Już 1 lipca ruszą Pracownicze Plany Kapitałowe (PPK), czyli nowy sposób dodatkowego oszczędzania na emeryturę. Na ich temat dyskutowaliśmy na blogu kilka razy, ostatnio szerzej w lutym.
Trudno powiedzieć, ile osób faktycznie pozostanie w programie. Czas pokaże. Natomiast od dawna wskazuję, że dla większej wiarygodności PPK potrzebne jest sensowne rozwiązanie kwestii OFE i spełnienie obietnicy premiera Morawieckiego "prywatyzacji" środków zgromadzonych w tych funduszach.
Najpierw OFE, potem PPK
Aktualnie mówi się o trzech wariantach zmian w OFE:
1. Przekazanie 100% środków na specjalnie oznaczone konta IKE (z ograniczoną możliwością wypłaty z konta) - to najświeższa koncepcja.
2. 75% środków na "IKE+" i 25% do Funduszu Rezerwy Demograficznej (to był pierwotny pomysł).
3. Całość do ZUS i zapisanie zebranych środków na indywidualnych subkontach (więcej na ten temat).
Ciężko ocenić, która opcja zostanie wybrana. Być może jeszcze inna. Natomiast bardzo wątpliwe jest, żeby te "sprywatyzowane" środki można było szybko i łatwo zamienić na gotówkę. Na to nie liczcie.











