Niemal równo 10 lat temu na fali entuzjazmu związanego z wejściem Polski do Unii Europejskiej ruszyły zapisy na certyfikaty pierwszego polskiego zamkniętego funduszu nieruchomości. Przekonywano, że dzięki nim posiadacz zaledwie kilku tysięcy złotych stoi przed fantastyczną okazją wzięcia udziału w wielkiej hossie na rynku nieruchomości i to nie tylko mieszkaniowym, ale także komercyjnym.
Arka Fundusz Rynku Nieruchomości (FRN) FIZ miał najpierw wybrać dla swoich klientów atrakcyjne kąski, a potem sprzedać je po korzystnych cenach, aby po ośmiu latach w grudniu 2012 r. zakończyć działalność. Wtedy planowano wykup certyfikatów, które powinny przynieść solidny zysk. Środki powierzono ekspertom, a na nieruchomościach przecież się nie traci, zwłaszcza długoterminowo. Zgadza się?
Na dodatek niecierpliwi mogli w międzyczasie sprzedawać i kupować certyfikaty na GPW.
Nic dziwnego, że papiery rozeszły się jak świeże bułeczki i udało się zebrać z rynku niemal 340 mln zł.
Początkowo wszystko szło zgodnie z planem - do 2007 roku fundusz koncentrował się na zakupach. Wśród nich znajdziemy między innymi łódzką siedzibę mBanku, czyli Red Tower (transakcja 28.02.2007 r.).
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą fundusz nieruchomości. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą fundusz nieruchomości. Pokaż wszystkie posty
czwartek, 30 stycznia 2014
Kto kupi siedzibę mBanku? Fundusz tonie? Klientom puściły nerwy...
Napisane przez
Zbyszek Papiński
o godz.
09:10
Tagi Arka, ARKAFRN12, Copernicus, fundusz, fundusz nieruchomości, fundusz obligacji koroporacyjnych, mBank, nieruchomości, Red Tower
Subskrybuj:
Posty (Atom)