W artykule podsumowującym pierwsze półrocze na rynkach stwierdziłem, że moje niedźwiedzie nastawienie do giełdy w dużej mierze zmaterializowało się - w ciągu kilku tygodni WIG spadł blisko 10 procent. Dlatego uznałem, że istnieje jakaś szansa na letnie odreagowanie. Jednak nie postawiłem na nie poważnych pieniędzy wybierając jedynie akcje dewelopera J.W. Construction:
Architektura budynków stawianych przez spółkę Józefa Wojciechowskiego, delikatnie mówiąc, nie powala na kolana.
Dla mnie nie ma to żadnego znaczenia, ponieważ nie kupowałem przecież mieszkania, tylko trochę akcji, tym bardziej, że okazały się one prawdziwym hitem.
Tylko w lipcu zdrożały aż o 42 procent.

