Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Catalyst. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Catalyst. Pokaż wszystkie posty

środa, 18 maja 2016

Obligacje Banku Pocztowego, czyli jajko z niespodzianką. Prowizja 0,45% + 5 zł miesiecznie za prowadzenie rachunku

Od najbliższego poniedziałku 23 maja ruszają zapisy na dziesięcioletnie obligacje Banku Pocztowego. Widać, że sukces papierów Alior Banku przyciąga kolejne podmioty z branży finansowej, które chcą zapewnić sobie stosunkowo tanie finansowanie na wiele lat.


Tymczasem w tym przypadku moją uwagę przykuł fakt bardzo nietypowego sposobu sprzedaży tych papierów. Zapisy będą przyjmowane jedynie w placówkach należącego do Avivy pośrednika finansowego Expander oraz w warszawskiej siedzibie biura maklerskiego Ipopema Securities.

Niestety, nie da się wszystkiego wykonać online, tylko trzeba fizycznie zjawić się w Expanderze lub Ipopemie.

W trakcie spotkania pracownik założy klientowi rachunek maklerski w Ipopema Securities, na który należy wpłacić co najmniej równowartość zapisu na obligacje oraz... prowizję 0,45% deklarowanej inwestycji.

Najmniejszy akceptowalny zapis wynosi 5 000 zł, czyli na starcie zapłacimy minimum 22,5 zł. Pomijam stracony czas na wyprawę do punktu obsługi klienta.

Na tym nie koniec niespodzianek. Następna jest już prawdziwym hitem.

środa, 2 kwietnia 2014

Bank zainwestował w marmury. Teraz zapowiada straty, a obligacje pikują. Okazja do zarobku?

Na początku roku centrala Banku BPS pochwaliła się przenosinami do nowej siedziby:



Kto bogatemu zabroni?

Tymczasem ledwie kilkadziesiąt dni później bank zaskoczył rynek zapowiedzią straty poniesionej w 2013 roku, którą tłumaczył koniecznością utworzenia rezerw na nietrafione kredyty.

No to zaczyna robić się interesująco - z jednej strony wydają kasę na "marmury", a z drugiej jadą na minusie.

niedziela, 5 stycznia 2014

Co warto wiedzieć o obligacjach? [Elementarz Inwestora]

W poprzednim artykule przedstawiłem tradycyjny, comiesięczny zestaw najlepszych lokat i kont bankowych. Dlatego uznałem, że całkiem logiczne będzie przygotowanie na dziś materiału o obligacjach dla początkujących w ramach „Elementarza Inwestora”.

Zacznijmy od absolutnych podstaw. Czym jest obligacja?

Papierem wartościowym, który potwierdza zaciągnięcie długu przez emitenta wobec obligatariusza. Inaczej mówiąc: udzielamy pożyczki i w zamian oczekujemy pewnych korzyści, którymi zwykle są odsetki.


Obligacja municypalna (komunalna) wyemitowana przez Kraków w 1929 r. (źródło: Julo/Wikipedia)

Współcześnie obligacje istnieją najczęściej w formie zapisu elektronicznego. Dokładne przepisy i regulacje prawne znajdziesz w tekście ustawy o obligacjach.

W pewnym sensie klasyczna obligacja nieco przypomina lokatę bankową – pożyczasz komuś pieniądze w zamian za określony, zwykle przyszły zysk. Podobnie lokata jest tak naprawdę Twoją pożyczką udzieloną bankowi. Zauważ, jak sytuacja się zmienia, kiedy to bank daje Tobie kredyt - ile wtedy żąda procent zysku?

Dlatego oprócz poszukiwania satysfakcjonującej stopy zwrotu głównym zadaniem inwestora jest ocena wiarygodności instytucji emitującej obligacje - czy wypełni swoje zobowiązanie i odda nam kapitał wraz z należnymi odsetkami w ustalonym czasie. 

W tym miejscu trzeba zadać sobie fundamentalne pytanie: po co w ogóle lokować kapitał w obligacje, skoro z reguły przynoszą one niewielkie zyski?

Odpowiedź brzmi tak: obligacje czy lokaty są przeznaczone nie tylko dla tych osób, które nie tolerują strat. Stanowią one stabilną część portfela, uzupełniającą znacznie bardziej ryzykowne klasy aktywów, takie jak akcje czy instrumenty pochodne. Bardziej szczegółowo będziemy o tym pisali w artykułach opisujących strategie inwestycyjne.


To jest artykuł z cyklu "Elementarz Inwestora" prowadzonym równolegle na blogach Jak oszczędzać pieniądze? oraz APP Funds. Jeśli chcesz być na bieżąco powiadamiana/-y o nowych artykułach, zapisz się na newsletter. Aktualny spis wszystkich materiałów znajdziesz tutaj.


środa, 18 grudnia 2013

Miały pokonać lokaty, a przynoszą...

Miały pokonać lokaty, a przynoszą straty.  

Fot. hotblack/stock.xchng



















O co chodzi? O obligacje korporacyjne.

W tej sprawie pisało do mnie ostatnio kilku Czytelników, którzy mają problem z odzyskaniem zainwestowanych  pieniędzy. Dlatego pora znowu zająć się tematem.

W teorii tego typu papiery powinny być przeznaczone dla osób, których nie zadowalają lokaty i niekoniecznie mają czas na śledzenie na bieżąco notowań giełdowych i wieści z rynku, ale chciałyby zarobić trochę więcej kosztem minimalnie zwiększonego ryzyka (podkreślmy minimalnie).

Od jesieni 2009 roku działa w Polsce rynek obligacji GPW Catalyst, który chwali się dynamicznym rozwojem:

Kliknij, aby powiększyć (źródło: GPW Catalyst)














Parafrazując słowa Kazimierza Górskiego po klęsce piłkarzy w 2002 roku na mundialu w Korei Płd. i Japonii, nie sposób jednak nie zadać prostego pytania:  - Skoro jest tak dobrze, czemu jest tak źle?

poniedziałek, 27 maja 2013

Płacą średnio prawie 10 proc. rocznie. Kto się skusi na obligacje korporacyjne?

W piątek 24 maja KNF zatwierdziła prospekt emisyjny PKN Orlen, który wydał już duże środki na tajemniczą reklamę ze sportowcami. Kolejnym etapem kampanii będzie ujawnienie o co w niej naprawdę chodzi, czyli emisję obligacji korporacyjnych (prawdopodobnie płacących 4-4,5 proc. w skali roku).

Możliwe, że przyciągnie ona więcej zainteresowanych do rynku Catalyst.

Na pewno temat jest wart pochylenia się nad nim, ponieważ średnio aktualnie obligacje korporacyjne płacą dużo więcej niż lokaty, czyli (jak wylicza Open Finance) 9,54 proc.

W obecnej sytuacji, kiedy banki skupiły się na podnoszeniu opłat, a oprocentowanie lokat systematycznie spada, każdy oszczędzający powinien chwilę o tym pomyśleć.

wtorek, 21 maja 2013

Tajemnicza reklama rozrusza rynek obligacji Catalyst?

Od pewnego czasu w telewizji pojawia się tajemnicza reklama, w której sportowcy niejasno wspominają o "bezpiecznej przyszłości". A na szczegóły mamy poczekać. Wiadomo tylko, że jest ona związana z PKN Orlen.

Niektórzy zapewne pomyśleli o jakimś programie lojalnościowym, typu: zatankuj za 1000 zł, a dostaniesz długopis ze zdjęciem prezesa.

Prawda jest nieco inna. Chodzi o obligacje, które płocka spółka chce już wkrótce zaoferować klientom detalicznym.

Czy ta oferta zainteresuje szerszą publikę?

środa, 18 stycznia 2012

Gant pomoże rynkowi obligacji korporacyjnych?

Polscy inwestorzy przechodzą szybki kurs pomagający odróżnić obligacje skarbowe od korporacyjnych. Te drugie płacą wyższe odsetki, ale w zamian niosą za sobą zupełnie inne ryzyko i znamy już co najmniej cztery przypadki, kiedy pojawiły się kłopoty z odzyskaniem pieniędzy: Anti, ZPS Krzętle, Fojud oraz Budostal-5 (tu wniosek o upadłość spółki).

W 2012 roku z pewnością najciekawiej wygląda sprawa dewelopera Ganta, który musi oddać w sumie ponad 105 mln złotych. Czy da radę?

piątek, 27 maja 2011

Co wiesz o Catalyst? Konkurs

Do 31 maja można odpowiadać na pytania w konkursie, który sprawdza co wiesz o Catalyst, rynku obligacji GPW.













niedziela, 12 grudnia 2010

Chcesz zarobić na private placement?

Zanim przejdę do tytułowego private placement, wrócę do ankiety, w której pytałem: „Jaka jest twoja wartość netto?” Wybraliście następujące odpowiedzi:

wtorek, 21 września 2010

Jak zarobić 10% rocznie?

Dla niektórych osób tytułowe pytanie jak zarobić 10% rocznie wyda się trywialne, głównie dla takich, które nie mają pieniędzy i ich kapitał oscyluje w granicach kilku-kilkunastu tysięcy (ciekawy paradoks). W praktyce w takim wypadku lepiej dorzuć do skarbonki 100 zł co miesiąc (odpowiednik zysku >12% netto dla kapitału 10k), zamiast tracić czas na poszukiwanie magicznego systemu zarabiania na giełdzie czy Foreksie.

Z kolei inni, którzy posiadają już jakiś kapitalik czy kapitał i trzymają dużą jego część na lokatach w banku chętnie sprawdzą jak zarobić 10% rocznie nie ryzykując wielkiego obsunięcia wartości portfela.

środa, 1 września 2010

Najlepsze konta i lokaty wrzesień 2010

Do bieżących operacji bankowych zupełnie wystarcza bezpłatne eKonto w mBanku z darmowym delfinkiem. Po przetestowaniu kilku (kilkunastu?) różnych systemów bankowych stwierdziłem, że tu system pasuje mi najbardziej i tak naprawdę wszystko byłoby super, gdyby nie żenująca oferta dla oszczędności, której praktycznie nie ma w mBanku (pomijam udany Supermarket Funduszy Inwestycyjnych).

wtorek, 13 lipca 2010

Co zamiast lokaty?

Ostatnich tygodni nie zaliczymy do najlepszych dla oszczędzających.

Poważnym ciosem było przede wszystkim obcięcie oprocentowania Lokaty Optymalnej w Open Finance (przykładowo od 1 lipca lokata sześciomiesięczna spadła z 5,65% na 5% netto), kolejnym zjazd z procentami na rachunku oszczędnościowym w eurobanku na 4,25%. Do kompletu SKOK Wołomin zablokował możliwość omijania podatku Belki podnosząc kwotę minimalną lokaty do tysiąca złotych.

W takim razie co zamiast lokaty? Czy istnieje jakaś alternatywa?

niedziela, 30 maja 2010

Obligacje na 17% rocznie

Każdy inwestor dałby wiele, gdyby udawało mu się regularnie osiągać ponad 10% rocznie. W końcu zaczynając od 50 000 zł teraz, po 22 latach przekroczyłby milion zakładając, że uda mu się wykręcać 15% rocznie bez obsuw (taki mały, zasadniczy niuans: „bez obsunięcia kapitału”). A co powiecie w takim razie na obligacje na 17% rocznie?

Brzmi nieźle.