Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Relpol. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Relpol. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 31 sierpnia 2009

Jak rozsądnie ustawić zlecenie stop-loss i kontrolować ryzyko?

Pytanie powtarza się od jakiegoś czasu, więc pora rozprawić się z problemem zlecenia stop loss. Na początek zacznijmy od tego, że proponuję jednak zlecenie stop limit, które omówię na konkretnym przykładzie: powiedzmy posiadasz 100 akcji banku PKO BP i jesteś na sporym plusie.

Nie chcesz jednak stracić zbyt wiele zysku i z tego powodu ustawiasz zlecenie z limitem aktywacji 34,99 zł, natomiast limit ceny ustalasz na 34 zł. Jeżeli cena zejdzie poniżej 35 zł, zlecenie automatycznie wchodzi do arkusza z ceną 34 zł i jest realizowane po najwyższym możliwym kursie, czyli na tak płynnej spółce jak bank PKO BP prawdopodobnie gdzieś po 34,9-34,95 zł.


Teraz warto zastanowić się po co w ogóle stosować takie zlecenia?

środa, 26 sierpnia 2009

Piotr Zagała proponuje Relpol

Wczoraj oglądałem TVNCNBC, co robię po części z obowiązku, a trochę dla rozrywki. Rzadko biorę pod uwagę konkretne sugestie z tego programu, ale jeśli znajdę jakiś sensowny motyw, to dlaczego nie spróbować?

Tym razem zaintrygował mnie (kolejny raz) Piotr Zagała z Idea TFI. Aby nie wyszło, że jestem jego fanem czy kolegą przypomnę, że w poprzednim miejscu pracy, czyli w SEB poniósł on kolosalne straty w funduszu obligacji SEB2, więc trochę dziwi mnie jego niezmącona pewność siebie i przekonanie o nieomylności otrzymane pewnie z licencją doradcy inwestycyjnego.

No ale nas tu bardziej interesuje zarabianie na giełdzie, więc przejdę do konkretów. Wczoraj pytany o ciekawe spółki Zagała zaproponował Relpol, dlatego, że walorek został mocno zapomniany (ech te mocarstwowe plany wejścia na Nasdaq w hossie :), a przecież jako importer podzespołów na pewno zyska na wzmacnianiu się złotego.