Jeden z bardzo uproszczonych uniwersalnych, modelowych portfeli (dla wszystkich, czyli dla nikogo) przygotowywanych dla zwykłego człowieka , który nie ma czasu na aktywny trading/inwestycje giełdowe mówi, że teoretycznie zaleca się alokację swoich aktywów w stosunku 60 proc. akcje oraz ich odpowiedniki i 40 proc. bezpieczne instrumenty typu obligacje/lokaty. Inny mówi o odejmowaniu od 110 swojego wieku, aby ustalić ile procent kapitału przeznaczyć na giełdę - na przykład 110-30 lat = 80 proc. I stopniowo wraz z wiekiem zaangażowanie w ryzykowne aktywa będzie spadać.
Według mnie to wcale tak nie działa i należy wykonać dokładną, samodzielną analizę dla każdego przypadku (czytaj: gospodarstwa domowego). Niektórych na przykład zwyczajnie nie stać na agresywne inwestycje (na przykład: mam 100 tys. zł, ale za rok kupuję mieszkanie), inni boją się strat i odczuwają przy nich wielki ból, a jeszcze inni mają dobrze płatną pracę i są gotowi na bardzo wysokie obsunięcie kapitału w zamian za szansę na jego zwielokrotnienie.
Patrząc na malejące procenty z lokat i coraz niższe odsetki z obligacji skarbowych, nie sposób nie zauważyć, że trzeba poszukać jakichś innych sposobów pomnożenia oszczędności. I jednym z nich niezmiennie pozostaje giełda (pomijam dziś inne pomysły, czyli obligacje korporacyjne czy inwestycje alternatywne).
Warto też nieco zmienić podejście do banków i szukać tych, które nam płacą oraz zamknąć niepotrzebne rachunki.
O ile nie jesteś aktywnym inwestorem i nie masz chęci czy czasu na ciągłe monitorowanie swoich pozycji, pole manewru wydaje się dość ograniczone, więc przypomnę opisywany na blogu rok temu prosty system inwestycyjny.
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą system ETFWIG20L. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą system ETFWIG20L. Pokaż wszystkie posty
wtorek, 7 maja 2013
Co oprócz lokat? Sprawdź ten prosty system inwestycyjny
Napisane przez
Zbyszek Papiński
o godz.
10:35
Tagi akcje, ETF, giełda, inwestycje, system ETFWIG20L, WIG20, WIG20TR
Subskrybuj:
Posty (Atom)