Pokazywanie postów oznaczonych etykietą poduszka finansowa. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą poduszka finansowa. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 18 maja 2020

Oszczędzaj i zbuduj fundusz bezpieczeństwa, a potem śpij spokojniej i inwestuj z mniejszą presją

Obecnie trwająca pandemia COVID-19 odcisnęła swoje negatywne piętno również na finansach osobistych. Podchodzący do nich na zdrowych zasadach znaleźli się w zdecydowanie lepszym położeniu od lekkoduchów, którzy dotąd żyli chwilą.

Teraz, kiedy ludzie tracą pracę i źródła dochodów, możemy docenić przydatność funduszu bezpieczeństwa - poduszki finansowej, która znacznie łagodzi stres.

 
Mam nadzieję, że zdołaliście zbudować odpowiedni bufor.

Jestem ciekaw, czy faktycznie tak się stało. Dlatego zapraszam do komentarzy i głosowania w ankiecie na Twitterze:
 


niedziela, 29 marca 2020

Płynność, płynność, jeszcze raz płynność

Moim zdaniem w tym momencie najważniejsze jest zadbanie o zdrowie i bezpieczeństwo najbliższych oraz swoje własne.

Dla mnie oznacza to również istotne zwiększenie funduszu bezpieczeństwa - płynnych środków, które pozwolą spokojniej przetrwać obecne zamieszanie.

Pieniądze mają być łatwo dostępne, czyli do rozważenia jest przede wszystkim gotówka, konta osobiste uzupełnione kontami oszczędnościowymi, ewentualnie krótkoterminowymi lokatami.

Z tym, że ze względów higienicznych zalecam nie używać do bieżących płatności gotówki i nie gromadziłbym jej przesadnych ilości.

Jak duży ma to być fundusz?

Według mnie wystarczający na minimum pół roku wydatków, lepiej większy.

Liczmy się z opcją utraty całości lub części dochodów w najbliższych miesiącach.

Priorytetem w finansach osobistych powinna być teraz płynność. Płynność, płynność i jeszcze raz płynność.


Warto przejrzeć comiesięczne wydatki i ściąć niepotrzebne - jaki obecnie ma sens abonament telewizyjnego pakietu sportowego?

Dodatkowo osobiście wycofałem część środków z rachunków maklerskich i brokerskich.

COVID-19 już spowodował perturbacje - przykładowo: niderlandzko-niemieckie DeGiro nie wyrabia się z obsługą i nie otwiera od razu nowych kont po rejestracji, tylko wpisuje na listę oczekujących.

Oczywiście wypłaty są realizowane terminowo.

poniedziałek, 23 października 2017

Fundusz awaryjny, poduszka finansowa... Gdzie konkretnie powinniśmy trzymać pieniądze?

Mam nadzieję, że zdecydowana większość Czytelników bloga doskonale zna takie pojęcia z finansów osobistych, jak "fundusz awaryjny", "poduszka finansowa" czy "fundusz celowy."

Dziś chciałbym im się przyjrzeć od strony praktycznej, czyli gdzie konkretne trzymać te pieniądze.

Chętnie poznam też Wasze doświadczenia - zapraszam do podzielenia się nimi w komentarzach.

FUNDUSZ AWARYJNY

Do czego służy fundusz awaryjny?

Do pokrycia niespodziewanych i nieplanowanych wydatków typu: naprawa samochodu, dodatkowa wizyta u dentysty czy awaria pralki.

Moim zdaniem należy zacząć od budowy tego funduszu, nawet jeśli dopiero planujesz spłatę wysoko oprocentowanych długów konsumpcyjnych. Po prostu w ten sposób szybciej zatrzymasz kręcącą się spiralę zadłużeniową i zyskasz dodatkową motywację do działania.

Jaka powinna być jego wysokość?

Co najmniej 1000 zł, lepiej sporo więcej, na przykład 2-3 tysiące. Jeżeli mieszkasz za granicą, zamiast złotych użyj miejscowej waluty.

W poszczególnych przypadkach kwota powinna być zdecydowanie wyższa - na przykład dla licznej rodziny.

Proponuję regularnie odkładać co miesiąc po minimum 100-200 zł co najmniej aż do osiągnięcia minimalnego tysiąca. Potem nieco zmniejszyłbym oszczędzaną kwotę, powiedzmy do 50-100 zł miesięcznie i oszczędzał do momentu aż poczujesz się komfortowo.

Gdzie trzymać te pieniądze?

Ważne, żeby były one łatwo dostępne, ale równocześnie oddzielone od puli przeznaczonej na codzienne wydatki - zawsze znajdzie się jakiś pomysł na wydanie tych pieniędzy, jeśli ich wyraźnie nie odgrodzimy od reszty, zwłaszcza kiedy leżą na nieoprocentowanym ROR-ze.

Dlatego bardzo prostym i skutecznym sposobem jest użycie zwykłej koperty.