Październik w końcu przyniósł oczekiwane przeze mnie spadki na polskiej giełdzie. Głównie dotyczyły one mniejszych spółek. Indeks sWIG80 stracił w ubiegłym miesiącu aż 5 procent, a momentami przecena sięgała jeszcze głębiej.
Czy w końcu nastąpi jej kres i mniejsze akcje ponownie wzbiją się do lotu?
Rynek jest już na tyle mocno wyprzedany, że istnieją szanse przynajmniej na wyhamowanie zjazdu.
Na wykresie w różnych interwałach czasowych da się wyznaczyć linię trendu wzrostowego, która potencjalnie powinna przynajmniej przez chwilę zatrzymać sprzedających. Obecnie zbiega się ona z połową wielkiego spadku z okresu lipiec 2007-luty 2008 r. Roboczo wciąż optymistycznie zakładam, że istnieje całkiem spora szansa na powrót małych spółek do wzrostów.
Aby powiększyć wykresy poniżej, proszę w nie kliknąć.
Dlaczego tak uważam?
Między innymi z powodu statystyki.
Wielokrotnie przywoływałem na blogu "efekt Halloween", który oznacza relatywnie większą siłę akcji w okresie listopad - kwiecień/maj niż w pozostałych miesiącach.
A jak to wygląda dla indeksu sWIG80?









