Pokazywanie postów oznaczonych etykietą obligacje skarbowe. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą obligacje skarbowe. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 27 stycznia 2022

Oprocentowanie nowych obligacji skarbowych w końcu idzie w górę

W lutym w końcu wzrośnie oprocentowanie nowych oszczędnościowych obligacji skarbowych, o czym poinformowało Ministerstwo Finansów. W skrócie podwyżka wynosi 0,5 punktu procentowego, a dla obligacji antyinflacyjnych dodatkowo rośnie marża w kolejnych okresach odsetkowych o 0,25 punktu procentowego.

A tak wygląda porównanie obecnej oferty obligacji obowiązującej do końca stycznia br. z nową dostępną od 1 lutego br.:

Kliknij w tabelę, aby ją powiększyć.

Więcej szczegółów znajduje się w listach emisyjnych

Tutaj można dowiedzieć się, jak kupić obligacje skarbowe.

Obligacje kupujemy w nominałach po 100 zł. Możemy je nabywać za dowolne kwoty z wyjątkiem obligacji rodzinnych przeznaczonych dla beneficjentów programu "500+" - w tym przypadku górnym ograniczeniem jest wysokość pobieranego świadczenia. 

wtorek, 15 września 2020

Najpopularniejsze obligacje płacą rocznie... 0,5 proc.

W sierpniu Polacy najchętniej kupowali trzymiesięczne obligacje oszczędnościowe na... 0,5 proc. w skali roku (a jeszcze trzeba od odsetek odjąć podatek 19 proc.). Wydaliśmy na nie 821,7 mln zł. Na kolejnych miejscach plasują się obligacje czteroletnie (676,7 mln zł), "dwulatki" (269,6 mln zł), "dziesięciolatki" (94 mln zł) oraz "trzylatki" (21,8 mln zł). Tradycyjnie najmniejszym zainteresowaniem cieszą się papiery przeznaczone dla beneficjentów programu "Rodzina 500+" (10,8 mln zł).

Aktualna oferta obligacji skarbowych.

A tak wygląda łączna sprzedaż obligacji w latach 2019-2020:


Skąd wziął się ten wystrzał do góry w kwietniu br.?

Po prostu wtedy był ostatni moment, aby skorzystać z lepszych warunków niż obecne. Co ciekawe, w kwietniu liderem sprzedaży okazały się obligacje czteroletnie indeksowane inflacją: 2,4 proc. w pierwszym roku oraz inflacja CPI + marża 1,25 proc. w kolejnych latach. Teraz możemy tylko pomarzyć o takich obligacjach.

Potem sprzedaż mocno siadła, ale zaczyna lekko odbijać. 

Czy obecnie kupujecie obligacje skarbowe, w tym trzymiesięczne?

poniedziałek, 27 kwietnia 2020

Obligacje skarbowe - nadchodzą ważne zmiany. Czas na decyzję

W piątek pojawił się komunikat dotyczący oferty detalicznych obligacji skarbowych w maju. W stosunku do kwietniowej uległa ona znacznemu pogorszeniu.

Dlatego wiele osób teraz zastanawia się nad swoją strategią dotyczącą obligacji i generalnie oszczędzania. Należy rozważyć przyspieszenie zakupów i dokonanie ich jeszcze w kwietniu, póki są dostępne papiery wyżej oprocentowane. Oczywiście pod warunkiem, że posiadacie obecnie wolną gotówkę.


Tutaj znajdziesz podstawowe informacje o obligacjach skarbowych - czym one są, jak je kupić itd. Możemy je również kupować w ramach oddzielnego konta IKE.

Do końca kwietnia obowiązują następujące warunki: oferta.

Majowe znajdziemy w komunikacie.

Najprościej porównać zmiany zaglądając do poniższej tabeli:


Jak kupić takie obligacje?

Najłatwiej przez internet - szczegóły.

wtorek, 19 listopada 2019

Na inflację dobre obligacje? Sprzedaż bije rekordy

Ministerstwo Finansów poinformowało, że w październiku padł rekord sprzedaży obligacji oszczędnościowych: 1,975 mld zł.

Najlepiej widać to na grafice:

źródło: Ministerstwo Finansów
Szczególną uwagę zwraca bardzo duża popularność obligacji indeksowanych inflacją CPI. Polacy wydali na nie ponad miliard zł, z czego aż 850 mln zł przypada na "czterolatki".

Pełna aktualna oferta znajduje się tutaj.

Co prawda w pierwszym roku płacą one "tylko" 2,4%, ale w kolejnych latach oprocentowanie wylicza się na podstawie inflacji za poprzedni rok z premią 1,25 punktu procentowego. Przykładowo: przy inflacji 2,5% obligacja w kolejnym roku da 3,75% brutto.

Poza kilkoma promocyjnymi jednorazówkami trudno o takie oprocentowanie w bankach i na dodatek odpada kłopot z częstym przenoszeniem środków.

Z drugiej strony wcześniejsza sprzedaż obligacji wiąże się z opłatą 70 gr za sztukę, czyli generalnie bez wyraźnej potrzeby nie warto tego robić przed upływem czterech lat.

Czy Was również ogarnęła ta obligacyjna gorączka?

poniedziałek, 15 lipca 2019

Inflacja pożera oszczędności. Uciec z banku, ale dokąd? Poszukajmy alternatyw

GUS właśnie opublikował komunikat, że inflacja CPI wyniosła w czerwcu 2,6% w skali rok do roku. Ostatnio największe emocje wywołuje drożejąca żywność (wg GUS o 6,2% w porównaniu do czerwca 2018 r.), co w sumie nie dziwi, ponieważ tu najłatwiej zauważyć wzrost cen przy codziennych zakupach. Najsilniej zdrożały warzywa - średnio o ponad 27%.


Nieco mniej mówi się o usługach, wśród których szczególnie silny wzrost notują usługi lekarskie.

Oczywiście najbardziej poprawnie byłoby policzyć swoją prywatną inflację, ponieważ raczej mało kto ma strukturę wydatków dokładnie taką jak pokazuje koszyk GUS.

Z drugiej strony rosną płace i dlatego dla wielu rodzin wzrost cen wcale nie musi być aż tak dotkliwy. Dojdą jeszcze przecież nowe środki z rozszerzenia programu "Rodzina 500+" i ewentualnie kilku innych.

Jednak mimo wszystko rosnąca inflacja CPI nie tylko nas denerwuje, ale stawia pod znakiem zapytania sens trzymania większych oszczędności w banku.

poniedziałek, 18 marca 2019

Oficjalna inflacja pozostaje niegroźna, ale ma rosnąć. Co z lokatami?

W piątek GUS opublikował najnowsze dane dotyczące inflacji CPI. W skali rok do roku w lutym wyniosła ona 1,2%. Przy okazji skorygowano w dół odczyt za styczeń z 0,9 do 0,7%.

Równocześnie GUS zmienił wagi w  koszyku inflacyjnym.

Obecnie wygląda on tak:


Oczywiście nasza prywatna inflacja CPI może być zupełnie inna i wątpliwe, aby ktokolwiek miał dokładnie taką strukturę wydatków.

To jest po prostu obraz przeciętnego gospodarstwa domowego ankietowanego przez GUS. Więcej o specyfice badania przeczytacie na przykład tutaj.

W tym momencie bez większego trudu pokonujemy inflację CPI dzięki najlepszym lokatom i kontom oszczędnościowym. Jednak przyszłość nie rysuje się już tak różowo.

poniedziałek, 12 listopada 2018

NBP kupuje złoto. Szykujmy się na wyższą inflację

Po dwudziestu latach przerwy Narodowy Bank Polski (NBP) zaczął kupować złoto. Od początku tegorocznych wakacji polski bank centralny regularnie zwiększa zapasy kruszcu o 26 ton (z czego połowa przypada na październik) i aktualnie sięgają one blisko 130 ton o wartości 5 mld USD (19,2 mld zł).

Złoto ze skarbca NBP (fot. NBP/Flickr)
Prezes NBP Adam Glapiński nie chce komentować motywów tej decyzji, która wywołała spore poruszenie również w mediach. Warto jednak zwrócić uwagę, że realny udział złota w aktywach rezerwowych NBP (425,6 mld zł) nie jest zbyt duży i wynosi nadal jedynie 4,5 proc.

Tradycyjnie złoto uważa się za aktywo chroniące przed inflacją, przydatne także w czasie wojny, gdy papierowe waluty tracą na wartości lub wręcz upadają.

O wojnie trudno mi spekulować, natomiast zauważmy, że w ubiegłotygodniowym komunikacie po posiedzeniu RPP znajdziemy prognozę na 2019 r., w której Rada wyraźnie zapowiada:

"w wyniku pozostającego poza oddziaływaniem polityki pieniężnej wzrostu cen energii inflacja prawdopodobnie przekroczy 2,5%".

Jak w takim razie możemy bronić się przed tą inflacją?

czwartek, 26 lipca 2018

Niespodziewany wystrzał optymizmu w środku lata, czyli rajd na GPW

Marazm i spadki na warszawskiej giełdzie zostały niespodziewanie przerwane przez ostry rajd do góry w środku lata. W ciągu ostatniego tygodnia (licząc od zamknięcia w poprzedni czwartek), indeks największych spółek WIG20 zyskał ponad 7 procent i wyrysował pięć wzrostowych świec.



Na razie trudno powiedzieć, czy jest to początek jakiegoś trwalszego ruchu w górę, a pierwszym jego technicznym testem będzie zachowanie indeksu w okolicach średniej dwustusesyjnej, aktualnie znajdującej się w rejonie 2350 punktów.

Popyt koncentruje się głównie na dużych spółkach i producentach gier. Znacznie spokojniej jest na pozostałych akcjach - przykładowo sWIG80 zyskał przez tydzień zdecydowanie mniej: +1,8%.

Wynika z tego, że za ostatnimi zakupami stoi najprawdopodobniej kapitał zagraniczny i to on zdecyduje, kiedy ruch ma się zakończyć. W sumie nasz rynek jest relatywnie tani i w końcu ktoś zaryzykował, aby postawić trochę grosza na jakieś odbicie.

czwartek, 24 maja 2018

Kup obligacje skarbowe i zagraj na loterii - dobry pomysł?

1 czerwca Ministerstwo Finansów rozpocznie pilotażową sprzedaż loteryjnych obligacji skarbowych.

Dziesięciomiesięczna Premiowa Obligacja Skarbowa (POS) oferuje tylko 1,5% w skali roku, ale dodatkowo umożliwia też wzięcie udział w losowaniu nagród pieniężnych w wysokości: 10 zł, 100 zł, 1 000 zł lub 10 tys. zł.


Obligacje będą sprzedawane po 100 zł i każda z nich będzie równocześnie losem na loterii.

Zgodnie z komunikatem na stronie Ministerstwa Finansów podział puli nagród wygląda następująco:


Losowanie premii nastąpi 20 marca 2019 r. i przeprowadzi je agent emisji, czyli bank PKO BP. Wyniki pojawią się na stronie internetowej obligacji skarbowych, a zwycięzcy zostaną powiadomieni mailowo lub sms-em.

Nagroda wraz z kuponem (po potrąceniu podatku) zostanie wypłacona po zapadnięciu obligacji.

Jak oceniacie ten pomysł? Zagracie w tej loterii?

środa, 19 kwietnia 2017

Po latach przerwy kupuję obligacje

Przez lata w ogóle nie interesowałem się obligacjami skarbowymi, które uznawałem za dobre raczej dla emeryta niż inwestora. Poza tym w bezpiecznej części portfela przyzwoity zysk zapewniały lokaty. Co dla mnie istotne, lokaty i konta oszczędnościowe nie blokują pieniędzy na tak długo jak obligacje.

Teraz oszczędzający znaleźli się w potrzasku: oprocentowanie lokat nie chce rosnąć, a pojawiła się zjadająca zarobek inflacja (ostatni odczyt za marzec wyniósł 2% w skali roku). Uwzględniając podatek Belki obecnie potrzebujemy mniej więcej 2,5%, aby ledwie wyjść na zero (przy założeniu, że inflacja pozostanie na poziomie 2%).

Dlatego kilka tygodni temu zasugerowałem, że sensowną alternatywą dla banków mogą być obligacje skarbowe indeksowane inflacją. Spodziewałem się nieco lepszej oferty w kwietniu. Jednak wicepremier Morawiecki zmniejszył marżę i warunki pozostały podobne jak w marcu.



wtorek, 28 marca 2017

Minister pożałował nam procentów, czyli nici z planów

Inflacja CPI za luty wyniosła 2,2% w skali rok do roku. To oznacza, że realny zysk w lutym przyniosła lokata z oprocentowaniem co najmniej 2,7% (musimy uwzględnić podatek Belki).

Poza promocjami praktycznie nie znajdziemy takich depozytów na rynku. Dlatego 9 marca wskazałem na czteroletnie obligacje indeksowane inflacją.



Obecnie sprzedawana seria marcowa w pierwszym roku płaci 2,4%. Na oprocentowanie składa się roczna inflacja CPI ze stycznia 1,8 %. oraz marża 0,6%. W kolejnych latach kupon będzie wynosił: inflacja CPI + 1,25%.

Gdyby ten sam mechanizm zastosowano w kwietniu, mielibyśmy w pierwszym roku 2,2% + 0,6% czyli 2,8%. W ten sposób powstałaby realna alternatywa dla lokat, na dodatek dla znacznych kwot.

Tymczasem minister Morawiecki sprawił nam psikusa. Co takiego konkretnego zrobił?

czwartek, 9 marca 2017

Inflacja za chwilę oficjalnie 2 procent, a lokaty ani drgną. Szukamy alternatywy

Już w najbliższy wtorek 14 marca poznamy dane o inflacji CPI za luty. Najprawdopodobniej w skali rok do roku skoczy ona do dwóch procent lub nieco wyżej.

Oficjalnie żywność zdrożała średnio o 3,3%
Tymczasem Rada Polityki Pieniężnej nie spieszy się z podwyżkami stóp procentowych (podstawowa wynosi 1,5%) i nie przeszkadza jej, że są one realnie ujemne. Na marcowym posiedzeniu Rada argumentowała, że obecny wzrost inflacji jest przejściowy i w dalszej części roku CPI ustabilizuje się.

Najnowszy raport o inflacji z NBP.

Oszczędzający mają nietęgie miny, ponieważ banki nie tylko nie kwapią się z podnoszeniem oprocentowania lokat, ale wręcz je obniżają.

Dlatego szukamy alternatyw.

piątek, 7 października 2016

Rodzinne Obligacje Skarbowe już w sprzedaży. Czy warto je kupić?

Kilka dni temu do sprzedaży trafiły Rodzinne Obligacje Skarbowe, o czym wspominałem przy okazji omawiania zestawienia, w którym co miesiąc zbieram najlepsze lokaty i kont bankowe.

Rodzinne Obligacje Skarbowe przeznaczono dla beneficjentów programu "Rodzina 500 plus", a dokładniej mówiąc rodziców ponad 3,6 mln dzieci korzystających z tego finansowego wsparcia.

Fot. PKO BP
Czy będą cieszyły się zainteresowaniem? Czy warto je kupić?

niedziela, 5 stycznia 2014

Co warto wiedzieć o obligacjach? [Elementarz Inwestora]

W poprzednim artykule przedstawiłem tradycyjny, comiesięczny zestaw najlepszych lokat i kont bankowych. Dlatego uznałem, że całkiem logiczne będzie przygotowanie na dziś materiału o obligacjach dla początkujących w ramach „Elementarza Inwestora”.

Zacznijmy od absolutnych podstaw. Czym jest obligacja?

Papierem wartościowym, który potwierdza zaciągnięcie długu przez emitenta wobec obligatariusza. Inaczej mówiąc: udzielamy pożyczki i w zamian oczekujemy pewnych korzyści, którymi zwykle są odsetki.


Obligacja municypalna (komunalna) wyemitowana przez Kraków w 1929 r. (źródło: Julo/Wikipedia)

Współcześnie obligacje istnieją najczęściej w formie zapisu elektronicznego. Dokładne przepisy i regulacje prawne znajdziesz w tekście ustawy o obligacjach.

W pewnym sensie klasyczna obligacja nieco przypomina lokatę bankową – pożyczasz komuś pieniądze w zamian za określony, zwykle przyszły zysk. Podobnie lokata jest tak naprawdę Twoją pożyczką udzieloną bankowi. Zauważ, jak sytuacja się zmienia, kiedy to bank daje Tobie kredyt - ile wtedy żąda procent zysku?

Dlatego oprócz poszukiwania satysfakcjonującej stopy zwrotu głównym zadaniem inwestora jest ocena wiarygodności instytucji emitującej obligacje - czy wypełni swoje zobowiązanie i odda nam kapitał wraz z należnymi odsetkami w ustalonym czasie. 

W tym miejscu trzeba zadać sobie fundamentalne pytanie: po co w ogóle lokować kapitał w obligacje, skoro z reguły przynoszą one niewielkie zyski?

Odpowiedź brzmi tak: obligacje czy lokaty są przeznaczone nie tylko dla tych osób, które nie tolerują strat. Stanowią one stabilną część portfela, uzupełniającą znacznie bardziej ryzykowne klasy aktywów, takie jak akcje czy instrumenty pochodne. Bardziej szczegółowo będziemy o tym pisali w artykułach opisujących strategie inwestycyjne.


To jest artykuł z cyklu "Elementarz Inwestora" prowadzonym równolegle na blogach Jak oszczędzać pieniądze? oraz APP Funds. Jeśli chcesz być na bieżąco powiadamiana/-y o nowych artykułach, zapisz się na newsletter. Aktualny spis wszystkich materiałów znajdziesz tutaj.


piątek, 25 października 2013

"Listopadowa 13-tka", czyli obligacje skarbowe jako... lokata progresywna

W przyszłym miesiącu resort finansów wyemituje "Listopadową 13-tkę", czyli pierwszą w historii serię Krótkookresowych Obligacji Skarbowych (KOS). 

Janusz Gajos jako Janek Kos (screen Youtube)
















Co nam zaproponuje Janek Kos?

Tak naprawdę lokatę progresywną, a właściwie konto oszczędnościowe z progresywnym oprocentowaniem.

Na czym polega jej główna atrakcja?

Z obligacji będzie można się wycofać w każdym momencie bez utraty odsetek, a więc będą działać (prawie) jak typowe konto oszczędnościowe.

A co z oprocentowaniem?

sobota, 6 kwietnia 2013

Obligacje skarbowe biją rekordy. Polska hitem dla zagranicy

Wczoraj polskie obligacje skarbowe pobiły rekord i rentowność 10-latek spadła do najniższego poziomu w historii, czyli 3,61 proc.:


Laikowi powyższy wykres może wydać się dziwny i raczej świadczyć o wielkich spadkach, a nie wzrostach, ale trzeba go dobrze rozumieć: kiedy spada rentowność tych obligacji, ich cena rośnie, a my obserwujemy na wykresie nie cenę obligacji, ale właśnie ich rentowność. Mam nadzieję, że to jest jasne.

Co oznacza ten rekord?