Pokazywanie postów oznaczonych etykietą gospodarka. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą gospodarka. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 17 listopada 2016

Gospodarka zwalnia, złoty i obligacje tanieją, giełda niemrawa. A co na to politycy? Obniżają wiek emerytalny

W ostatnich dniach świat próbuje dostosować się do zmian, które przyniesie prezydentura Trumpa.

Generalnie rynki wschodzące, do których zalicza się Polska, na razie mocno cierpią, ponieważ kapitał wraca do bezpieczniejszych, dojrzałych rynków.

Przeważa narracja, że Trump spełni obietnice przedwyborcze i zacznie wydawać miliardy dolarów na odbudowę przestarzałej amerykańskiej infrastruktury, co docelowo pobudzi inflację w USA i skłoni Fed do szybszych podwyżek stóp procentowych. Teraz prawdopodobieństwo grudniowej wynosi ponad 90 procent.

Z kolei potencjalnie wyższe stopy procentowe oznaczają większą atrakcyjność lokowania środków w dolarze, któremu dodatkowo sprzyja niepewność, co do polityki zagranicznej USA pod wodzą Trumpa. Za siłą dolara stoi też przecież U.S. Army.

W pewnym momencie wczorajszego wieczoru dolar otarł się o poziom 4,18 zł  - taki kurs widzieliśmy ostatnio w... 2002 roku.


niedziela, 13 listopada 2016

Trumpgeddon? Trumpflacja? Kto traci, a kto zyskuje?

Minęło już kilka dni od zwycięstwa Trumpa, a rynki nadal szukają równowagi.

Na pewno nie sprawdziły się czarne wizje, w których w mediach straszono natychmiastowym krachem na giełdach. W końcu wybory wygrał biznesmen, ekscentryczny i nie do końca przewidywalny, ale jednak kapitalista, a nie żaden nowy Hugo Chávez. Na dodatek równocześnie Republikanie zyskali większość w Kongresie, co pozwoli Trumpowi na łatwiejszą realizację jego pomysłów.

Jednym z nich jest odbudowa amerykańskiej infrastruktury, o czym wspomniał również w swoim pierwszym przemówieniu po zwycięstwie (od 3:46). Na ten cel mają pójść setki miliardów dolarów. Z tego powodu pojawi się dodatkowy popyt na surowce.

Temat podchwycili inwestorzy i prawdziwą euforię obserwowaliśmy na rynku miedzi. Ostro rosły również notowania rudy żelaza.

KGHM

Nic dziwnego, że gwiazdą skróconego tygodnia na GPW okazał się KGHM.

Aby powiększyć wykresy w artykule, należy w nie kliknąć.


niedziela, 26 czerwca 2016

Ruszyła lawina. Polska znowu Chrystusem narodów?

Przyznam, że jestem zaskoczony Brexitem. Spodziewałem się, że wśród głosujących przeważą korzyści z obecności Wlk. Brytanii w Unii.


Teraz, po "czarnym piątku" na rynkach finansowych, wypada zastanowić się, co dalej.

Na razie właściwie nikt dokładnie nie wie, jak będzie przebiegać procedura i ile ona potrwa. Nawet pojawiają się spekulacje, że Brexit zostanie zablokowany albo, że rozpadnie się sama Wielka Brytania, z której mogą wyjść Szkocja i Irlandia Północna.

Tymczasem skoordynowana akcja banków centralnych nieco złagodziła poranny szok i poprawiła notowania na rynkach. Podobnie zachowała się warszawska giełda, gdzie po potężnej luce na otwarciu nastąpiło powolne odrabianie strat:


Jednak trudno uwierzyć, że piątkowe spadki zdyskontowały już wszystkie ewentualne negatywne skutki Brexitu - na przykład nie napłynęły jeszcze zlecenia umorzeń jednostek tonących funduszy akcyjnych.

Mamy do czynienia z wydarzeniem historycznym, kto wie, czy nie oznaczającym rozpadu Unii Europejskiej, w którym jednym z głównych poszkodowanych jest niestety Polska.

środa, 11 maja 2016

Czekamy na Moody's. Wszystko już jest w cenach?

W najbliższy piątek trzynastego maja po zamknięciu sesji na GPW agencja Moody's ogłosi decyzję w sprawie ratingu długu Polski.


Większość analityków oczekuje obniżki oceny z A2 do A3 lub co najmniej zmiany perspektywy ze "stabilnej" na "negatywną". Nieliczni mówią, że Moody's nic nie zrobi.

Pierwsze sygnały z agencji pojawiły się już 4 kwietnia, więc, moim zdaniem, rynek miał czas na dostosowanie się do scenariusza bazowego i osobiście nie oczekuję jakichś fajerwerków, o ile Moody's nas czymś nie zaskoczy zdecydowanie na plus lub minus.

Mamy do czynienia z zupełnie inną sytuacją niż w przypadku styczniowego ruchu Standard & Poor's, który był dla rynku szokujący.

Dlatego nie sądzę, żeby na giełdzie powtórzył się ten sam schemat, czyli gwałtowne zejście jeszcze niżej, a potem dynamiczne, kilkutygodniowe odbicie (uaktualnię wykresy na koniec tygodnia).

Kliknij, aby powiększyć wykres

poniedziałek, 25 maja 2015

Andrzej Duda prezydentem. Co dalej z giełdą i złotym?

Wybraliśmy nowego prezydenta. Należy pogratulować Andrzejowi Dudzie, któremu na początku kampanii nie dawano żadnych szans na zwycięstwo.


Co ta zmiana oznacza dla inwestorów?

Pierwsze reakcje rynku ocenia się tym trudniej, że w poniedziałek nie pracują giełdy w Londynie (Spring Bank Holiday, Frankfurcie (Pfingstmontag) i Nowym Jorku (Memorial Day). Dlatego poczekajmy na przetasowania w portfelach zagranicy chociaż do jutra.

Jak na razie lekko osłabł złoty, polskie obligacje i indeksy na GPW, ale ruchy nie są dynamiczne. Wielkiego zaskoczenia nie widać.

Poza tym zauważmy, że Andrzej Duda obejmie urząd dopiero 6 sierpnia i dlatego inwestorzy mają sporo czasu na "przetrawienie" nowego układu sił.

sobota, 24 stycznia 2015

Co oznacza dodatkowy dodruk ponad biliona euro?

Poprzedni artykuł zakończyłem pytaniem o to, czy zapowiadany "dodruk" euro nie jest już zdyskontowany w aktualnych cenach rynkowych. Jednak szef ECB Mario Draghi w końcu wyciągnął zza pazuchy "bazukę", z której pierwszy wystrzał pocisku o mocy 60 mld euro nastąpi w marcu.

Draghi zapowiedział, że łącznie dodatkowy skup papierów dłużnych sięgnie ponad bilion euro i potrwa co najmniej do września 2016 roku, z zastrzeżeniem, że w razie braku osiągnięcia założonych celów (między innymi zbliżenia się inflacji do poziomu 2% rocznie), operacja będzie kontynuowana.

Pełny komunikat z konferencji po polsku znajduje się tutaj.

Mario Draghi na konferencji prasowej (fot. ECB/Flickr)
Co w takim razie oznacza drukowanie ponad biliona euro?

Pierwsza myśl wydaje się oczywista - osłabienie wspólnej waluty strefy wobec pozostałych.

piątek, 28 marca 2014

Jak zwiększyć PKB Polski? GUS uwzględni prostytucję, handel narkotykami i przemyt

Dziś prawdziwym hitem jest informacja, że przy obliczaniu polskiego PKB GUS będzie uwzględniał  prostytucję, handel narkotykami oraz przemyt. W ten sposób można wyczarować dodatkowy procent PKB.

Czy wystawia pani fakturę VAT?
Wiadomo, że szacunki przyszłego PKB mają istotny wpływ choćby na decyzje inwestorów posługujących się analizą fundamentalną.

Aby dokopać się do źródła tej sensacji, należy przebić się aż do 76. strony marcowego wydania miesięcznika "Wiadomości Statystyczne" wydawanego przez GUS. Znajdziemy tam informację o posiedzeniu Naukowej Rady Statystycznej (NRS) przy prezesie GUS, które odbyło się 10 grudnia 2013 r.

Już na wstępie Maria Jeznach podkreśliła, że zajęcie się tym drażliwym tematem wynika z zaleceń Eurostatu, "który zobowiązał narodowe urzędy statystyczne do weryfikacji PKB poprzez uwzględnienie w nich działalności nielegalnej lub półlegalnej, jeżeli tylko ma to związek z produkcją lub usługami, czyli z tworzeniem PKB. Celem nadrzędnym tych prac jest weryfikacja rozmiarów składek członkowskich, jakie każdy kraj winien wnosić do kasy Unii Europejskiej (UE)."

Na dodatek eurokraci ustalili, że nieprzekraczalnym terminem dokonania nowych szacunków jest 22 września 2014 r.

czwartek, 27 marca 2014

5 powodów, dlaczego Polska będzie rosła w siłę, a ludzie będą żyli dostatniej

Po fali wyprzedaży, która spowodowała w ciągu dwóch tygodni spadek indeksu WIG o blisko 8 procent, rynek odreagował i częściowo sprawdził się scenariusz zarysowany na blogu w niedzielę 16 marca. Po spadkach nastąpiło równie szybkie odbicie, choć wciąż nie udało się jeszcze wrócić do stanu przed tąpnięciem 3 marca.

Kliknij, aby powiększyć
Kto stoi za tym wzrostem? 

Prawdopodobnie zagranica, o czym świadczy bardzo duży spokój na złotym oraz dość liczne publikacje w rodzaju "Five reasons why Poland will shine".

No to jakich jest 5 powodów, dlaczego Polska będzie rosła w siłę, a ludzie będą żyli dostatniej?

piątek, 20 grudnia 2013

10 szokujących prognoz na 2014 r. i co z nich wynika

Jak co roku, duński Saxo Bank przygotował swój zestaw.

Po zmianie daty poznajmy 10 szokujących prognoz na 2014 r.

Oto pełny raport:



sobota, 15 czerwca 2013

Trwa III rewolucja przemysłowa. Kto ją przetrwa?

Polacy, zwłaszcza młodzi, wciąż mogą uciec przed polską biedą i nędznymi zarobkami  po prostu emigrując. W poszukiwaniu właściwych kierunków może pomóc następujące zestawienie (kliknij, aby powiększyć obrazek):

źródło: Global Wage Report 2012/2013
Zgromadzono w nim przeciętne stawki za godzinę pracy w sektorze przemysłowym. Patrząc na czołówkę, wciąż widzimy przepaść między Polską a Zachodem.

Dlatego krótkoterminowo emigracja wydaje się pewnym rozwiązaniem, zwłaszcza dla osób, które nie widzą dla siebie perspektyw w kraju.

Natomiast trzeba zdawać sobie sprawę, że cały czas trwa III rewolucja przemysłowa, która odmieni nasze życie, może nawet szybciej niż oczekujemy. W czym problem?