W październiku 1974 roku dziennikarze "Forbes'a" zapytali Warrena Buffetta o to, jak się czuje w sytuacji, kiedy amerykańska giełda szoruje po dnie. Niespodziewanie Buffett wypalił - Jak napalony facet w haremie.
Teraz jest czas, aby zacząć inwestować.
Średnia przemysłowa Dow Jones (DJIA) znajdowała się wtedy poniżej 600 punktów. Zanim "Forbes" opublikował wywiad, Dow Jones wystrzelił aż 15 procent do góry w jednym z najszybszych rajdów w historii. W sumie przez kolejne niespełna półtora roku hossa wyniosła indeks z dołków w rejonie 570 punktów aż powyżej 1000 punktów.
Patrząc na minorowe nastroje na naszej giełdzie, przypominające te z okresu kryzysu lat 2008-2009, nie sposób nie zadać sobie podobnego pytania - czy także u nas nie nadszedł najwyższy czas, aby zainwestować w polskie akcje?
