Pokazywanie postów oznaczonych etykietą frank. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą frank. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 12 sierpnia 2019

Oszczędzanie w walutach obcych. Co aktualnie oferują banki?

Spadające oprocentowanie depozytów w bankach przy rosnącej inflacji CPI zmusza nas do szukania alternatyw dla oszczędności.

Oczywiście nie znaczy to, że nie szukamy najlepszych lokat i kont oszczędnościowych - zapraszam do comiesięcznego zestawienia.

Jednym z najprostszych pomysłów jest zamiana złotych na waluty obce.

Od razu pojawia się tu pierwsze pytanie - co wybrać? Dolary, franki, euro, funty, jeny, a może korony norweskie?

fot. Pixabay
Jeżeli ktoś uważa, że zna odpowiedź i wie, która waluta okaże się silniejsza od pozostałych, powinien spróbować swoich sił na rynku Forex.

Osobiście sądzę, że nie jest to wcale takie proste i dlatego stosuję prostą taktykę regularnego dokupowania głównych walut za nieduże kwoty z pewnymi modyfikacjami - ze względu na brexit trzymam zdecydowanie najmniej funtów, natomiast dominują dolary i franki szwajcarskie.

Do zakupów wykorzystuję kantor internetowy Walutomat. Przelewam do niego PLN-y, wymieniań je na waluty i wypłacam do banku dolary, euro, franki czy funty.

Trzymam je  na lokatach i kontach bankowych, a jedynie częściowo wydaję w czasie wyjazdów zagranicznych (karta wielowalutowa + gotówka).

W ten sposób udało mi się zbudować całkiem sporą prywatną rezerwę walutową i obecnie, kiedy na przykład uważam, że frank wydaje się relatywnie drogi (ok. 3,97 zł), nie muszę go na siłę dokładać do portfela.

wtorek, 6 sierpnia 2019

Najgorsza sesja w roku? Przy dobrym planie niewiele znaczy

W poniedziałek amerykańskie akcje zanotowały swój najgorszy dzień w bieżącym roku: indeks szerokiego rynku S&P 500 zanurkował o blisko 3 procent i była to już jego szósta z rzędu sesja spadkowa.

Mimo wszystko, z technicznego punktu widzenia obserwujemy jedynie korektę wzrostów - dopiero co 26 lipca S&P 500 ustanowił kolejny rekord wszech czasów.


Natomiast sporo daje do myślenia nerwowość i szybkość przeceny. W sumie nie było jakichś nadzwyczajnych powodów do paniki - kolejne tweety Donalda Trumpa, lekka dewaluacja juana czy obawy związane z perspektywą wojen handlowych nie są niczym nowym. A jednak giełdy poleciały ostro w dół, a kapitał szukając bezpiecznej przystani kierował się do amerykańskich obligacji, złota czy wręcz kryptowalut (ta ostatnia klasa aktywów wciąż wymaga dalszej weryfikacji przez rynek).

Całkiem możliwe, że inwestorzy w końcu realnie obawiają się globalnego spowolnienia gospodarczego, którego nie powstrzyma luźna polityka banków centralnych.

Gorsze nastroje za granicą odbiły się też negatywnie na naszym grajdołku.

niedziela, 7 maja 2017

Złoty najsilniejszy od miesięcy. Wykorzystaj tę moc

Dawno nie widzieliśmy tak mocnego złotego. Średnio euro kosztuje teraz ok. 4,20 zł, dolar 3,82 zł, funt 4,96 zł, a frank 3,87 zł.

Skąd wzięła się ta moc? Niech rozważaniami zajmą się analitycy, a ja proponuję zastanowić się, jak praktycznie wykorzystać tę siłę. Nie chodzi mi tu o próbę odgadnięcia dalszego kierunku zmian na rynku walutowym, tylko o podsunięcie kilku tematów do samodzielnego zastanowienia się.

Fot. NBP/Flickr
1. Masz kredyt we frankach lub euro? Kup walutę.

W dalszym ciągu kilkaset tysięcy polskich rodzin spłaca kredyty hipoteczne denominowane w walutach obcych. Pomijam teraz spór, czy były one udzielone legalnie czy nie. Niech rozstrzygną sądy.

Natomiast zachęcam rozważenie dodatkowych zakupów franków, aby nadpłacić kredyt lub powiększyć bufor bezpieczeństwa w przypadku zmiany kierunku na wykresie.

Dlaczego?

niedziela, 27 listopada 2016

Koniec szaleństwa na dolarze czy tylko przystanek?

Po wyborze Trumpa na prezydenta gwałtownie umocnił się dolar, któremu dodatkowo sprzyja oczekiwanie na podwyżkę stóp procentowych w USA w połowie grudnia i kolejne w przyszłym roku.

Dopiero ostatnie dni przyniosły nam lekkie uspokojenie na rynku walutowym. W przypadku złotego oznacza to obecnie utrzymywanie się kursu USDPLN w zakresie 4,15-4,20.

Aby powiększyć wykresy w artykule, należy w nie kliknąć.


Przypomnę, że do fizycznego zakupu walut korzystam z kantoru online Walutomat - link do rejestracji.

W układzie dziennym czekamy, czy dolar zamknie się powyżej 4,20 zł i rozpocznie kolejną falę wzrostową czy też cofnie poniżej 4,15 zł i zakończy tę gwałtowną zwyżkę. Jak obstawiacie?

Pojawiają się różne głosy w dyskusji na ten temat - przykład. Można też wskazać, że dolarowy WIG20 jest nisko wyceniany, co może przyciągnąć jakiś zagraniczny kapitał spekulacyjny, który najpierw zamieni walutę na złote, a potem kupi polskie akcje.

Sam pragnę wskazać na moim zdaniem kluczowy rynek, czyli EURUSD.

wtorek, 9 sierpnia 2016

Politycy na wakacjach - giełda i złoty na plusie. Dajmy im dłuższe urlopy

Tegoroczne wakacje okazały się wyjątkowo łaskawe dla polskich inwestorów. Moim zdaniem lokalnie przeważyły dwa czynniki:

O obydwóch tematach dyskutowaliśmy na blogu:

- tutaj o OFE;

- a tu o ustawie frankowej.

Dodatkowo sprzyja nam sytuacja na zagranicznych rynkach, gdzie nie widać już ani śladu strachu po szoku wywołanym wynikami brytyjskim referendum - w piątek giełda amerykańska pobiła rekordy wszech czasów, bardzo ładnie radzą sobie również rynki wschodzące (dedykowany ETF znalazł się na tegorocznym maksimum).

W sumie od zakończenia roku szkolnego szeroki indeks polskiego rynku WIG zyskał ponad 7 procent.

środa, 3 sierpnia 2016

Banki w euforii, frankowicze wściekli, czyli zamiast przewalutowania tylko zwrot spreadów

W końcu pojawił się długo oczekiwany prezydencki projekt ustawy, która w szumnych zapowiedziach miała rozwiązać problem hipotecznych kredytów walutowych, a w rzeczywistości jedynie umożliwia klientom odzyskanie części tak zwanych spreadów walutowych.

Całkowity koszt ustawy dla banków szacuje się "tylko" na 3,6-4 mld zł, czyli wielokrotnie mniej niż rynek obawiał się wcześniej, co ściągało w dół giełdowe wyceny akcji sektora finansowego. Nic dziwnego, że na wtorkowej sesji GPW wystrzeliły kursy banków, najmocniej tych najbardziej "umoczonych" w kredyty frankowe, czyli Getin Noble Banku (+23,3%), Banku Millennium (+16,1%) czy PKO BP (+10,5%).

Zupełnie odmienne nastroje panują wśród rozczarowanych "frankowiczów". Na pewno nie tego oczekiwali.



A co tak naprawdę dostaną?

piątek, 18 marca 2016

Złoty jeszcze silniejszy. Dokupować waluty?

W ostatnich dniach obserwujemy kolejną falę umocnienia złotego, co na pewno cieszy choćby spłacających raty hipotecznych kredytów walutowych.

Największą dynamikę obserwujemy na dolarze. Po środowej decyzji FOMC Fed okazało się, że Amerykanie wcale nie spieszą się z zapowiadanymi wcześniej podwyżkami stóp procentowych i przekładają je w obawie o przyszłe losy gospodarki.

"Gołębia" retoryka Fedu zaskoczyła inwestorów i spowodowała spore zamieszanie na rynkach, w tym walutowych.

Fot. Deutsche Bank

W efekcie dolar osłabł do wszystkich walut, w tym do złotego. W piątek rano płacimy za "zielonego" już "tylko" 3,78 zł.

Czy to dobra okazja do zakupów i uzupełnienia prywatnych rezerw walutowych? A może wręcz przeciwnie?

wtorek, 22 grudnia 2015

Przebudzenie mocy, czyli nieoczekiwanie silny złoty. Okazja do zakupu walut?

Jedną z największych niespodzianek grudnia jest przebudzenie się mocy złotego, który w ostatnich dniach sporo zyskał do najważniejszych walut. Dolar kosztuje 3,88, euro 4,23, funt 5,78, a frank 3,91 PLN.

Od razu pojawia się pytanie, czy to trwała zmiana trendu spadkowego, czy tylko prezent od Mikołaja i jedynie przystanek przed dalszą przeceną złotego.


Oczywiście teraz nikt nie zna odpowiedzi i na razie pojawiają się różne hipotezy - zamykanie zyskownych pozycji przez zagranicę, sprzedaż walut przez polskie władze (BGK?), aby obniżyć zadłużenie Polski w walutach na koniec roku czy bardziej złożone procesy. Po fakcie analitycy znajdą tysiąc powodów. 

Sam wykorzystuję okazję (?) do zakupu waluty online i przelewam jej na konta oszczędnościowe.

Do zakupów używam kantor internetowy Walutomat [link afiliacyjny].

Ciekaw jestem Waszej opinii, czy to dobry moment na zakup walut, a może warto jeszcze poczekać i będzie taniej?

poniedziałek, 20 kwietnia 2015

Chcesz oszczędzać? W tym banku musisz za to zapłacić

Od pewnego czasu trzymam część franków na koncie oszczędnościowym w banku PKO BP. Połączyłem rachunek z Walutomatem i co jakiś czas dokupuję jakieś drobne w tym kantorze online.

Zakładam, że skoro setki tysięcy polskich rodzin spłacają kredyty denominowane w szwajcarskiej walucie, to istnieje fundamentalne, stałe źródło popytu windujące kurs CHF.

fot. Street Tele Virtuelle
Przez ostatni rok frank zyskał do złotego ponad 14 procent, czyli samo oprocentowanie rachunku oszczędnościowego czy lokaty walutowej ma drugorzędne znaczenie. Ważniejsza jest zmiana kursu walut.

Jednak z psychologicznego punktu widzenia przyjemniej ogląda się choćby drobne dopisywane do stanu konta niż okrągłe zero. Dlatego do tej pory, z pewnym trudem, akceptowałem opłatę 1 zł pobieraną przez PKO za zaszczyt posiadania konta oszczędnościowego w tym wspaniałym banku.

wtorek, 20 stycznia 2015

Gra rynkowa obowiązuje wszystkich, także banki

Zdarzyło mi się w życiu kupować co najmniej kilka nieruchomości. Najpierw według banków nie miałem zdolności kredytowej, a później potrzeby do zadłużania się, więc ominęła mnie wątpliwa przyjemność pożyczania pod hipotekę. Jednak nigdy nie przyszłoby mi nawet do głowy, żeby zaciągać zobowiązania w walucie, w której nie uzyskuję przychodów, czyli frankach.

Szymbark
Nie chcę przyjmować teraz postawy typowego anonimowego, brylującego w komentarzach, portalowego mędrca „wiedziałem, że tak będzie”. Zdaję sobie sprawę, że nie wszyscy „frankowicze” są typowymi mieszkańcami warszawskiego Lemingradu. Część osób zgubiła chciwość, innych brak wiedzy o rynkach finansowych. Kogoś namówił znajomy, kogoś innego poczęstowano kawą. Przyczyny były różne.

Przy tej okazji nie powstrzymam się, aby nie napisać – ludzie, dorośnijcie w końcu i przestańcie biadolić. Weźcie pełną odpowiedzialność za to, co robicie i wszystkie podejmowane przez Was decyzje. Zarówno te dobre, jak i te złe. Na tym polega dorosłe życie. Czas się obudzić.

Żaden kredyt nie jest udzielany przymusowo. Wzięliście udział w grze rynkowej i teraz musicie zapłacić rachunek za porażkę. Dopóki zarabialiście, siedzieliście cicho i z pewnością nie domagaliście się pomocy dla zadłużonych w złotych. Część z Was wręcz podśmiewała się z nich jako niezaradnych życiowo.

czwartek, 15 stycznia 2015

Szokujący skok franka do góry. Co z kredytami i bankami?

Szwajcarski Bank Centralny (SNB) rzucił ręcznik i ogłosił, że nie będzie już sztucznie utrzymywał kursu franka w okolicach parytetu 1,2 franka za euro. Równocześnie SNB obniżył stopę procentową do -0,75%.

Doprowadziło to do szokującego skoku franka do góry, także wobec złotego. Naciągana od września 2011 r. sprężyna wystrzeliła i przez chwilę widzieliśmy nawet ponad 5 zł za CHF:


Na godz. 13:15 zwołano konferencję prasową, na której szef SNB Thomas Jordan nie powiedział niczego nowego. Za to ostro nurkuje szwajcarska giełda - mocny frank zagraża tamtejszym eksporterom, którzy 60% sprzedaży realizują w strefie euro i USA.

W ten sposób ujrzeliśmy pierwszego czarnego łabędzia w 2015 roku i jak zwykle los potoczył się zupełnie inaczej niż większość się spodziewała (łącznie ze mną). Dopiero co jesienią media emocjonowały się szwajcarskim referendum w sprawie przywrócenia parytetu złota, a tymczasem zagrożenie dla kredytobiorców pojawiło się z całkiem innej strony.

I to zjawisko zupełnie zmienia układ sił w gospodarce i na GPW.

czwartek, 8 września 2011

Odkupować franki na korekcie?

Szybka przecena franka wywołana decyzją SNB, który postanowił go przecenić do poziomu 1,2 za euro automatycznie przełożyła się również na osłabienie CHF względem złotego i teraz widzimy kurs w okolicach 3,5 zł. Jeśli rynki uspokoiłyby się i euro wróciło do czterech złotych, powinniśmy zobaczyć okolice 3,3 w relacji CHF/PLN.

Pomińmy mój sceptycyzm co do uspokojenia rynków finansowych przed jakimś kolejnym tąpnięciem (może uzasadniony, może nie), ale czy przypadkiem nie warto byłoby wtedy odkupić franki na korekcie? W końcu w trendzie wzrostowym wtedy się właśnie powinno kupować, a niektórzy mają w pamięci sytuację, kiedy Soros zatopił Bank Anglii rozpoczynając swoją ofensywę w 1992 roku przy okazji wywalając Brytyjczyków z węża ERM i strefy euro. Bank nie dał rady pokonać rynku. Czemu zatem akurat SNB miałby wygrać?

wtorek, 2 sierpnia 2011

Kiedy frank dotrze do czterech złotych?

Emocje wokół franka wciąż nie gasną i teraz płacimy za jednego ponad 3,6 złotego. W tak silnym trendzie trudno szukać punktów zaczepienia, więc trochę na siłę próbujemy taki znaleźć.

Teraz możemy sobie zadać pytanie: kiedy frank dotrze do czterech złotych?

Wspiera je kilka czynników, pozornie logicznych.

niedziela, 24 lipca 2011

Wziąłeś kredyt we frankach w dołku? Ciesz się

W ubiegłym tygodniu na portalu Wirtualna Polska Sebastian Ogórek w artykule pod wymownym tytułem "Masz kredyt we franku? Powinieneś się cieszyć" próbował przekonać czytelników, że nawet jeśli zapakowałeś się w taki kredyt w samym dołku kursu franka do złotego, czyli w okolicach 2,03 za CHF, wciąż jesteś dużo do przodu.

Dowodem ma być między innymi taka tabelka:













wtorek, 12 lipca 2011

Jak drogi będzie frank?

Dziś większość mediów ekscytuje się kolejnymi rekordami franka i zawodowi wróżbici z instytucji finansowych (i nie tylko) popuszczają wodze fantazji i opowiadają o swoich wizjach ze szklanych kul, przewidując gdzie się zatrzyma fala.

No to do ilu podrożeje frank? Jak myślicie?

czwartek, 17 marca 2011

Frank wybija górą

Teoretycznie zakredytowani w CHF powinni odetchnąć z ulgą słysząc, że dziś Szwajcarski Bank Narodowy (SNB) pozostawił stopy procentowe na niezmienionym poziomie.

Niestety drugą częścią łamigłówki jest aktualny kurs CHF/PLN, a ten wygląda dla spłacających kredyty hipoteczne bardzo niepokojąco:

wtorek, 21 grudnia 2010

Frank po 3,17 zł – kredyty drożeją

Szwajcarski frank dziś znowu znalazł się wyżej i przebił 3,17 zł. Na pewno martwi to osoby, które mają kredyt hipoteczny w tej walucie, ale nadal sama rata nie jest wyższa od złotowej. Jednak proszę sprawdzić pozostały kapitał do spłaty, przeliczyć na plny i porównać z wartością nieruchomości. W tym przypadku nie wygląda to aż tak różowo i pozostaje najgorsza strategia inwestycyjna, czyli nadzieja, że kurs w końcu spadnie.

niedziela, 4 lipca 2010

Kredyt hipoteczny we frankach

Pamiętacie beztroskie lata kredytowe zakończone w wakacje dwa lata temu?

Wtedy każdy pośrednik finansowy i pracownik banku przekonywał, żeby kredyt hipoteczny koniecznie brać we frankach. CHF dzięki niskim stopom w Szwajcarii był lekiem na biedę Polaków i kosmiczne ceny mieszkań.

Tymczasem od zeszłej zimy frank jest be, a cacy jest złoty, ewentualnie euro.

Najłatwiej absurd sytuacji dostrzec na wykresie franka względem złotego.

poniedziałek, 17 maja 2010

Jak tanio kupić franki szwajcarskie?

Frank szwajcarski jest ważną walutą w Polsce, głównie z tego powodu, że właśnie CHF przez długi czas był ulubieńcem naszych banków. Miłość wynikała z niskich stóp procentowych w Szwajcarii i w związku z tym kredyty hipoteczne udzielane we frankach stały się prawdziwym hitem. Ostatnio nieco mniejszym i w dużej mierze banki zastępują CHF euro, ale dla odmiany tacy ludzie jak ja wolą trzymać rezerwy w szwajcarskiej walucie niż we wspólnym kotle z Grekami.

Zatem pytanie jak tanio kupić franki szwajcarskie cały czas wydaje się aktualne.

wtorek, 19 stycznia 2010

Jak tanio kupić euro w internecie?

Tradycyjnie waluty kupujemy/ sprzedajemy w kantorach, które oferują zdecydowanie korzystniejsze kursy od bankowych. Znalazł się jednak ktoś (Tomasz Dudziak), kto postanowił zmienić sytuację i sprawić, żeby ludzie wymieniali się walutami na platformie internetowej (poszerzenie idei social lending).

Od mniej więcej dwóch miesięcy swoje próbuje ugrać serwis walutomat.pl, gdzie kursy są bardziej konkurencyjne niż w kantorach, więc spróbowałem dziś zmierzyć się w praktyce z problemem jak tanio kupić euro w internecie.