Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Brexit. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Brexit. Pokaż wszystkie posty

środa, 12 października 2016

Oto moja najgorsza inwestycja roku

W 2016 r. inwestuję bardzo konserwatywnie, a jednak nie ustrzegłem się dość dotkliwej porażki.

Oto moja najgorsza inwestycja roku:

Funty...

W sumie nie do końca jest to typowa inwestycja, ponieważ tak naprawdę funty stanowią tylko pewną część mojej rezerwy walutowej, ale fakty są takie, że GBP potężnie stracił, również do złotego.


Cały czas regularnie kupowałem (i kupuję) te funty (głównie za pomocą kantoru internetowego - LINK) i trochę się tego zebrało: w sumie ponad 4 tysiące. Moja średnia przekracza 5,5 zł, czyli aktualnie jestem około 3 tys. zł pod kreską.

Jaki jest główny powód słabości funta?

piątek, 1 lipca 2016

Krajobraz po bitwie

Bez wątpienia wydarzeniem ekonomicznym i politycznym pierwszego półrocza okazał się niespodziewany wynik referendum w Wielkiej Brytanii. Brexit otworzył puszkę Pandory ze skutkami trudnymi do przewidzenia w tym momencie. Pojawiła się cała kakofonia opinii.  

Tymczasem niektóre zachodnie rynki kapitałowe pokazały zaskakującą siłę.- na przykład główny indeks londyńskiej giełdy FTSE 100 dotarł już nawet wyżej niż w ubiegły czwartek, kiedy sondaże wskazywały na zwycięstwo opcji pozostania w Unii.


Tego entuzjazmu nie podziela indeks średnich spółek FTSE 250 oraz funt, który mocno osłabł i do tej pory nie podniósł się po piątkowym nokaucie.

niedziela, 26 czerwca 2016

Ruszyła lawina. Polska znowu Chrystusem narodów?

Przyznam, że jestem zaskoczony Brexitem. Spodziewałem się, że wśród głosujących przeważą korzyści z obecności Wlk. Brytanii w Unii.


Teraz, po "czarnym piątku" na rynkach finansowych, wypada zastanowić się, co dalej.

Na razie właściwie nikt dokładnie nie wie, jak będzie przebiegać procedura i ile ona potrwa. Nawet pojawiają się spekulacje, że Brexit zostanie zablokowany albo, że rozpadnie się sama Wielka Brytania, z której mogą wyjść Szkocja i Irlandia Północna.

Tymczasem skoordynowana akcja banków centralnych nieco złagodziła poranny szok i poprawiła notowania na rynkach. Podobnie zachowała się warszawska giełda, gdzie po potężnej luce na otwarciu nastąpiło powolne odrabianie strat:


Jednak trudno uwierzyć, że piątkowe spadki zdyskontowały już wszystkie ewentualne negatywne skutki Brexitu - na przykład nie napłynęły jeszcze zlecenia umorzeń jednostek tonących funduszy akcyjnych.

Mamy do czynienia z wydarzeniem historycznym, kto wie, czy nie oznaczającym rozpadu Unii Europejskiej, w którym jednym z głównych poszkodowanych jest niestety Polska.

środa, 22 czerwca 2016

Brexit - tak czy nie? Czas na decyzję

Już tylko godziny dzielą nas od referendum w Wielkiej Brytanii, kiedy podwładni Królowej zadecydują, czy chcą pozostać w Unii Europejskiej.

Zacznijmy od tego, dlaczego w ogóle Brytyjczycy będą głosowali 23 czerwca.

To sprawka Davida Camerona, który w kampanii wyborczej stwierdził, że poprzednie referendum na ten temat w Wlk. Brytanii odbyło się w 1976 roku, a od tamtej pory nastąpiły tak duże zmiany, że obywatele powinni znowu mieć prawo wypowiedzieć się w tym kluczowym temacie.

Sprawca zamieszania - David Cameron
Głosujący będą określali swój wybór na karcie wpisując znak X w odpowiedniej kratce.

 

Referendum potrwa od godziny 7 do godz. 22 czasu lokalnego, czyli od 8 do 23 w Polsce. Pierwsze sondaże powyborcze pojawią się w czwartek późnym wieczorem, a wyniki poznamy w piątek. Już w piątkowy poranek powinno być wiadomo, kto wygrał, nawet bez pełnych rezultatów.  

Jakie są szanse na Brexit?

poniedziałek, 13 czerwca 2016

Bitcoin znowu rośnie jak na drożdżach

Po pęknięciu poprzedniej bańki rynek kryptowalut otrząsnął się i bitcoin od końcówki lata ubiegłego roku znowu rośnie jak na drożdżach gwałtownie przyspieszając w ostatnich dniach.

Kliknij, aby powiększyć
Od sierpnia do dziś kurs zawędrował z poziomu nieco powyżej 700 zł do blisko 2700 zł. Imponujący ruch.

Zerohedge wiąże weekendowe wystrzały kursu z aktywnością Chińczyków. W Europie mówi się o obawach przed Brexitem i poszukiwaniu alternatywy dla tradycyjnych aktywów, które nie do końca chronią przed nieznanym.

piątek, 26 lutego 2016

Boris, coś ty znowu narobił? Funt nurkuje - sprzedawać czy czekać?

Z powodu licznych błazeństw burmistrz Londynu Boris Johnson jest postacią rozpoznawalną nie tylko w Wlk. Brytanii.

Tu publika ma ubaw z Borisa, który utknął ma linie, kiedy chciał uczcić igrzyska w 2012 r.
Wielu Brytyjczyków uważa go za sympatycznego szaleńca, wyróżniającego się z tłumu nudnych polityków. Inni widzą w nim leniwego matołka.

Za maską błazna skrywa się wpływowy konserwatysta z wielkimi ambicjami - już jako dziecko Boris pragnął zostać "królem świata". Dlatego, kiedy w ubiegły weekend David Cameron wyznaczył na 23 czerwca datę referendum, w którym Brytyjczycy zdecydują, czy chcą pozostać w Unii, Boris postanowił wykorzystać doskonałą okazję, aby znowu zaszokować - oznajmił, że będzie wspierał kampanię na rzecz Brexitu

Rynki natychmiast zareagowały i od poniedziałku przyspieszyła przecena funta.