Pokazywanie postów oznaczonych etykietą ETF. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą ETF. Pokaż wszystkie posty

środa, 22 czerwca 2022

Trwa techniczna bessa. Będzie taniej?

Po pandemii wydawało się, że już nic nas gorszego nie spotka w najbliższym czasie i wraz ze zniesieniem obostrzeń będziemy powoli wychodzić z dołka. Jednak atak Rosji na Ukrainę zmienił wszystko i wypłynęliśmy na nowe, nieznane wody.

Fot. Pexels

W tym momencie wydaje się, że Rosjanie ugrzęźli na Ukrainie i walki mogą tam trwać bardzo długo, co daje czas NATO i Polsce na lepsze przygotowanie się na kolejne ruchy Rosjan. Natomiast sytuacja jest dynamiczna i trzeba być gotowym na różne scenariusze.

W maju pokazywałem na blogu, jak zmieniły się wyceny różnych indeksów,walut i surowców.

Spójrzmy na nie ponownie (stan z przedpołudnia 22 czerwca 2022 r.) i sprawdźmy, jak zachowują się od początku roku.

wtorek, 14 grudnia 2021

ETF małych spółek już notowany na GPW

Po długim oczekiwaniu dziś na GPW wreszcie zadebiutował ETF Beta Securities odwzorowujący zachowanie indeksu małych spółek sWIG80TR (indeks sWIG80 + dywidendy wypłacane przez spółki z tego indeksu) o symbolu ETFS80BTR.

źródło: Beta Securites

Tutaj obejrzycie prezentację Mateusza Muchy z Beta Securities:



tu znajdują się najważniejsze dokumenty funduszu.

Kogo może zainteresować taki ETF?

Dzięki niemu w tym momencie możemy uzyskać niemal całkowite pokrycie polskiego rynku przez odpowiedni proporcjonalnie dobór ETF-ów na WIG20TR, mWIG40TR oraz sWIG80TR.

Poza tym "maluchy" kuszą jeszcze czymś.

wtorek, 26 października 2021

Tani portfel coraz droższy, czyli kłopoty w raju hossy

Jak kupić gotowy tani, zdywersyfikowany, globalny portfel akcyjny i nie tracić czasu na jego żmudną, samodzielną budowę?

Najprostszym pomysłem jest niedrogi ETF czy fundusz indeksowy.

Tradycyjne, aktywnie zarządzane fundusze głównie ze względu na koszty mają problem z pobiciem swoich benchmarków, zwłaszcza w długim okresie. Dlatego prościej kupić taki benchmark (na przykład indeks giełdowy) opakowany w ETF/fundusz indeksowy.

Jednym z takich ETF-ów jest Vanguard FTSE All-World UCITS ETF - USD Accumulating (akumulujący dywidendy).

Jego zadaniem jest podążanie za indeksem FTSE All-World, który obejmuje duże i średnie spółki z całego świata, z rynków rozwiniętych i wschodzących. 

Nabywając ten ETF zyskujemy ekspozycję na globalny rynek akcji (pokrywamy 90-95 proc. rynku mierzonego kapitalizacją) przy niskich kosztach na poziomie 0,22 proc. rocznie.

źródło: Pixabay

środa, 21 kwietnia 2021

Fundusze Vanguard LifeStrategy już dostępne w Polsce, czyli proste i tanie automatyczne inwestowanie

Fundusze ETF zrewolucjonizowały rynki kapitałowe i ułatwiły milionom ludzi na całym świecie tanie inwestowanie.

Kolejnym krokiem jest zaoferowanie klientom niedrogich portfeli składających się z różnych klas aktywów, zazwyczaj akcji i obligacji.

Takie właśnie rozwiązanie zaproponował Vanguard, renomowana firma inwestycyjna zarządzająca aktywami o wartości 7,2 bln dolarów (większy na świecie jest tylko BlackRock - 9 bln dol. w zarządzaniu).

W grudniu 2020 r. wystartowały dedykowane na rynek europejski, denominowane w euro fundusze ETF Vanguard LifeStrategy.


Mamy do wyboru 4 warianty strategii:

20% akcje/80% obligacje;

40% akcje/60% obligacje;

60% akcje/40% obligacje;

80% akcje/20% obligacje.

Wszystkie posiadają po dwie wersje: akumulującą dywidendy (Accumulating) oraz wypłacającą dwa razy w roku dywidendy/dochód (Distributing), łącznie 8 ETF-ów.  Po kliknięciu w linki poniżej znajdziecie szczegółowe dane o każdym funduszu:

1. LifeStrategy 20% Equity UCITS ETF (EUR) Accumulating (V20A) ISIN: IE00BMVB5K07.








Proponuję samodzielnie poklikać w linki i poczytać o tych funduszach, zanim zainwestujecie swoje środki. Warto wiedzieć, w co inwestujemy.

Można je kupować i sprzedawać na czterech giełdach: w USA (NYSE), Holandii, Niemczech i Włoszech.

Ze względów praktycznych dla polskiego inwestora najlepszą opcją są w tym przypadku Niemcy, o czym napiszę nieco później.

środa, 7 kwietnia 2021

Lyxor likwiduje ETF na WIG20. Powód? Za małe zainteresowanie inwestorów

Lyxor ogłosił, że likwiduje ETF odwzorowujący zachowanie indeksu WIG20 z powodu małego zainteresowania inwestorów. 

Tak dokładniej ostatnio ETF miał za zadanie replikowanie WIG20TR, czyli WIG20 + dywidendy wypłacane przez spółki, wcześniej WIG20.

Ostatnim dniem notowań ETF-u na GPW ma być 28 kwietnia br. Natomiast osoby, które nie sprzedadzą jednostek tego ETF-u do tej daty, będą czekać na likwidację 6 maja br. z wyceną według stanu z 5 maja br. Więcej informacji znajdziemy tutaj.

Przez ponad 10 lat Lyxor WIG20 UCITS ETF zgromadził jedynie ok. 160 mln zł aktywów i nie był nigdy żadnym hitem inwestycyjnym, co w głównej mierze "zawdzięcza" słabemu zachowaniu indeksu bazowego. ETF Lyxora jest obecnie wyceniany niżej, niż w momencie startu notowań na GPW we wrześniu 2010 r.


A frustrację inwestorów pogłębia fakt, że w tym samym czasie na światowych giełdach trwała hossa, w której mogli uczestniczyć choćby przez inny ETF Lyxora notowany na GPW, czyli ETFSP500:


A czy istnieje jakaś alternatywa dla Lyxora?

środa, 31 marca 2021

Złoty coraz słabszy. Była prezes NBP przewiduje, że Polacy będą kupować waluty i nieruchomości

W środę rano euro kosztuje 4,66 zł, a dolar (USD) 3,98 zł. W przypadku euro w marcu obserwujemy najwyższe kursy względem złotego od 2009 roku

Osłabienie złotego jest mile widziane przez NBP, który liczy, że w ten sposób pobudzi się polski eksport i przyspieszy odrodzenie gospodarki po pandemicznym szoku. 

Jednak rodzi się pytanie, czy ta skala osłabienia nie robi się za duża?

Niepokój w kwestii stabilności złotego (i nie tylko) wyraża była prezes NBP Hanna Gronkiewicz-Walc, która w najnowszym wywiadzie mówi jasno: Na pewno ludzie będą inwestować w inne waluty i w nieruchomości. Bo to jest jedyny dostępny dość szybko środek zastępczy.

Na dodatek doszło kolejne zagrożenie dla oszczędzających - coraz więcej bankowców zaczyna przebąkiwać o opłatach za... zbyt duże kwoty trzymane w bankach. Taką opinię wygłosił ostatnio prezes mBanku Cezary Stypułkowski, który tłumaczył, że ma takie konto w Wielkiej Brytanii, na którym bank nalicza karne 200 euro miesięcznie za przekroczenie określonego limitu salda.

A przecież już teraz oszczędzanie w bankach jest nieopłacalne i przynosi realne straty, skoro oprocentowanie lokat i kont oszczędnościowych nie pokrywa inflacji CPI.

Czy zgadzacie się z Hanną Gronkiewicz-Walc i też uważacie, że Polacy będą kupować waluty i nieruchomości?

poniedziałek, 4 stycznia 2021

Oto moja strategia giełdowa na 2021 rok

Już tradycyjnie na przełomie roku przedstawiam swoje plany inwestycyjne, czyli tym razem, jak wygląda moja strategia giełdowa na 2021 rok.

Strategia na 2020 r.

Poprzedni rok dał nam wszystkim mocno w kość z powodu pandemii, ale w przypadku rynków kapitałowych zakończył się zaskakująco dobrze.

Jeśli spojrzymy na ostateczny roczny wynik głównego indeksu polskiej giełdy WIG, moglibyśmy wręcz dojść do błędnego wniosku, że... wiało nudą: -1,4 proc.

Aby powiększyć wykresy we wpisie, proszę w nie kliknąć.

Tymczasem najpierw w marcu obserwowaliśmy panikę związaną z wybuchem pandemii, potem dynamiczne odbicie. Jesienią przyszła korekta, a od początku listopada ruszyła kolejna fala wzrostowa.

piątek, 20 listopada 2020

Technologiczny ETF zadebiutuje na warszawskiej giełdzie

Komisja Nadzoru Finansowego zatwierdziła prospekt Beta ETF Nasdaq-100 PLN-Hedged Portfelowego FIZ. Wynika z tego, że wkrótce na warszawskiej giełdzie zadebiutuje kolejny ETF, tym razem odwzorowujący zachowanie indeksu Nasdaq 100 (a dokładniej w tym przypadku Nasdaq-100 Notional Net Total Return Index).

Indeks gromadzi 103 największe spółki notowane na rynku NASDAQ, a najważniejszymi jego komponentami są podmioty z szeroko rozumianego sektora technologicznego: Apple (ponad 13% w indeksie), Microsoft (10,4 proc.), Amazon (10,1 proc.), Facebook (4,2 proc), Alphabet (właściciel Google i YouTube - 7,6 proc.), Tesla (3,8 proc.) czy NVIDIA (2,7 proc.) - szczegółowy skład indeksu

Znajdziemy też spółki z innych branż, na przykład PepsiCo czy Starbucks, ale ich znaczenie dla indeksu jest zdecydowanie mniejsze.

W sumie debiut nowego ETF-u będzie oznaczać, że inwestorzy z GPW zainteresowani amerykańskim sektorem technologicznym otrzymają nowy instrument.


czwartek, 10 września 2020

Jak zarabiać więcej na giełdzie? Unikaj spółek z udziałem państwa

Pasywnie zarządzane fundusze ETF w większości wygrywają z innymi funduszami w dłuższym horyzoncie czasu przede wszystkim dzięki dużo niższym kosztom. Natomiast nie znaczy to, że wszystkie aktywne strategie są z góry skazane na porażkę - na jedną z nich wskazuje "Financial Times".

Aktywnie zarządzający funduszami ETF na rynkach wschodzących znaleźli interesującą anomalię pozwalającą pokonywać benchmarki. Zasada jest prosta: unikaj spółek kontrolowanych przez państwo.


Dzięki niej Wisdom Tree Emerging Markets Ex-State-Owned-Enterprises Fund (symbol XSOE) uzyskał w ostatnich pięciu latach średnią roczną stopę zwrotu na poziomie 13 proc. przy medianie rynkowej dla tej grupy ETF-ów 7,8 proc. Jeszcze lepszy wynik "wykręcił" The Emerging Markets Internet and Ecommerce ETF (EMQQ): średnia roczna zwrotu za ostatnie pięć lat sięga 23,8 proc.

Obydwa ETF-y omijają spółki z udziałem państwa w akcjonariacie powyżej dwudziestu procent. Takich spółek na rynkach wschodzących znajdziemy przeciętnie na poziomie 25-30 proc. kapitalizacji danego rynku.

Spółki zdominowane przez państwo niespecjalnie dbają o interes pozostałych akcjonariuszy i wzrost zysków. Często dotyka je korupcja, targają nimi wewnętrzne konflikty interesów, szerzy się nepotyzm. Dlatego spisują się gorzej od innych.

piątek, 4 września 2020

Czekali, czekali, aż się doczekali spadków. Pojawiła się korekta

W końcu pojawiła się upragniona przez wielu inwestorów korekta. W czwartek amerykańskie indeksy zanurkowały: Nasdaq spadł o 5 proc., a S&P 500 o 3,5 proc.

Przecena silnie dotknęła niedawnych bohaterów: Tesla potaniała o 9 proc., Apple o 8 proc, Microsoft o 6,2 proc...

źródło: Finviz

Tutaj możecie sobie sprawdzić fajne interaktywne notowania w serwisie Finviz.

W notowaniach posesyjnych akcje dalej spadały, a dziś rano kontrakty terminowe na indeksy także pokazują czerwień. W piątek istotne będę dane z amerykańskiego rynku pracy (publikacja godz. 14:30) i jeszcze ważniejsza będzie reakcja rynków.

Czy to początek jakiegoś poważniejszego ruchu w dół?

poniedziałek, 31 sierpnia 2020

Inflacja? Nieistotna. Niskie stopy procentowe mają z nami zostać na długo

W trakcie corocznego sympozjum w Jackson Hole, tym razem wirtualnego, prezes Jerome H. Powell zapowiedział fundamentalną zmianę w podejściu Fed do inflacji. Co prawda nadal długoterminowym celem dla inflacji CPI pozostaje poziom dwóch procent, ale Fed jest gotów tolerować okresowe wyskoki powyżej celu.

Ostatni odczyt w USA za lipiec wskazał na 1 proc. w skali rok do roku - mocno potaniała ropa i w efekcie paliwa, najsilniej zdrożała żywność: średnio o 4,1 proc.

J. Powell podkreślił, że priorytetem będzie silny rynek pracy. Dlatego Rezerwa Federalna nie zakłada podwyżek stóp procentowych jeszcze bardzo długo, być może przez lata. Taka skrajnie łagodna polityka monetarna ma pomóc zduszonej przez pandemię gospodarce.

Jednym z jej efektów powinien być słaby dolar.

poniedziałek, 10 sierpnia 2020

Trwa hossa wszystkiego, czyli w poszukiwaniu realnych zysków.

Szybki szacunek GUS inflacji CPI w Polsce za lipiec br. wskazał na 3,1 proc. w skali rok do roku. Z kolei w projekcji NBP na 2020 r. średnioroczna inflacja w tym roku ma wynieść 3,3 proc. i spaść w przyszłym roku do tylko 1,5 proc. Generalnie ekonomiści uważają, że inflacja będzie powoli maleć, choć niekoniecznie w tempie wskazanym przez NBP.

Po uwzględnieniu podatki Belki oznacza to, że obecnie zaczynamy realnie zarabiać dopiero po przekroczeniu 4 procent brutto w skali roku.

Nie sposób znaleźć taką stawkę dla depozytów w bankach, a co więcej, oprocentowanie schodzi coraz niżej. Nic dziwnego, że od lutego do końca czerwca br. klienci indywidualni wycofali z lokat 40 mld zł.

Również oferta obligacji skarbowych znacznie się pogorszyła od maja. Procenty pozostają nieco lepsze niż w banku, ale niekoniecznie zadowalają.

Osobiście wykonałem manewr przerzucenia kawałka bezpiecznej części portfela do 10-latek indeksowanych inflacją już wcześniej - przykładowo dla serii EDO0629 miałem w pierwszym roku 2,7%, a w kolejnym dostaję 4,9%.

Podobne zjawiska obserwujemy na całym świecie - bezpieczne instrumenty przynoszą realne straty i trzeba ryzykować, aby cokolwiek zarobić. Na dodatek na rynki płynie tani pieniądz z banków centralnych i rządów, które chcą stymulować przygniecione pandemią gospodarki. 

Dlatego trwa hossa wszystkiego - drożeją akcje, ale równocześnie złoto czy srebro, obligacje (rośnie ich cena, spada rentowność) i wiele innych aktywów

W odniesieniu do akcji nawet odkurzono stary akronim TINA (There Is No Alternative), czyli "nie ma innej alternatywy", który ma usprawiedliwiać wysokie wyceny.

poniedziałek, 29 czerwca 2020

Najciekawsze bezprowizyjne akcyjne fundusze ETF w DEGIRO

Fundusze ETF są świetnym rozwiązaniem dla osób, które nie chcą lub nie mają czasu, aby samodzielnie, żmudnie budować portfel z wielu składników. Od razu mamy do dyspozycji gotowy, tani, zdywersyfikowany portfel (na przykład akcyjny). 


Do kosztów powinniśmy doliczyć też spread (różnicę między ofertami kupna i sprzedaży na giełdzie), prowizje maklerskie i ewentualnie koszt prowadzenia rachunku maklerskiego - jest on nam potrzebny do kupna i sprzedaży funduszy ETF.

Jeżeli ktoś rozsądnie gospodaruje swoimi finansami osobistymi, to regularnie, co miesiąc generuje nadwyżki finansowe. Dlatego jednym z prostych pomysłów jest regularne inwestowanie części z nich - na przykład co miesiąc czy co kwartał. Taka strategia (DCA) ma swoje wady i zalety, na pewno jej wielkim plusem jest automatyzm i brak konieczności śledzenia bieżącej sytuacji na rynkach kapitałowych.

Poza tym na początku inwestowania i tak ważniejsza jest systematyczność, a stopa zwrotu dopiero z czasem nabiera znaczenia.


Dla wielu osób inwestujących relatywnie nieduże kwoty problemem będą prowizje minimalne.

W przypadku kilku ETF-ów notowanych na GPW mamy dostępną fajną promocję w ING: 0,1%/min. 1,5 zł do końca roku. 

Gorzej sytuacja wygląda w przypadku ETF-ów z zagranicznych parkietów. Po pierwsze, europejscy klienci nieprofesjonalni mają praktycznie zablokowany dostęp do amerykańskich ETF-ów i muszą korzystać z ich europejskich odpowiedników (ewentualnie można wybrać DiF Broker lub Exante).

Po drugie, uwiera prowizja minimalna - w Polsce mBank liczy sobie 19 zł, a DM BOŚ 29 zł. O ile jest ona akceptowalna przy nieco większych zleceniach, to wyklucza realizację pomysłu regularnego inwestowania po kilkaset złotych.

I tu z pomocą przychodzą bezprowizyjne ETF-y w holenderskim DEGIRO: aktualna lista bezprowizyjnych funduszy ETF w DEGIRO.

poniedziałek, 8 czerwca 2020

Znudzeni milenialsi rzucili się na... akcje linii lotniczych

Pandemia przyniosła również dość nieoczekiwane skutki - zamknięci w domach znudzeni milenialsi zainteresowali się giełdą i zaczęli kupować akcje, w tym tak nieoczywiste jak linii lotniczych

Wśród kilkunastu milionów użytkowników popularnej w USA aplikacji Robinhood w pierwszej piątce najchętniej kupowanych akcji znajdziemy dwie spółki z tej grupy: American Airlines oraz Delta Airlines.

fot. American Airlines

Tę pierwszą posiada w portfelach ponad 600 tys. klientów Robinhood'a, a niewiele mniej Deltę. 

Osobiście kupuję akcje amerykańskich spółek głownie za pośrednictwem holenderskiego DeGiro (prowizja za transakcję wynosi 0,5 euro + 0,004 USD za każdą akcję).

To bardzo ciekawy przypadek, stojący w całkowitej sprzeczności z tym, co zrobił Warren Buffett. Na początku maja sławny inwestor ogłosił, że jego Berkshire Hathaway całkowicie pozbyło się akcji linii lotniczych, ponieważ w wyniku pandemii obraz branży całkowicie się zmienił i inwestowanie w nią straciło sens.

Kto ma rację?

czwartek, 21 maja 2020

Posiadasz fundusz bezpieczeństwa? Pora zrobić kolejny krok

Muszę przyznać, że bardzo cieszą mnie wyniki ankiety z poprzedniego wpisu na blogu - przy okazji dziękuję za udział wszystkim 688 uczestnikom. Okazuje się, że aż 95 procent głosujących posiada fundusz bezpieczeństwo, a połowa deklaruje środki pokrywające ponad rok wydatków. Brawo!


Fajnie, że nie porzuciliście oszczędzania mimo zniechęcającego oprocentowania w bankach. Równocześnie widać też, że trzeba zrobić kolejny krok i nie pozwolić, aby nadwyżki finansowe marnowały się, leżąc niemal bezczynnie. Zmobilizujmy je do pracy.


Tym krokiem jest oczywiście inwestowanie. To temat rzeka, a całkiem sporo zagadnień znajdziecie w "Elementarzu Inwestora" - wciąż aktywna pozostaje grupa na Facebooku (liczy obecnie ok. 8800 członków).

Możemy długo dyskutować, w co i jak inwestować. Na pewno jedną z najpopularniejszych i obecnie najtańszych form, z niską barierą wejścia, są fundusze indeksowe i fundusze ETF.

Pozwalają nam one kupić od razu tani, zdywersyfikowany portfel z niskim kosztem prowadzenia (standardowo wyraźnie poniżej 1 procenta rocznie, często znacznie mniej).

W Polsce pierwsze tanie fundusze indeksowe zaoferowało TFI PZU - co przywitałem ze sporym entuzjazmem jesienią 2018 r. Obecnie na platformie inPZU znajdziemy 9 funduszy. Wystarczy 100 zł i już możemy zaczynać tanio inwestować (jedyna opłata to 0,5% rocznie za zarządzanie). Oczywiście nikt nie da gwarancji, że zarobimy, szczególnie w horyzoncie krótkoterminowym. Przykładowo: w ostatnim półroczu fundusz polskich obligacji zyskał ponad 4%, a polskich akcji stracił ponad jedną piątą wartości (wycena z 19 maja br.).

sobota, 9 maja 2020

Armia bezrobotnych nie zatrzymała marszu w górę

W piątek poznaliśmy nowe liczby dotyczące bezrobocia w USA. Według oficjalnych danych tylko w kwietniu pracę straciło ponad 20 milionów Amerykanów, a stopa bezrobocia wystrzeliła do poziomu 14,7%. Jest to najwyższy odczyt w historii danych prezentowanych przez U.S. Bureau of Labor Statistics od 1948 r.

W takim razie możemy je porównywać z okresem wielkiego kryzysu lat trzydziestych XX wieku, kiedy te wartości były jeszcze wyższe.

A jak zareagowały giełdy?

Kolejnymi wzrostami.

Indeksy zgodnie maszerują do góry i w efekcie tej wspinaczki udało się im odrobić bardzo dużą część fali spadkowej z marca, a indeks spółek technologicznych NASDAQ znalazł się w 2020 r. znowu na plusie.



Wśród optymistów dominuje narracja, że gospodarka szybko podźwignie się po pandemii. Dlatego ich zdaniem nie ma co przejmować się obecnie napływającymi negatywnymi informacjami, tylko lepiej dyskontować nadchodzące ożywienie. Podobnie wielu analityków tłumaczy, że nie ma sensu patrzeć na nadchodzące słabe wyniki finansowe spółek, tylko lepiej obstawiać ich radykalną poprawę w kolejnych latach.

Poza tym trzeba też wziąć pod uwagę niezwykle łagodną politykę monetarną banków centralnych i ich interwencjonizm na rynkach finansowych. Bez tej kroplówki rynki załamałyby się bardzo szybko (Fed posunął się tak daleko, że będzie skupował długi spółek za pośrednictwem ETF-ów obligacyjnych).

Z kolei z punktu widzenia inwestora indywidualnego akcje zyskały na atrakcyjności z powodu kurczących się alternatyw, również na naszym lokalnym podwórku.

niedziela, 5 kwietnia 2020

Rynki próbują odzyskać równowagę, a nowi inwestorzy ruszyli na zakupy. Nie za wcześnie?

Po pierwszym szoku wywołanym epidemią rynki próbują odzyskać równowagę.



Część inwestorów uważa, że dotychczasowe spadki już zdyskontowały nadchodzące fatalne dane z gospodarki i poszczególnych spółek. Dlatego ruszyli na zakupy.

Moim zdaniem to bardzo optymistyczny scenariusz i nie wiem, czy warto go obstawiać, a zwłaszcza za poważne pieniądze. Każdy musi sam rozstrzygnąć ten dylemat - jakimś pomysłem jest rozłożenie zakupów w czasie, a innym wydzielenie części portfela pod zagrania spekulacyjne.

Osobiście mam z tym, co się dzieje poważny problem, ponieważ nadal nie wiadomo, kiedy faktycznie zostanie zatrzymana pandemia i wystartują sparaliżowane gospodarki.

Nie pamiętam takiej sytuacji i dlatego nie szukam prostych analogii z kryzysem po upadku Lehman Brothers czy pęknięciu bańki internetowej.

Oczywiście widzę bezprecedensową akcję ratunkową banków centralnych, ale czy ona na pewno wystarczy? Środki przeciwbólowe nie wyleczą choroby.

Poza tym klasycznie dno bessy powinno być uklepywane wtedy, gdy nikt nie chce słyszeć o giełdzie i akcjach. Tymczasem w Polsce pojawiają się kolejne doniesienia o wzmożonym ruchu w domach maklerskich i licznych nowo otwieranych rachunkach.

niedziela, 22 marca 2020

Trwa wojna z epidemią. Co robić?

Trwa wojna z epidemią. Sytuacja zmienia się z dnia na dzień i na wiele rzeczy nie mamy wpływu.

Natomiast powinniśmy starać się podejmować rozsądne decyzje, aby zatrzymać rozprzestrzenianie się koronwirusa oraz jego negatywne oddziaływanie na nasze życie.


Przede wszystkim powinniśmy ograniczyć kontakty z innymi ludźmi, czyli siedzieć na tyłku w domu. Wychodźmy tylko wtedy, kiedy musimy. Słuchajmy zaleceń ministerstwa zdrowia (profil na Twitterze z bieżącymi komunikatami).

Wiele osób źle znosi psychicznie obecną sytuację. Dlatego uważam, że do rozważenia jest limitowanie strumienia bieżących, negatywnych informacji - może na przykład wystarczy sprawdzić wiadomości raz dziennie? Porozmawiaj z bliskimi, poczytaj książkę, obejrzyj film, zagraj w coś..

No i odwiedzaj blog :-)

To już kwestia indywidualna - akurat nie mam z tymi negatywnymi informacjami większego problemu. Jednak wiem, że różni ludzie różnie reagują, zwłaszcza ci, którzy pierwszy raz w życiu zetknęli się z tak ekstremalnymi warunkami.

A co z finansami osobistymi?

sobota, 7 marca 2020

Jak chronić portfel przed koronawirusem? Nie panikuj, pomyśl, zachowaj płynność

Koronawirus odciska swoje negatywne piętno również na gospodarce i portfelach inwestorów. Początkowo zakładano, że będzie to głównie lokalny problem w Chinach. Teraz, kiedy rozprzestrzenia się po całym świecie, zrobiło się nerwowo, także na giełdach.

W ostatnich dwóch tygodniach indeks szerokiego rynku w Polsce - WIG stracił 14 procent, a amerykański S&P 500 blisko 11 procent.

Najgorsze, co możemy teraz zrobić, to spanikować i podejmować irracjonalne decyzje.

Dlatego w weekend warto na spokojnie przemyśleć swoją strategię inwestycyjną, na przykład w czasie długiego spaceru czy rozbiegania.


Sprzyjają nam zamknięte rynki, które nie dostarczają mózgowi niepotrzebnych, negatywnych bodźców.

Od czego proponuję zacząć?

Od sprawdzenia, czy posiadamy odpowiednią płynność, czyli łatwo dostępne środki, które pozwalają nam przeżyć co najmniej kilka miesięcy, lepiej rok lub dłużej i równocześnie kontynuować realizację naszej strategii inwestycyjnej (na przykład regularnych zakupów funduszy indeksowych i ETF-ów).

Kto prowadzi budżet domowy, na pewno doskonale o tym wie i posiada lub buduje fundusz awaryjny czy fundusz bezpieczeństwa.

To ma być gotówka i jej ekwiwalenty - tu sprawdza się konto oszczędnościowe.

Osobiście trzymam środki między innymi na Koncie Oszczędnościowym Profit w Banku Millennium, w którym nowy klient może dodatkowo zyskać premię za założenie konta i spełnienie prostych warunków:

Zyskaj 200 zł + 2,6% na KO Profit w Banku Millennium >>

środa, 26 lutego 2020

Giełdy pikują w obawie przed koronawirusem. Czas na zakupy na przecenie?

Ostatnie dni przyniosły gwałtowną przecenę na giełdach. Katalizatorem stało się szybkie rozprzestrzenianie się koronawirusa.

Do ostatniego weekendu był on raczej bagatelizowany przez rynki. Kiedy jednak okazało się, że już kilkaset osób zaraziło się we Włoszech, a ponad tysiąc w Korei Południowej, stało się jasne, że wirus nie zatrzyma się w Chinach.

Na pewno przyniesie on negatywne skutki gospodarcze, a dokładnie jakie, tego jeszcze nikt nie wie. Możemy jedynie zgadywać.

Nic dziwnego, że przy takiej skali niepewności tanieją akcje na całym świecie, również w Polsce.



My borykamy się ze swoimi własnymi problemami. GPW nie pomogła w tym tygodniu wypowiedź ministra Sasina, któremu nie podobają się dywidendy wypłacane przez spółki Skarbu Państwa.

W sumie polska giełda razi słabością od dawna. Natomiast przyspieszenie przeceny w ostatnich dniach oznacza, że mogą pojawić się jacyś łowcy okazji, których skusił choćby zjazd indeksu WIG20 poniżej 2000 punktów.