłam do artykułu Michała Szafrańskiego.

Sprawa nie wywołuje obecnie wielkich emocji z prozaicznego powodu - banki praktycznie już nie udzielają takich pożyczek, ponieważ ze względu na wysokie marże oraz dodatkowe obostrzenia klienci uważają je za nieatrakcyjne w porównaniu z kredytami złotowymi.

Podobnie ostygł rynek nieruchomości i nadal nie widać na nim wyraźnego ożywienia.

Bardziej martwią się osoby zarabiające w euro czy funtach, które nie będą mogły wziąć kredytu w PLN-ach.

A o co chodzi z tymi tanimi wakacjami?

czwartek, 30 stycznia 2014

Kto kupi siedzibę mBanku? Fundusz tonie? Klientom puściły nerwy...

Niemal równo 10 lat temu na fali entuzjazmu związanego z wejściem Polski do Unii Europejskiej ruszyły zapisy na certyfikaty pierwszego polskiego zamkniętego funduszu nieruchomości. Przekonywano, że dzięki nim posiadacz zaledwie kilku tysięcy złotych stoi przed fantastyczną okazją wzięcia udziału w wielkiej hossie na rynku nieruchomości i to nie tylko mieszkaniowym, ale także komercyjnym.

Arka Fundusz Rynku Nieruchomości (FRN) FIZ miał najpierw wybrać dla swoich klientów atrakcyjne kąski, a potem sprzedać je po korzystnych cenach, aby po ośmiu latach w grudniu 2012 r. zakończyć działalność. Wtedy planowano wykup certyfikatów, które powinny przynieść solidny zysk. Środki powierzono ekspertom, a na nieruchomościach przecież się nie traci, zwłaszcza długoterminowo. Zgadza się?

Na dodatek niecierpliwi mogli w międzyczasie sprzedawać i kupować certyfikaty na GPW.

Nic dziwnego, że papiery rozeszły się jak świeże bułeczki i udało się zebrać z rynku niemal 340 mln zł.

Początkowo wszystko szło zgodnie z planem - do 2007 roku fundusz koncentrował się na zakupach. Wśród nich znajdziemy między innymi łódzką siedzibę mBanku, czyli Red Tower (transakcja 28.02.2007 r.).