Tydzień temu zaprezentowałem swoją strategię wobec rynków kapitałowych (z naciskiem na Polskę) na 2015 rok, a dzisiejszy wpis jest jego kontynuacją. Dlatego przed przeczytaniem tego, co napisałem poniżej, proponuję wrócić do poprzedniego artykułu (i komentarzy).
Jeszcze wczoraj wydawało się, że po powrocie z przerwy świąteczno-noworocznej nasza giełda ruszyła z animuszem do swojego Rajdu Dakar. Jednak końcówka piątkowej sesji pozostawia pewien niedosyt i niepokój, czy nie był to tylko krótkotrwały zryw.
![]() |
| Fot. Eva K. |
Na razie pierwsze sesje nie wyglądają źle dla tych walorów. Zobaczymy, co będzie dalej.

