Pokazywanie postów oznaczonych etykietą kredyt hipoteczny. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą kredyt hipoteczny. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 16 stycznia 2018

Mój majątek to mieszkanie i inne nieruchomości

W ubiegłym tygodniu Narodowy Bank Polski (NBP) przedstawił raport, z którego wynika, że głównymi składnikami majątku polskich gospodarstw domowych są mieszkanie/dom, czasem inne nieruchomości oraz ewentualnie część związana z prowadzeniem działalności gospodarczej.

Po odjęciu długów przeciętnie gospodarstwo domowe posiada majątek o wartości 263,6 tys. zł (mediana).


Bardzo skromnie prezentują się aktywa finansowe wynoszące zaledwie ok. 15 tys. zł. Dominują w nich depozyty bankowe. Jedynie znikomy odsetek ankietowanych korzysta z funduszy inwestycyjnych (3,8%), inwestuje w akcje (2,3%) czy kupuje obligacje (0,8%).

Podejrzewam, że w przypadku Czytelników bloga wspomniane aktywa są zdecydowanie większe, co wynika z tej prostej przyczyny, że to miejsce odwiedzają osoby żywo zainteresowane finansami i inwestowaniem.

A może jednak jest inaczej i u Was też tak to wygląda, że dominuje mieszkanie, a reszta to tylko drobne?

U mnie również wygrywają nieruchomości, ale jednak aktywa finansowe są troszkę większe niż w badaniu NBP :)

czwartek, 13 listopada 2014

Referendum zakończy spadki złota? Co z kredytami hipotecznymi w CHF?

30 listopada wielu Polaków będzie z niepokojem nasłuchiwać wieści ze Szwajcarii. Przede wszystkim sprawa dotyczy kilkuset tysięcy gospodarstw domowych zadłużonych we frankach. Jednak nie tylko ich, ponieważ wynik referendum może istotnie wpłynąć na notowania złotego, akcji i oczywiście złota.

W Szwajcarii obowiązuje demokracja bezpośrednia i jeśli tylko zbierzesz 100 tysięcy podpisów, twój wniosek musi być poddany powszechnemu głosowaniu - proporcjonalnie w Polsce ta liczba wyniosłaby około pół miliona.

Przez lata franka uznawano za tak zwaną "bezpieczną przystań" między innymi z tego powodu, że Helweci praktycznie nie odczuwali inflacji, a na dodatek CHF jako jedyna główna waluta częściowo opierał się na standardzie złota. Dopiero po referendum w 1999 roku stal się on typową walutą papierową (przy okazji po naciskach z zewnątrz Szwajcarzy w końcu oddali wtedy trochę gotówki z upłynnionego złota zagarniętego w czasie II wojny światowej).

Fot. Shutterstock

Jednak sentyment do silnego franka wciąż żyje w świadomości Szwajcarów (mojej też) i za sprawą inicjatywy Szwajcarskiej Partii Ludowej (SVP) zostanie on poddany testowi w ostatnią niedzielę listopada.

O czym konkretnie mają zadecydować Szwajcarzy?

poniedziałek, 27 stycznia 2014

Ceny mieszkań przestały spadać. Widać nieśmiałe wzrosty

NBP opublikował dziś raport dotyczący sytuacji na rynku nieruchomości. Pierwszy wniosek brzmi następująco: ceny transakcyjne mieszkań przestały spadać, a nawet obserwujemy nieśmiałe oznaki ożywienia, głównie w Warszawie.



















Rekordowo niskie stopy procentowe powinny się utrzymać co najmniej do końca pierwszego półrocza tego roku. Z tego powodu kredyty są teraz naprawdę tanie.

Dodatkowo w ubiegłym roku pośrednicy i deweloperzy nakłaniali klientów do szybkich zakupów z powodu rekomendacji S. Weszła ona w życie wraz z początkiem tego roku, a jednym z głównych jej zaleceń jest wymóg posiadania przez kredytobiorcę co najmniej pięciu procent wkładu własnego.

Czy mamy teraz dobry moment do kupna mieszkania? A może należy poczekać? Podziel się opinią w komentarzach.

środa, 6 listopada 2013

Spłacać kredyt hipoteczny czy inwestować? Pomóż rozwiązać problem

Tym razem spróbujmy zająć się problemem, z którym boryka się całkiem spore grono ludzi, czyli: nadpłacać kredyt hipoteczny czy inwestować? A może jedno i drugie równocześnie? Dlatego zdecydowałem się (za zgodą Autora) opublikować fragment wiadomości:

Mam 34 lata, żonę i małe dziecko, pracuję na etacie. Właśnie zakończyłem spłacać (nadpłacać) kredyt zaciągnięty na remont mieszkania. Z zobowiązań "na dziś" został tylko kredyt hipoteczny (stan na dziś 52 517,00 CHF), żadnych rat, kart kredytowych etc. Po uwzględnieniu raty oraz wszystkich możliwych bieżących wydatków, zostaje mi ok. 1500-2500 zł/miesiąc wolnej nadwyżki. Zastanawiam się czy nadpłacać kredyt (przy takim kursie CHF)? Może trzymać nadwyżkę na lokacie? Złote monety na czarną godzinę? Spekulacja BTC? Proszę o porady.

Oprócz tego uzyskałem jeszcze takie informacje:

Bank pozwala na nadpłatę bez kosztów. Raty równe, oprocentowanie 1,01% , uruchomienie kredytu 31.01.2008 - 64 706,70 CHF. (...) Jeszcze dodam, że nie mamy oszczędności, nadwyżka każdego miesiąca szła na nadpłatę kredytu. Oboje z żoną pracujemy na etatach na umowy na czas nieokreślony.

Zapraszam do komentarzy i zobaczymy, co myślą na ten temat Czytelnicy. A tymczasem napiszę, jak sam to widzę.

wtorek, 15 października 2013

Sprzedać mieszkanie i kupić większe, czy zostawić je i wynajmować? Pomóż podjąć decyzję

Dziś spróbujmy zastanowić się nad dylematem: czy sprzedać mieszkanie i kupić większe, czy zostawić je i wynajmować, a równolegle kupić nowe, wspomagając się wyższym kredytem?

Napisał do mnie Karol, który zgodził się na opublikowanie treści maila, aby uzyskać pomoc i poradę, także od Was, Czytelników bloga (wprowadziłem małe poprawki redakcyjne):

"Mianowicie posiadam mieszkanie (kawalerkę) o wartości rynkowej ok. 180 tys. zł. Pozostało do spłaty 34 tys. zł. Nie jest to jednak kredyt bankowy, ani nie płacę żadnego oprocentowania - wszystko poświadczone notarialnie,  a okres spłaty licząc od dziś wynosi 4,5 roku. W kawalerce obecnie mieszkam z narzeczoną. Zastanawiam się jednak nad kupnem większego mieszkania dla podniesienia komfortu, z myślą o założeniu rodziny. 

piątek, 4 października 2013

Banki zarabiają miliardy na utopionych w kredytach walutowych

Operację ubrania naiwnych w kredyty hipoteczne denominowane we frankach szwajcarskich można zaliczyć do mistrzowskich zagrań sektora bankowego, w stylu którego nie powstydziłby się Machiavelli branży, twórca osławionego Abacusa.

O co chodzi?

Niech przemówią liczby i wykresy.

Najpierw spójrzmy, kiedy i ile udzielono kredytów denominowanych we frankach szwajcarskich:
 

źródło: KNF





















piątek, 30 sierpnia 2013

Kredyt hipoteczny z ubezpieczeniem kapitałowym. Czy to ma sens?

Analizy Online informują, że  w pierwszym półroczu 2013 r. wpłaciliśmy do ubezpieczeniowych funduszy kapitałowych (UFK) aż 2,4 mld zł. Jak wielka jest to suma dla naszego rynku, najlepiej świadczy fakt, ze po ponad dwóch dekadach działania branży w Polsce łączne aktywa wszystkich funduszy akcyjnych wynoszą "ledwie" niespełna 27 mld zł.

Skąd więc wziął się taki pęd do UFK?

Istnieje pewna różnica między UFK, a unit-linkiem - wyjaśnienie tutaj.

Banki i firmy finansowe tworzą coraz bardziej skomplikowane konstrukcje, aby zebrać więcej opłat od klientów, co samo w sobie jest zrozumiałe. W końcu istnieją po to, aby zarabiać. Natomiast pojawia się pytanie o ekonomiczny sens transakcji dla drugiej strony.

Można podejść zdroworozsądkowo i przy takiej propozycji pracownika banku czy pośrednika pytać o wszystko po kolei, aż do całkowitego zrozumienia mechanizmu struktury z unit-linkiem i wykrycia wszelkich kruczków, albo odpuścić sobie temat na starcie.

Jednak zdarza się też taka sytuacja, jak na przykład propozycja obniżenia marży kredytu w zamian za wejście w unit-linka. No i tu mamy prawdziwą zagadkę, a na dodatek często presję żony/męża/dewelopera związaną z finalizacją zakupu nieruchomości. Oczywiście, nasz dzielny doradca także ciśnie, aby wybrać "tańszy" wariant (dla niego lepszy, bo dostanie wyższą prowizję).

Co robić?

poniedziałek, 26 sierpnia 2013

Kupuję mieszkanie i mam problem...

Jeden z Czytelników napisał w sprawie zakupu mieszkania i jego sfinansowania. Kredyt hipoteczny, pożyczka, darowizna... Jaki będzie dla niego najkorzystniejszy wariant? Oto fragment maila:

Otóż stoję przed zakupem mieszkania (perspektywa max 1 roku) i rozważam różne opcje. Mam na ten moment odłożoną lekko ponad połowę ceny mieszkania (które będzie kosztować ok. 400 tys.). Pozostaje kwestia skąd wziąć resztę. Jestem w stanie dość szybko spłacić resztę, a szczególnie jeśli nie będę miał różnego rodzaju chomąta nałożonego przez bank (prowizje za wcześniejszą spłatę, narastające tam odsetki). Moja rodzina byłaby w stanie pożyczyć mi około połowy brakujących środków, na resztę wziąłbym mały kredyt w banku (70-100 tys.). I teraz pytanie – co z przepisami naszego Państwa? Zakładam tutaj, że kwestia zaufania stron i umowy między nimi jest załatwiona. Czy trzeba płacić jakiś podatek? Może lepiej załatwić to pod umową darowizny? Od darowizny płacimy podatek? Można założyć różne opcje (pożyczają rodzice dzieciom lub znajomi znajomym).Wydaje mi się, że to jest ciekawy temat na wpis, bo każda ze stron tutaj ma zysk. 

Tak jak pisałem, zakładamy pełne zaufanie stron (rodzina lub bardzo dobrzy znajomi), bo wiadomo że inaczej podniesie się kwestia ze spłatą. Udzielający pożyczki ma możliwość lepszych odsetek niż na lokacie, pewny zysk, a ten kto pożycza też ma mniejsze odsetki i możliwość szybkiej spłaty w zależności od tego jak przyszłość się potoczy.

Macie jakieś pomysły?

wtorek, 30 lipca 2013

Zbierać na wkład własny czy od razu kupić mieszkanie na kredyt?

Zgodnie z zaleceniami KNF od przyszłego roku kupujący mieszkanie będzie musiał posiadać co najmniej 5 proc. wkładu własnego.

Dlatego część osób zapewne zastanawia się, czy od razu kupić mieszkanie na kredyt, czy może poczekać i dalej zbierać na wkład własny.

Moje zdanie jest zapewne znane Czytelnikom od dawna i wyrażałem je wielokrotnie na blogu, w tym w oddzielnym wpisie "Dlaczego warto zbierać na wkład własny kredytu hipotecznego?"

W skrócie:

1. Bardziej szanujesz pieniądze, które sam oszczędzasz i dodatkowo wyrabiasz w sobie korzystne nawyki finansowe (musisz regularnie generować nadwyżki). 

2. W sumie zapłacisz dużo mniej bankowi (za chwilę do tego wrócimy) i nie obciążasz tak mocno swojego budżetu, ponieważ kredyt jest sporo tańszy.

Jednak w dalszym ciągu banki umożliwiają zaciągnięcie kredytu pod sam daszek, a nawet i wyżej (ponad 100 proc. wartości nieruchomości) i pokusa ominięcia etapu oszczędzania wydaje się bardzo silna

No i wiadomo, ze niemal każdy pośrednik finansowy czy  pracownik banku chce zarabiać wyższą prowizję i namawia do jak najszybszego i największego kredytu hipotecznego.

poniedziałek, 10 czerwca 2013

Wziąć kredyt i kupić mieszkanie czy jeszcze poczekać?

Wczoraj otrzymałem maila z pytaniem: czy nie nadeszła najwyższa pora, aby wziąć kredyt hipoteczny i kupić mieszkanie? W końcu stopy procentowe i WIBOR spadły do tak niskich poziomów, że aktualnie kredyty hipoteczne są naprawdę tanie, i to w złotych.

A może jeszcze warto poczekać, na przykład na program "Mieszkanie dla Młodych", a w międzyczasie spróbować skorzystać z korzystnej koniunktury na GPW i tam spróbować pomnożyć środki?

Jakie jest Twoje zdanie?

W podjęciu decyzji powinien pomóc najnowszy raport NBP na temat sytuacji na rynku nieruchomości w I kwartale 2013 r.

Wynika z niego, że na początku tego roku ceny na rynku wtórnym nadal spadały, a lekki wzrost zanotowano jedynie na pierwotnym, co wiąże się z faktem, że klienci dysponujący gotówką kupowali lokale o wyższym standardzie.

niedziela, 24 lipca 2011

Wziąłeś kredyt we frankach w dołku? Ciesz się

W ubiegłym tygodniu na portalu Wirtualna Polska Sebastian Ogórek w artykule pod wymownym tytułem "Masz kredyt we franku? Powinieneś się cieszyć" próbował przekonać czytelników, że nawet jeśli zapakowałeś się w taki kredyt w samym dołku kursu franka do złotego, czyli w okolicach 2,03 za CHF, wciąż jesteś dużo do przodu.

Dowodem ma być między innymi taka tabelka:













środa, 8 czerwca 2011

Grupowa spłata kredytów walutowych

Od kilku dni działa serwis Ratomat, który wykorzystuje system znany z Groupona do spłaty kredytów walutowych. Na stronie Ratomatu znajdziemy dokładny opis.

W skrócie chodzi o to, że dzięki zebraniu odpowiednio dużej masy kredytobiorców Ratomat może kupować waluty po hurtowych kursach i potem regulować użytkownikom raty kredytu hipotecznego z automatu.

Idea wygląda dość interesująco, ale moim zdaniem taniej jest samodzielnie kupować waluty przez internetowe kantory (choćby internetowykantor.pl czy Walutomat} i potem spłacać kredyt w banku. Z drugiej strony - w Ratomacie teoretycznie proces przebiegnie szybciej i sprawniej.

Najlepiej byłoby, gdyby wypowiedział się ktoś "zakredytowany" w chf czy euro. Ciekawe czy pomysł chwyci?


poniedziałek, 11 kwietnia 2011

Ceny mieszkań spadają

Śmieszne zaklęcia pośredników i innych magików występujących w różnych mediach na niewiele się zdają i ceny mieszkań w Polsce spadają. Tak wynika z raportu opublikowanego przez NBP (dużo fajnych wykresów) - w końcu bank centralny nie zarabia na sprzedaży kredytów hipotecznych, ani mieszkań, więc te dane są zdecydowanie bardziej wiarygodne niż rozpaczliwe nawoływania deweloperów i ich przyjaciół.

Dzieje się tak mimo sztucznego podtrzymywania cen przez "Rodzinę na Swoim".

piątek, 8 kwietnia 2011

Dlaczego warto zbierać na wkład własny kredytu hipotecznego?

Zdaję sobie sprawę, że w polskich realiach (i nie tylko) zakup mieszkania za własną gotówkę jest bardzo poważnym wyzwaniem i nie każdy jest w stanie je podjąć. Czasem zmuszają go do tego okoliczności (ślub, dziecko w drodze itp.).

Jednak od zawsze polecam wszystkim uzbieranie jakiegokolwiek wkładu własnego, najlepiej 20%, w ostateczności 10%. Dlaczego?

wtorek, 29 marca 2011

Gdzie największy kredyt na mieszkanie?

Jeśli zastanawiasz się, gdzie teraz dostaniesz największy kredyt na mieszkanie proponuję sprawdzić zestawienie w "Rzeczpospolitej.

Wynika z niego, że najhojniejszy w udzielaniu kredytów złotowych jest (dla mnie nieoczekiwanie) bank Pekao SA. Na kolejnych miejscach znajdziemy eurobank oraz Alior Bank. W przypadku franków szwajcarskich lideruje Alior Bank (zaraz za plecami jest PKO BP). Sytuacja wygląda podobnie w łatwiejszych do uzyskania kredytach w euro.

Zauważmy jednak, że jest to symulacja dla przypadku czteroosobowej rodziny z dochodem netto 3,5 tys. PLN miesięcznie itd. W innym wariancie wyniki zapewne nieco się różnią.

wtorek, 21 grudnia 2010

Frank po 3,17 zł – kredyty drożeją

Szwajcarski frank dziś znowu znalazł się wyżej i przebił 3,17 zł. Na pewno martwi to osoby, które mają kredyt hipoteczny w tej walucie, ale nadal sama rata nie jest wyższa od złotowej. Jednak proszę sprawdzić pozostały kapitał do spłaty, przeliczyć na plny i porównać z wartością nieruchomości. W tym przypadku nie wygląda to aż tak różowo i pozostaje najgorsza strategia inwestycyjna, czyli nadzieja, że kurs w końcu spadnie.

poniedziałek, 13 grudnia 2010

Jak dodatkowo zarobić na kredycie, koncie czy ubezpieczeniu?

Jeżeli rozważasz wzięcie kredytu hipotecznego, otwarcie konta czy zawarcie umowy ubezpieczenia, skorzystaj z pomysłu, który znalazłem w sieci.

Idea jest prosta i dziwne, że mało o niej się mówi. Zwyczajnie załóż stronę/bloga na darmowym serwerze takim jak Blogger i weź kredyt przez program partnerski.

środa, 6 października 2010

Spłacić kredyt czy inwestować?

Pytanie spłacić kredyt czy inwestować wraca do mnie jak bumerang. Najpierw dostałem je w ostatnich dniach mailem od Czytelnika (sorry za opóźnienia w odpowiedziach – wszystko czytam od razu, ale odpisuję znacznie wolniej), a dziś znowu natknąłem się na nie przypadkiem przeglądając grupę newsową pl.biznes.banki.

Wcześniej też mnie ktoś o to już pytał, więc spróbuję krótko odpowiedzieć jak to widzę.

poniedziałek, 27 września 2010

Żegnajcie tanie mieszkania w Warszawie

Na blogu „Stoję i Patrzę” autor wyłapał błąd lub celową manipulację ceny metra kwadratowego mieszkania budowanego w Warszawie wykorzystywanej w programie „Bankierzy i deweloperzy Rodzina na swoim”.

Z tego powodu od 1 października górny limit ceny metra kwadratowego kwalifikującej się do „Rodziny na swoim” skacze aż do 9080,4 zł, czyli o 13,3%.

Deweloperzy zacierają ręce i można śmiało powiedzieć: żegnajcie tanie mieszkania w Warszawie.

poniedziałek, 16 sierpnia 2010

Nie ma jak w domu

Większość ludzi nosi w sobie dość naturalne pragnienie posiadania domu na pięknie położonej działce. Zresztą łączy się ono z ponadczasowym stereotypem prawdziwego mężczyzny: syn, dom, drzewo. Jednak w naszych polskich realiach zakup działki budowlanej i wybudowanie domu oznacza nie tylko wiele lat ciężkiej pracy i wyrzeczeń, ale prawdopodobnie także konieczność zaciągnięcia sporego kredytu hipotecznego.

Pomijam ludzi z tych górnych trzech, maksymalnie pięciu procent najwięcej zarabiających, lecz nawet dla nich dom w dużym mieście stanowi naprawdę spore wyzwanie finansowe, co sprawia, że także przeróżne gwiazdy i gwiazdki muszą posiłkować się kredytami.