Pokazywanie postów oznaczonych etykietą wkład własny. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą wkład własny. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 30 lipca 2013

Zbierać na wkład własny czy od razu kupić mieszkanie na kredyt?

Zgodnie z zaleceniami KNF od przyszłego roku kupujący mieszkanie będzie musiał posiadać co najmniej 5 proc. wkładu własnego.

Dlatego część osób zapewne zastanawia się, czy od razu kupić mieszkanie na kredyt, czy może poczekać i dalej zbierać na wkład własny.

Moje zdanie jest zapewne znane Czytelnikom od dawna i wyrażałem je wielokrotnie na blogu, w tym w oddzielnym wpisie "Dlaczego warto zbierać na wkład własny kredytu hipotecznego?"

W skrócie:

1. Bardziej szanujesz pieniądze, które sam oszczędzasz i dodatkowo wyrabiasz w sobie korzystne nawyki finansowe (musisz regularnie generować nadwyżki). 

2. W sumie zapłacisz dużo mniej bankowi (za chwilę do tego wrócimy) i nie obciążasz tak mocno swojego budżetu, ponieważ kredyt jest sporo tańszy.

Jednak w dalszym ciągu banki umożliwiają zaciągnięcie kredytu pod sam daszek, a nawet i wyżej (ponad 100 proc. wartości nieruchomości) i pokusa ominięcia etapu oszczędzania wydaje się bardzo silna

No i wiadomo, ze niemal każdy pośrednik finansowy czy  pracownik banku chce zarabiać wyższą prowizję i namawia do jak najszybszego i największego kredytu hipotecznego.

piątek, 8 kwietnia 2011

Dlaczego warto zbierać na wkład własny kredytu hipotecznego?

Zdaję sobie sprawę, że w polskich realiach (i nie tylko) zakup mieszkania za własną gotówkę jest bardzo poważnym wyzwaniem i nie każdy jest w stanie je podjąć. Czasem zmuszają go do tego okoliczności (ślub, dziecko w drodze itp.).

Jednak od zawsze polecam wszystkim uzbieranie jakiegokolwiek wkładu własnego, najlepiej 20%, w ostateczności 10%. Dlaczego?

środa, 23 września 2009

Kredyt hipoteczny, nie bierz 100%

Bank Millennium we wrześniu ponownie zaatakował rynek kredytów hipotecznych:


Teraz Millennium chwali się, że można starać się znowu o kredyt hipoteczny bez wkładu własnego (do tej pory chcieli 10%). Daleko jeszcze do czasów szaleństwa sprzed dwóch –trzech lat. Wtedy banki dawały kredyty nawet na 120-130 % LTV.