We wtorek władzę w USA oficjalnie obejmie Barack Obama. Czy jest on w stanie wyciągnąć gospodarkę z kryzysu? Nie wiem, ale przypomina mi się anegdota o Ronaldzie Reaganie – kiepskim aktorze i świetnym prezydencie, że recesja pojawia się, gdy twój sąsiad traci pracę, prawdziwy kryzys, kiedy sam zostajesz zwolniony, a gospodarka zacznie się odradzać, gdy Jimmy Carter straci swoją. I coś w tym może niestety być, że populizm i skłonność do nadmiernych wydatków demokraty będzie ciążyć Ameryce, ale nie uprzedzajmy się od razu do Obamy zanim nie zaczął jeszcze urzędować.
O bieżącej koniunkturze giełdowej u nas zadecyduje sytuacja na parkiecie na NYSE. Przypomnijmy sobie, że w listopadzie wydawało się już, że lecimy do piekła, gdy nagle sygnał sprzedaży okazał się pułapką i indeksy wystrzeliły jak z procy frunąc ponad 20% do góry aż do początku stycznia, czyszcząc przy okazji misie z depozytów. Dla mnie ten entuzjazm wyglądał dość podejrzanie, ale korekta w bessie zawsze się należy.
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Barack Obama. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Barack Obama. Pokaż wszystkie posty
czwartek, 15 stycznia 2009
Yes, we can
poniedziałek, 10 marca 2008
Barack Obama -stawiam na jego zwycięstwo
Dziś rano zastanawiałem się czy warto postawić na zwycięstwo Baracka Obamy w wyścigu o Biały Dom. Szczerze mówiąc pomimo przeczytania kilku tekstów nadal moja wiedza jest dość znikoma, ale sądzę, że jego szanse są największe. Jeśli stanie do pojedynku z McCainem, kursy gwałtownie spadną.
Zdecydowałem zatem postawić na niego 10 funtów i traktuję to jako normalną inwestycję typu opcja.
![]()
Jeśli Obama wygra, dostanę netto z powrotem swoje 10 funtów oraz kolejne 11,5 jako zysk.
Subskrybuj:
Posty (Atom)