Wczoraj oglądałem TVNCNBC, co robię po części z obowiązku, a trochę dla rozrywki. Rzadko biorę pod uwagę konkretne sugestie z tego programu, ale jeśli znajdę jakiś sensowny motyw, to dlaczego nie spróbować?
Tym razem zaintrygował mnie (kolejny raz) Piotr Zagała z Idea TFI. Aby nie wyszło, że jestem jego fanem czy kolegą przypomnę, że w poprzednim miejscu pracy, czyli w SEB poniósł on kolosalne straty w funduszu obligacji SEB2, więc trochę dziwi mnie jego niezmącona pewność siebie i przekonanie o nieomylności otrzymane pewnie z licencją doradcy inwestycyjnego.
No ale nas tu bardziej interesuje zarabianie na giełdzie, więc przejdę do konkretów. Wczoraj pytany o ciekawe spółki Zagała zaproponował Relpol, dlatego, że walorek został mocno zapomniany (ech te mocarstwowe plany wejścia na Nasdaq w hossie :), a przecież jako importer podzespołów na pewno zyska na wzmacnianiu się złotego.
Na razie wyniki były ostatnio słabe i ja wolę zaczekać do 31 sierpnia na raport, tym bardziej, że nie mam kasy na rachunku u maklera i nowe środki pojawią się dopiero za kilka dni.
Tymczasem rzut oka na wykres i widać, że coś tu się ruszyło. Dwie ostatnie sesje wyrwały Relpol z marazmu, a zwraca uwagę wysoki obrót w poniedziałek. Możliwe, że na przykłada Idea TFI Zagały kupiła czy kupuje te akcje i generuje dodatkowy popyt. Jakkolwiek jest warto przynajmniej obserwować ten walor, bo nawet patrząc na C/WK 0,69 widać, ze ma jakiś potencjał od tej strony (należałoby się wczytać w raport w poniedziałek), a moim zdaniem fundamenty i tak schodzą powoli na dalszy plan o ile dana spółka nie jest zagrożona upadłością.
Z tym, że trzeba pamiętać, że od czwartku WIG20 urósł o prawie 300 punktów i na pewno korekta może być nerwowa na całym rynku. Co do techniki, na Relpolu najważniejsze jest czy przejdzie 5,5 zł, bo poprzedni atak zakończył się klęską.
środa, 26 sierpnia 2009
Piotr Zagała proponuje Relpol
Napisane przez
Zbyszek Papiński
o godz.
08:29
19 Comments