Po pandemii wydawało się, że już nic nas gorszego nie spotka w najbliższym czasie i wraz ze zniesieniem obostrzeń będziemy powoli wychodzić z dołka. Jednak atak Rosji na Ukrainę zmienił wszystko i wypłynęliśmy na nowe, nieznane wody.
![]() |
Fot. Pexels |
W tym momencie wydaje się, że Rosjanie ugrzęźli na Ukrainie i walki mogą tam trwać bardzo długo, co daje czas NATO i Polsce na lepsze przygotowanie się na kolejne ruchy Rosjan. Natomiast sytuacja jest dynamiczna i trzeba być gotowym na różne scenariusze.
W maju pokazywałem na blogu, jak zmieniły się wyceny różnych indeksów,walut i surowców.
Spójrzmy na nie ponownie (stan z przedpołudnia 22 czerwca 2022 r.) i sprawdźmy, jak zachowują się od początku roku.
Zacznijmy od taniego, globalnego ETF-u akcji (roczne koszty 0,22 proc. TER) emitowanego przez Vanguarda. Kupując taki ETF automatycznie nabywamy gotowy, niedrogi, zdywersyfikowany portfel akcji.
W tym roku jest on na minusie i w krótkim oraz prawdopodobnie średnim terminie jego perspektywy nie wyglądają zbyt różowo.
Natomiast dla długoterminowego inwestora spadki są tradycyjnie okazją do tańszych zakupów.
Oczywiście przyjmujemy założenie, że prędzej czy później rynek akcji odrodzi się i wyjdzie na nowe szczyty, tak jak było zawsze do tej pory.
Sprawa bardziej komplikuje się w przypadku osób inwestujących na krótszy termin, w tym zbliżających się do emerytury, o czym szerzej ostatnio pisał Jason Zweig na łamach "The Wall Street Journal." Nie każdy ma aż tak wiele czasu i w takich przypadkach wskazana jest znacznie większa ostrożność, czyli przykładowo przeważanie portfela bardziej w stronę obligacji antyinflacyjnych.
Wątpliwości wydają się coraz bardziej uzasadnione, skoro główne amerykańskie indeksy giełdowe technicznie znalazły się w bessie (spadły o ponad 20 procent od szczytu).
![]() |
źródło: TradingView |
Czy #WIG spadnie w 2022 r. poniżej 50 tys. punktów?
— Zbyszek Papiński (@appfunds) June 22, 2022