Pokazywanie postów oznaczonych etykietą strategia. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą strategia. Pokaż wszystkie posty

środa, 4 stycznia 2023

Moja strategia giełdowa na 2023 rok

Przełom roku to tradycyjny okres podsumowań i snucia planów na przyszłość. Dlatego na blogu tradycyjnie, wzorem poprzednich lat, pojawia się moja strategia giełdowa, tym razem na 2023 r.


Oczywiście głównym wydarzeniem 2022 r. była rozpoczęta 24 lutego inwazja Rosji na Ukrainę. Wojna nadal trwa, a Ukraińcy dzielnie się bronią. Natomiast wyrokowanie na temat tego, co się wydarzy dalej jest obarczone ogromną niepewnością, co wpływa negatywnie również na rynki finansowe i kapitałowe.

Dodatkowo rosnąca inflacja zmusiła do prawdopodobnie spóźnionej reakcji banków centralnych, które zacieśniają politykę monetarną. W efekcie możemy oczekiwać spowolnienia gospodarek, być może w niektórych przypadkach recesji.

środa, 29 grudnia 2021

Oto moja strategia giełdowa na 2022 r.

Wzorem poprzednich lat, na przełomie grudnia i stycznia przedstawiam plany inwestycyjne na kolejny rok.  

Jak wygląda moja strategia giełdowa na 2022 r.?

źródło: Pixabay

Zanim przejdę do niej, wypada rozliczyć się z poprzedniej.

Zakładałem w niej, że 2021 rok będzie udany dla polskiej giełdy, w tym indeksu WIG20. W sumie wyszło całkiem nieźle. Indeks szerokiego rynku WIG zyskał ponad 20 procent, a WIG20 13,5 proc. (stan z 28 grudnia 2021 r.).

Poszczególni inwestorzy mogą mieć całkiem inne odczucia - przykładowo wiele spółek z sektora gamingu istotnie potaniało (CD Projekt -28,65 proc., Ten Square Games -35,2 proc. czy Huuuge Games o 51,8 proc.). Podobnie tracił najmniejszy rynek NewConnect: NCIndex -26 proc.

Moim konkretnym pomysłem indeksowym był ETF na średnie spółki z indeksu mWIG40TR od Beta Securities. Spisał się on bardzo dobrze i na ten moment w 2021 r, wzrósł ponad 34 proc.


środa, 21 kwietnia 2021

Fundusze Vanguard LifeStrategy już dostępne w Polsce, czyli proste i tanie automatyczne inwestowanie

Fundusze ETF zrewolucjonizowały rynki kapitałowe i ułatwiły milionom ludzi na całym świecie tanie inwestowanie.

Kolejnym krokiem jest zaoferowanie klientom niedrogich portfeli składających się z różnych klas aktywów, zazwyczaj akcji i obligacji.

Takie właśnie rozwiązanie zaproponował Vanguard, renomowana firma inwestycyjna zarządzająca aktywami o wartości 7,2 bln dolarów (większy na świecie jest tylko BlackRock - 9 bln dol. w zarządzaniu).

W grudniu 2020 r. wystartowały dedykowane na rynek europejski, denominowane w euro fundusze ETF Vanguard LifeStrategy.


Mamy do wyboru 4 warianty strategii:

20% akcje/80% obligacje;

40% akcje/60% obligacje;

60% akcje/40% obligacje;

80% akcje/20% obligacje.

Wszystkie posiadają po dwie wersje: akumulującą dywidendy (Accumulating) oraz wypłacającą dwa razy w roku dywidendy/dochód (Distributing), łącznie 8 ETF-ów.  Po kliknięciu w linki poniżej znajdziecie szczegółowe dane o każdym funduszu:

1. LifeStrategy 20% Equity UCITS ETF (EUR) Accumulating (V20A) ISIN: IE00BMVB5K07.








Proponuję samodzielnie poklikać w linki i poczytać o tych funduszach, zanim zainwestujecie swoje środki. Warto wiedzieć, w co inwestujemy.

Można je kupować i sprzedawać na czterech giełdach: w USA (NYSE), Holandii, Niemczech i Włoszech.

Ze względów praktycznych dla polskiego inwestora najlepszą opcją są w tym przypadku Niemcy, o czym napiszę nieco później.

wtorek, 9 marca 2021

Akcja rotacja, czyli pomimo turbulencji analitycy nie tracą optymizmu

W ostatnich dniach, a już nawet tygodniach, obserwujemy wyraźną słabość sektora technologicznego. W poniedziałek Nasdaq Composite stracił 2,4 proc. i w efekcie, licząc od początku 2021 r., też znajduje się pod kreską: -2,2 proc.

Kłopoty mają aktywnie zarządzane ETF-y Ark nowej gwiazdy Wall Street Cathie Wood (sylwetka).  Po fenomenalnym 2020 r. jej okręt flagowy Ark Invest w miesiąc stracił niemal 30 procent.

Nerwowość podsyca szybki wzrost rentowności amerykańskich obligacji skarbowych oraz obawy przed wzrostem inflacji (nawet u nas NBP właśnie podniósł swoje prognozy). No i drożeją surowce, w tym ropa naftowa.

Tymczasem analitycy nie tracą optymizmu i twierdzą, że akcje nadal mają potencjał zwyżkowy, a teraz po prostu będziemy nadal obserwować rotację, czyli zmianę liderów zwyżek.

Abby Cohen z Goldman Sachs zaznacza, że już obserwujemy tę rotację i będzie ona postępować wraz z coraz większą liczbą zaszczepionych i powolnym wychodzeniem z pandemii.

Nie powinniśmy też zapominać o potężnym pakiecie stymulacyjnym Joe Bidena, o wartości 1,9 bln dolarów.

Do podobnych wniosków dochodzą inni - przykładowo Nik Modi podniósł wycenę Coca-Coli z 55 na 60 dolarów i rekomendację do "przeważaj", ponieważ nie tylko wierzy w udaną transformację spółki, ale również większą mobilność klientów i ich stopniowy powrót do restauracji, co zwiększy przychody spółki.

Tu pisałem szerzej o inwestowaniu w amerykańskie spółki dywidendowe.

Patrząc szerzej - analitycy Goldman Sachs widzą indeks amerykańskich spółek S&P 500 na poziomie 4300 punktów na koniec roku, nieco wyżej niż zakłada konsensus analityków ankietowanych przez Bloomberga: 4100 punktów.

Obecnie S&P 500 znajduje się nieco powyżej 3820 punktów.

Optymistą jest też znany inwestor David Tepper, który uważa, że wyprzedaż dobiega końca.

niedziela, 5 kwietnia 2020

Rynki próbują odzyskać równowagę, a nowi inwestorzy ruszyli na zakupy. Nie za wcześnie?

Po pierwszym szoku wywołanym epidemią rynki próbują odzyskać równowagę.



Część inwestorów uważa, że dotychczasowe spadki już zdyskontowały nadchodzące fatalne dane z gospodarki i poszczególnych spółek. Dlatego ruszyli na zakupy.

Moim zdaniem to bardzo optymistyczny scenariusz i nie wiem, czy warto go obstawiać, a zwłaszcza za poważne pieniądze. Każdy musi sam rozstrzygnąć ten dylemat - jakimś pomysłem jest rozłożenie zakupów w czasie, a innym wydzielenie części portfela pod zagrania spekulacyjne.

Osobiście mam z tym, co się dzieje poważny problem, ponieważ nadal nie wiadomo, kiedy faktycznie zostanie zatrzymana pandemia i wystartują sparaliżowane gospodarki.

Nie pamiętam takiej sytuacji i dlatego nie szukam prostych analogii z kryzysem po upadku Lehman Brothers czy pęknięciu bańki internetowej.

Oczywiście widzę bezprecedensową akcję ratunkową banków centralnych, ale czy ona na pewno wystarczy? Środki przeciwbólowe nie wyleczą choroby.

Poza tym klasycznie dno bessy powinno być uklepywane wtedy, gdy nikt nie chce słyszeć o giełdzie i akcjach. Tymczasem w Polsce pojawiają się kolejne doniesienia o wzmożonym ruchu w domach maklerskich i licznych nowo otwieranych rachunkach.

niedziela, 29 marca 2020

Płynność, płynność, jeszcze raz płynność

Moim zdaniem w tym momencie najważniejsze jest zadbanie o zdrowie i bezpieczeństwo najbliższych oraz swoje własne.

Dla mnie oznacza to również istotne zwiększenie funduszu bezpieczeństwa - płynnych środków, które pozwolą spokojniej przetrwać obecne zamieszanie.

Pieniądze mają być łatwo dostępne, czyli do rozważenia jest przede wszystkim gotówka, konta osobiste uzupełnione kontami oszczędnościowymi, ewentualnie krótkoterminowymi lokatami.

Z tym, że ze względów higienicznych zalecam nie używać do bieżących płatności gotówki i nie gromadziłbym jej przesadnych ilości.

Jak duży ma to być fundusz?

Według mnie wystarczający na minimum pół roku wydatków, lepiej większy.

Liczmy się z opcją utraty całości lub części dochodów w najbliższych miesiącach.

Priorytetem w finansach osobistych powinna być teraz płynność. Płynność, płynność i jeszcze raz płynność.


Warto przejrzeć comiesięczne wydatki i ściąć niepotrzebne - jaki obecnie ma sens abonament telewizyjnego pakietu sportowego?

Dodatkowo osobiście wycofałem część środków z rachunków maklerskich i brokerskich.

COVID-19 już spowodował perturbacje - przykładowo: niderlandzko-niemieckie DeGiro nie wyrabia się z obsługą i nie otwiera od razu nowych kont po rejestracji, tylko wpisuje na listę oczekujących.

Oczywiście wypłaty są realizowane terminowo.

czwartek, 6 czerwca 2019

Plan giełdowy na lato? Relaks i unikanie niepotrzebnego stresu

Dawno nie zaglądałem na blogu na polską giełdę, ostatni raz pod koniec kwietnia. Obecnie nie mam większych oczekiwań wobec GPW i wyraźnie ograniczyłem swoją aktywność na rodzimym parkiecie.

Polska gospodarka rozwija się w dobrym tempie i widać to gołym okiem.

Fot. Skitterphoto
Niestety smuci fakt, że całkowicie odmienne nastroje panują na warszawskiej giełdzie. Brakuje świeżego kapitału i tylko pojedyncze spółki potrafią wyrwać się z przytłaczającego marazmu i zniechęcenia.

Wiele nadziei wiąże się ze startem PPK. Jednak należy zauważyć, że pierwsze pieniądze z tych funduszy popłyną na giełdę dopiero pod koniec roku, a realne ich znaczenie będzie rosło bardzo powoli, zapewne wolniej niż oczekiwania najbardziej niecierpliwych.

Kolejną niewiadomą jest temat OFE. Trudno powiedzieć, ile dokładnie ludzi zdecyduje się na transfer środków do ZUS, a ile do IKE. Domyślnym wariantem będzie IKE, więc tu na pewno znajdzie się większość.

niedziela, 7 października 2018

Rewolucja w polskich funduszach inwestycyjnych! Czas przygotować strategię

Bardzo ucieszył mnie start tanich funduszy indeksowych PZU. Dlaczego?

Do tej pory polska branża TFI broniła swoich nadmiernie wysokich prowizji jak lwy, tłumacząc, że w Polsce nie da się tego zrobić, wymyślając przeróżne powody. A jednak stało się inaczej.

Wreszcie również Polacy zyskali prostą opcję regularnego, pasywnego inwestowania za niewielkie kwoty (od 100 zł) i możemy realizować różne strategie, w tym takie, które nie wymagają od nas stałego zaangażowania i analizowania sytuacji na giełdzie. Zaoszczędzony czas możemy na przykład poświęcić rodzinie czy przeznaczyć na podnoszenie kwalifikacji, swojemu hobby czy cokolwiek innego, na co mamy akurat ochotę.

fot. Nattanan23
Na świecie już dawno dokonała się rewolucja w świecie funduszy inwestycyjnych, za którą stoi prosta idea: skoro zdecydowana większość aktywnie zarządzanych funduszy ma wielki problem z pokonaniem rynków, zamiast z mozołem szukać zwycięzców i zdać się w dużej mierze na los, lepiej po prostu kupować rynek w postaci taniego funduszu indeksowego/ETF-u kopiującego zachowanie indeksów.

W długim terminie regularne kupowanie jednostek funduszu indeksowego lub ETF-ów powinno przynieść zysk, średniorocznie kilka punktów procentowych powyżej inflacji CPI. Nikt nie da gwarancji, ze tak na pewno się stanie. Jednak dotychczasowa historia wskazuje, że istnieje duże prawdopodobieństwo uzyskania zadowalających wyników.

Spójrzmy na ostatnie sto lat rynku amerykańskiego:


Nawet po największych spadkach w końcu rynek podnosił się i ustanawiał kolejne rekordy. Oczywiście największego pecha mieli ci, którzy wycofywali w panice pieniądze w dołkach, na przykład 10 lat temu po upadku banku inwestycyjnego Lehman Brothers.

Dlatego warto zawsze posiadać przynajmniej część portfela w bezpiecznych instrumentach typu lokaty i konta oszczędnościowe czy obligacje skarbowe. Złagodzą one nieco stres i posiadają tę zaletę, że łatwo po nie sięgnąć w kryzysowej sytuacji, bez konieczności przymusowej wyprzedaży na giełdzie.

piątek, 7 września 2018

Wielka wyprzedaż trwa. Czy już warto zapolować na giełdowe okazje?

W ostatnich dniach obserwujemy przyśpieszenie przeceny małych i średnich spółek. Już nie tylko dołuje sWIG80, ale w spiralę spadkową wkręcił się również mWIG40.

Bezpośrednim katalizatorem obecnej wyprzedaży są zawirowania związane z TFI łączonymi z GetBackiem. Inwestorzy wiedzą, że umorzenia jednostek funduszy i sprzedaż certyfikatów oznaczają dodatkową podaż akcji.  Dlatego nie czekają i już wcześniej wyrzucają z portfeli walory spółek z dużym udziałem niebankowych TFI.

Poza tym tendencja sprzedaży jednostek funduszy akcyjnych trwa w Polsce od wielu miesięcy, a marne wyniki większości funduszy na pewno nie skłaniają klientów do zmiany nastawienia.

Możemy też szukać przyczyn fundamentalnych w pogarszających się wynikach finansowych wielu spółek, które często bazowały wcześniej na taniej sile roboczej w Polsce. Przy wzroście płac ich przewaga konkurencyjna znika.

Po drugiej stronie rynku brakuje silnych rąk odbierających towar i dlatego spadki przybierają na sile.

Oczywiście w tym miejscu pojawia się pytanie, czy już nadszedł właściwy moment, aby skorzystać z przeceny na GPW i zapolować na okazje.


Zachęcam do głosowania w ankiecie, a osoby, które nie korzystają z Twittera, do wyrażenia opinii w komentarzach pod wpisem. Dzięki temu sprawdzimy również aktualne nastroje inwestorów, jak również zainteresowanie naszą giełdą.

środa, 27 grudnia 2017

Oto moja strategia giełdowa na 2018 r.

Tak jak w poprzednich latach, pod koniec grudnia na blogu pojawia się moja strategia giełdowa, tym razem na 2018 r.

Fot. Peter Kaul
Rok temu stawiałem na wzrost indeksu WIG20 i wybranych spółek z GPW.  Faktycznie do końca wakacji indeks polskich blue chipów dynamicznie rósł. Później sprawy nieco się skomplikowały.

Uwaga! Wszystkie dane i wykresy zostały zaktualizowane po zamknięciu ostatniej sesji giełdowej w 2017 r.

Aby powiększyć wykresy w artykule, proszę w nie kliknąć.


Jednak, mimo wszystko, od początku roku stopa zwrotu WIG20 pozostaje imponująca: +26,35%.

Jeśli spojrzymy na pozostałe najważniejsze indeksy i ich zyski w 2017 r., robi się znacznie mniej wesoło, szczególnie w przypadku mniejszych spółek.


piątek, 22 grudnia 2017

Bitcoin mocno spada - sprzedawać czy trzymać dalej? A może to okazja do kupna?

W tym tygodniu bitcoin mocno potaniał i od szczytu z ostatniego weekendu stracił już ponad 6 tys. dolarów. Oczywiście zawsze możemy znaleźć jakiś dobry powód uzasadniający dany ruch - moim zdaniem jest nim wejście kontraktów terminowych na BTC na CME. Po prostu pojawiła się grupa spekulantów zainteresowana spadkami i zarabiającymi na nich na rynkach regulowanych.

Mimo tej korekty kryptowaluty okazały się hitem inwestycyjnym 2017 r.

Fot. Michael Wuensch
Skala wzrostów jest olbrzymia. Sam niestety przegapiłem odpowiedni moment do wejścia i na razie zastanawiam się, jak właściwie podejść do tematu w przyszłym roku.

Natomiast wiem, że również wśród Czytelników bloga znajdują się osoby, które aktywnie uczestniczą w tym fascynującym fenomenie. Są też tacy, którzy dzięki kryptowalutom zebrali niemały kapitał.

Dla wielu młodych ludzi jest to pierwsze takie zdarzenie w życiu, kiedy nagle małe pieniądze zamieniły się w duże lub wielkie.

I tu warto się zatrzymać i zastanowić, co robić dalej.

czwartek, 29 czerwca 2017

Czy warto kupić akcje GetBack? Moja strategia na debiut

Czy warto kupić akcje GetBack w ofercie publicznej? Spróbujmy zastanowić się i odpowiedzieć na to pytanie.

Zapisy w transzy inwestorów indywidualnych trwają do najbliższego poniedziałku 3 lipca włącznie, więc mamy już niewiele czasu na rozważania.


Przed podjęciem decyzji przede wszystkim zachęcam do zapoznania się z prospektem emisyjnym. Tam znajdziecie najważniejsze informacje o IPO i samej spółce. Nie przerażajcie się jego rozmiarami (ponad 300 stron), ponieważ dużą część pomija się w trakcie czytania (bełkot prawny itp.).

Czym zajmuje się GetBack?


Głównie windykacją długów. Spółka między innymi skupuje niespłacone długi klientów banków i telekomów, a potem próbuje odzyskać pieniądze i robi to nadzwyczaj skutecznie. W zaledwie pięć lat od startu urosła tak szybko, że w sektorze wyprzedzą ją tylko Kruk.

wtorek, 27 grudnia 2016

Oto moja strategia giełdowa na 2017 rok

Wzorem poprzednich lat przedstawię, jak wygląda moja strategia giełdowa na 2017 rok.

Fot. Brian Hillegas/Flickr
Od razu przechodzę do konkretów i aktualnej sytuacji na rynku.

GOLDMAN MÓWI: KUPUJ POLSKIE AKCJE

17 listopada analitycy banku Goldman Sachs zaprezentowali sześć typów na najlepsze inwestycje na 2017 rok. Jeden z nich to zakup koszyka akcji złożonego po równo z trzech rynków: Indii, Brazylii i Polski.  Docelowy zysk ma sięgać 20. procent, ewentualna ewakuacja po stracie 10. procent.

Dotychczas skuteczność tych pomysłów z GS-u była mocno wątpliwa, więc przyjęto je z dużą rezerwą.

Tymczasem niemal dokładnie od tamtej pory nasza giełda zaczęła solidną zwyżkę.

niedziela, 23 października 2016

Milion złotych zysku w 50 dni. Jak on to zrobił?

Kiedy w lutym br. opisałem na blogu spektakularne wyczyny Rafała Zaorskiego, zastanawiałem się, czy metoda "run-ów" faktycznie ma sens i ile osób będzie w stanie powtórzyć ten sukces.

No i doczekałem się.

Przemysław Mućka w 50 dni zarobił u brokera ponad milion zł i wypłacił pieniądze do mBanku.

Przemysław Mućka (źródło: TJS/YouTube)
Jak on to zrobił?

czwartek, 31 grudnia 2015

Oto moja strategia giełdowa na 2016 rok

Podobnie jak rok temu chciałbym przedstawić moją strategię giełdową na najbliższe dwanaście miesięcy.

Fot. Brian Hillegas/Flickr
Jaki był 2015 r. dla polskich inwestorów?

Odpowiedzi na to pytanie poszukajmy w wynikach poszczególnych indeksów:


Co paradoksalne, inwestycja w duże spółki okazała się najbardziej ryzykowna. Zysku trzeba było szukać wśród tych nieco mniejszych - faktycznie dało się coś tam wyłapać. Jednak nie ukrywajmy, że kończący się 2015 r. był słaby dla większości inwestorów i mój pesymizm wobec GPW nie był wcale przesadzony.

Zdecydowanie skuteczniejszą i mniej czasochłonną strategią było choćby kupno dolarów (+10% przez ostatni rok, +26% przez 3 lata), a następnie trzymanie ich na koncie oszczędnościowym czy lokacie - więcej na ten temat pisałem w poprzednim artykule.

piątek, 29 maja 2015

Hossa trwa. Teoretycznie

Na początku stycznia przedstawiłem swoją prywatną strategię dla polskiego rynku akcji na 2015 rok. Zasadniczo nie byłem zbyt optymistycznie nastawiony do GPW i dlatego moje zaangażowanie w rodzime walory ogranicza się do rachunku IKE. Dopiero głębsza korekta oznaczałaby dla mnie trochę większe zakupy.

Jako alternatywne rozwiązanie wskazałem fundusz MetLife Akcji Azjatyckich, który na razie wypracował w tym roku 17,7% zysku oraz ETFSP500 - tu zarobek sięga ponad 8,5% (co wynika w dużej mierze z umocnienia dolara do złotego).

W obydwu przypadkach zamknąłbym teraz pozycje i czekał na gotówce/kontach oszczędnościowych/lokatach.

Tymczasem nasza giełda radzi sobie nadspodziewanie dobrze i po otrząśnięciu się ze styczniowego szoku związanego z uwolnieniem kursu franka WIG wspina się coraz wyżej.  W sumie w 2015 r. wzrósł już o 8%.

A jak to wyglądało we wcześniejszych latach?

Roczne stopy zwrotu indeksu WIG

W kwietniu na wykresie miesięcznym zaobserwowaliśmy wybicie górą z wielomiesięcznej konsolidacji, czyli teoretycznie powinna nas czekać hossa.

sobota, 18 stycznia 2014

Jak kupić WIG? Sprawdź oraz przekonaj się, co daje pasywne inwestowanie stówy miesięcznie

Jednym z problemów, z którymi boryka się polski inwestor jest nieobecność instrumentu powielającego ruchy indeksu szerokiego rynku WIG. Owszem, istnieje ETF na WIG20, ale brakuje funduszu indeksowego obejmującego cały rynek.

Dlaczego jest to ważne?


Różnica w stopach zwrotu wydaje się bardzo duża:

w ciągu ostatnich 10 lat WIG notuje +130 proc., a WIG20 tylko 42,64 proc.

Co prawda na razie ETF na WIG20 dzielnie podąża śladem indeksu WIG, także dzięki obecnemu syntetycznemu wliczaniu do niego dywidend. Jednak z czasem różnica pewnie wzrośnie, a i tak zarząd GPW postanowił przecież zlikwidować WIG20 wraz z końcem przyszłego roku.

No to jak kupić WIG, indeks obejmujący aż 354 spółki

piątek, 27 grudnia 2013

Oto najlepsza strategia inwestycyjna na 2014 r.

Przełom roku sprzyja wysypowi zgadywanek w rodzaju, w co najlepiej inwestować w 2014 r. Przykładowo - tydzień temu przedstawiałem tu na blogu szokujące prognozy Saxo Banku.

Z ubiegłorocznych typów zwracam uwagę na historię ze złotem i potencjalne zatrzymanie lub wręcz odwrócenie trendu spadkowego w okolicach 1200 USD za uncję.

Natomiast nie podawałem dotąd ani swoich dokładnych typów, ani tego, jaka jest moim zdaniem najlepsza strategia inwestycyjna obowiązująca w przyszłym roku. 

No to pora zmierzyć się z tym problemem.

piątek, 21 września 2012

Jak stać się lepszym inwestorem w trzech krokach

Michael J. Mauboussin pojawił się tu na blogu w ubiegłym roku, kiedy apelował o zmniejszenie niepotrzebnej nadmiernej aktywności inwestorów, która w większości przypadków obniża stopę zwrotu.


Teraz główny strateg Legg Mason i wykładowca Columbia Business School udzielił interesującego wywiadu dla Motley Fool.

sobota, 26 listopada 2011

Idealna strategia na Wall Street

James O'Shaughnessy zaliczany jest do guru z Wall Street. W tym roku ukazało się czwarte wydanie książki "What Works on Wall Street", czyli "Co działa na Wall Street".

Co ważne, O'Shaughnessy nie tylko przedstawił swoją strategię w książce, ale wcielił ją w życie w grupie funduszy Hennessy. Jak zatem wygląda idealna strategia na Wall Street?