Pokazywanie postów oznaczonych etykietą cele finansowe. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą cele finansowe. Pokaż wszystkie posty

piątek, 6 lipca 2018

Wolność finansowa to droga, nie cel

W przyszłym tygodniu zaczynam remont łazienki. Kiedyś wiązałby się on u mnie ze stresem dotyczącym finansów, czyli gorączkowym poszukiwaniem pieniędzy i prawdopodobnie robieniem głupot w stylu zaciągania kredytu w banku, jeśli nie zmieściłbym się w zakładanym budżecie.

Teraz od strony finansowej jestem wyluzowany i bardziej martwi mnie na przykład, jak zniesie to całe zamieszanie mój pies.

Polecam ten stan i mam nadzieję, że wielu Czytelników już znalazło się na tym etapie.

Natomiast z czasem nieco zmieniło mi się podejście do "wolności finansowej".

Definiuję ją jako stan, w którym nie musisz pracować zarobkowo, ani nie zależysz finansowo od kogokolwiek i równocześnie prowadzisz swój ulubiony styl życia. Więcej na ten temat tutaj (wymagany angielski).

fot. David Simmonds
Według mnie warto wyliczyć swoją liczbę (po angielsku często nazywaną "fuck you money"), czyli graniczną kwotę, po osiągnięciu której staniesz się umownie "wolny finansowo".

Jednak nie do końca zgadzam się z koncepcją, że po jej osiągnięciu koniecznie musisz przestać być aktywny zawodowo.