Pokazywanie postów oznaczonych etykietą prognozy. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą prognozy. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 12 września 2016

Zysk z akcji? Przez najbliższe 10 lat oczekujcie 2% rocznie

Ciekaw jestem, jak zareagowalibyście, gdyby ktoś wam powiedział, że przez najbliższe 10 lat rynek akcji przyniesie średnio tylko 2% zysku rocznie.

Taką właśnie tezę przedstawił sędziwy John C. "Jack"  Bogle.

Jack Bogle
Dlaczego warto na nią zwrócić uwagę?

Przede wszystkim, ponieważ taka wypowiedź wcale nie jest zgodna z interesami Bogle'a. Jako prezes funduszy Vanguard raczej powinien wzorem swoich wielu innych kolegów roztaczać świetlane perspektywy dla giełd, aby więcej zarabiać na prowizjach.

Poza tym warto wsłuchiwać się w słowa doświadczonego człowieka, który zrewolucjonizował branżę i wprowadził na rynek tanie fundusze indeksowe i ETF-y.

piątek, 20 grudnia 2013

10 szokujących prognoz na 2014 r. i co z nich wynika

Jak co roku, duński Saxo Bank przygotował swój zestaw.

Po zmianie daty poznajmy 10 szokujących prognoz na 2014 r.

Oto pełny raport:



poniedziałek, 31 grudnia 2012

Prognoza na 2013

Dziś kończy się 2012 rok i wiele osób zastanawia się, co nas czeka w przyszłym roku.

Jaka jest moja prognoza na 2013?

Cóż, posłużę się słowami najstarszego aktywnego inwestora obecnego na Wall Street od blisko... 75 lat.

107-letni potomek biednych Żydów z Polski Irving Kahn w wywiadzie udzielonym kilka lat temu "Rzeczpospolitej" powiedział:

"Ja w ogóle nie potrafię wyobrazić sobie, co będzie za 12 miesięcy."

I tej wersji sam się trzymam. OK, możemy sobie coś tam wróżyć i przepowiadać, ale skuteczność inwestora w dużej mierze wynika z jego umiejętności reagowania na zachowania rynku, a niekoniecznie trafnego przewidywania.

niedziela, 22 stycznia 2012

Przed nami wielkie spadki. Akcje potanieją o 40%?

Bob Janjuah z Nomury prognozuje, że wkrótce czekają nas na giełdach wielkie spadki, a już w pierwszym kwartale indeks S&P 500 ma spaść do poziomu 1000 punktów, aby docelowo wylądować w tym roku jeszcze 200 punktów niżej.

Powodem przeceny mają być wciąż nierozwiązane problemy Europy (LTRO nie wystarczy; szerzej o "drukowaniu" po polsku tutaj), która wkrótce eksploduje. Nie pomoże tez QE3 szykowane przez Bena Bernanke (Marc Faber też widzi QE3 jako... lekarstwo Bena Bernanke na spadki na giełdzie) i wolniejszy wzrost rynków wschodzących.

Gdyby nasz rynek poszedł za głosem Boba, zobaczylibyśmy WIG20 gdzieś w okolicach 1400 punktów. Realne?

środa, 3 sierpnia 2011

Web 3.0 na pomoc zgadywaczom

Na Politechnice Gdańskiej prowadzony jest projekt o nazwie "Prognozowanie kursów akcji i indeksów giełdowych metodą Web 3.0" (więcej tutaj).

W skrócie chodzi o to, że dwóch inżynierów chce odkryć swojego Świętego Graala i prognozować kursy giełdowe spółek na podstawie informacji zbieranych w internecie na ich temat. Projekt jest całkowicie poważny i nawet otrzymał jakieś wsparcie jako laureat konkursu "Wspieranie transferu technologii – program VENTURES".

czwartek, 7 lipca 2011

Wzrośnie czy spadnie?

Większość programów biznesowych dotyczących sytuacji na rynkach kapitałowych polega na opowiedzeniu jakiejś tam historyjki (o Grecji, Portugalii, poziomie bezrobocia w USA czy wody w Wiśle - zawsze jakiś tam powód do snucia opowieści się znajdzie) zakończonej wróżbą przyciśniętego do muru analityka, który wybiera między wzrośnie czy spadnie (ewentualnie pójdzie w bok).

Z tym większą radością oglądam takie rozmowy, kiedy osoba po drugiej stronie nie udaje, że zna przyszłość, tylko wyjaśnia jak zarabia, co nie jest i tak do końca zaakceptowane przez lekko zmieszanego prowadzącego:


czwartek, 17 lutego 2011

Trzy kroki i krach?

Edson Gould zyskał sławę dzięki trafnemu przewidywaniu ruchów indeksu Dow Jones, a szczyt jego popularności przypadał na pierwszą połowę lat siedemdziesiątych ubiegłego wieku.

Przypomniał mi się, kiedy patrzę na galopujące ceny i rosnącą inflację. Również mieliśmy do czynienia ze środowiskiem inflacyjnym, ale wtedy głównym motorem podwyżek stał się tak zwany "szok naftowy", kiedy kraje OPEC doszły do słusznego wniosku, że popyt na ropę jest na tyle sztywny, że bez problemu mogą podnieść ceny.

Tym razem cen nie ciągną żadni mityczni spekulanci, ale przede wszystkim Bank Rezerwy Federalnej pompujący setki miliardów dolarów rzekomo na ratunek Ameryce i światu.

wtorek, 7 grudnia 2010

W co warto inwestować w 2011 roku?

Pewnie zastanawiasz się w co warto zainwestować w 2011 roku? Ja też. Cały czas.

Można się wspomóc raportem naszych analityków z DI BRE, a jeżeli lubisz prognozy, w takim razie coś takiego wysmażył bank Goldman Sachs: