Muszę się przyznać, że nie lubię tracić pieniędzy na giełdzie. Interesuje mnie zysk, a nie trafne prognozy czy trzymanie się ulubionych walorów za wszelką cenę w imię tworzenia wokół siebie nimbu rozsądnego inwestora. Bardziej mnie przekonują konkretne liczby.
Tak, sporo osób woli tracić pieniądze, ale wmawiać sobie, że postępują rozważnie i nie mogą nic poradzić, bo krachy są nieprzewidywalne i najmądrzejsi nic na to nie poradzą. W porządku - rozumiem, ale nie stosuję.
Sam też nie udaję nawet, że wiem co zrobi rynek, tylko zakładam warianty co zrobię jeśli nastąpi X lub Y. Zasada jest dość prosta: jeżeli się pomylę, nie mogę za wiele tracić.
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą FKGH. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą FKGH. Pokaż wszystkie posty
wtorek, 16 września 2008
Roszady w portfelu
piątek, 12 września 2008
Czy KGHM spadnie znowu poniżej 40zł?
W świetle przeszłych zysków pytanie brzmi absurdalnie. Jak to? Spółka wypłacająca prawie 10 zł dywidendy miałaby kosztować na przykład 35 zł? Niemożliwe.
Fundamentalnie faktycznie pytanie tytułowe brzmi dość absurdalnie. Przy cenie miedzi w okolicach 7000 dolarów i kursie USD/PLN powiedzmy 2,4 wychodzi nam, że za tonę miedzi można uzyskać niecałe 17 000 zł. Z danych jakie mam z I kwartału tego roku koszt produkcji tej tony przekracza 11 000 zł i wzrósł o 15% rok do roku.
Subskrybuj:
Posty (Atom)