środa, 28 grudnia 2011

Uwaga na lokaty antybelkowe! Prezydent podpisał...

Dziś Prezydent Bronisław Komorowski podpisał ustawę okołobudżetową i stało się to szybciej niż wiele osób się spodziewało.

"Ustawa wchodzi w życie z dniem 1 stycznia 2012 r., z tym że część zmian wchodzi w życie z dniem ogłoszenia, natomiast zmiany dotyczące zaokrąglania podstawy opodatkowania i podatku od przychodów kapitałowych wejdą w życie z zachowaniem 3-miesięcznego vacatio legis, co powinno umożliwić płatnikom dostosowanie systemów informatycznych do nowych zasad" - informuje PAP

Co to oznacza dla lokat i kont oszczędnościowych?


Przede wszystkim trzeba uważać na lokaty antybelkowe kończące się po 1 kwietnia, ponieważ od tego terminu będą naliczane odsetki po nowemu. Podobnie konta oszczędnościowe stracą swój urok. Ba, te zoptymalizowane tak, aby naliczały grosz dziennie odsetek (np. : 45,08 zł w eurobanku) zostaną pozbawione ich zupełnie ze względu na nowe zaokrąglenia.

Rozwiązaniem jest zatem założenie lokat, które mają naliczane odsetki awansem, a wypłacone z całą lokatą po upływie jej terminu (jak choćby ta w portfelu bloga - TAX Free w Idea Banku).

Czekamy teraz co wymyślą banki i znamy na przykład pomysł autorstwa Andrzeja Paczuskiego, który proponuje wykorzystanie mechanizmu tak zwanej sprzedaży premiowej i wprowadzenie lokat typu: zakładasz lokatę, a jako nagrodę dostajesz gotówkę i nie płacisz podatku od odsetek.

30 comments:

lwi pisze...

Za nagrody jest chyba 10% podatku. Ciekawsze wydaje się lokaty z karą, zrywane przed terminem – podatku w ogóle nie ma.

maciek pisze...

Dobra robota!

Ja widzę taki bilans tych zmian"

Na plus
1. wątpliwe, oszacowane 380 mln PLN rocznie

Na minus
1. bolesne uderzenie w ciułaczy,
2. jasny, antywychowawczy przekaz dla społeczeństwa - nie oszczędzaj, i tak nie warto

Punkt 2. jest szczególnie bolesny w obliczu problemów z emeryturami (cała akcja z podwyższaniem wieku etc.). Z jednej strony pozbawia się ludzi złudzeń, że dostaną godziwą emeryturą, z drugiej nie uczy się ludzi budowania własnego kapitału na starość.

Ale teraz to już tylko głupie gadanie. Belka jest z nami na dobre...

Kamil pisze...

W przypadku gdy nagroda ma wartość poniżej 760 PLN podatku nie płacimy :)

ZP pisze...

Jako alternatywę można jeszcze dorzucić SKOKI, nieprzypadkowo agresywne zwalczane przez mainstreamowe media wspierane przez banki W końcu banki płacą za reklamy, niemało.

Fakt, że całych oszczędności nie ma co tam wkładać, ale jako dywersyfikacja? Czemu nie.

Anonimowy pisze...

Szczegolnie ze są też ubezpieczone
Ciekawe ze głupki skokami przez lata się nie zajmuja

lwi pisze...

SKOKI zdecydowanie warto polecić i to nie tylko pod depozyty. Poleciłbym zwłaszcza kredytobiorcom (chyba o to jest walka?).
Może jeszcze polisy (niebawem BGŻ?), tylko dochodzą tu marże.

No i jeszcze Copernicus – można się trochę doważyć bezpieczną częścią, ale to już większe ryzyko i mniejsza płynność. I tylko jedna reinwestycja w roku – to duży minus.

alkoholik pisze...

podpisał szybko bo 380mln zł piechotą nie chodzi. Zbychu jest jeszcze IKE bez podatku i tutaj na pocieszenie podnieśli limit wpłat na 2012 do 10578 zł.

ZP pisze...

No tak urzędnicy wyliczyli te 380 mln zł, pobrali premię za racjonalizatorstwo i wszystko niby gra. Ciekawe tylko czy przypadkiem nie okaże się, że te premie nie będą droższe od rzeczywistych wpływów do budżetu :)

Anonimowy pisze...

Banki nic nie wymyślą bo i po co? Pomagali obejść przepisy bo to nie z ich kieszeni a teraz z własnej kieszeni nic wiecej nie dostaniemy prócz % z kokaty

lwi pisze...

Z Ich kieszeni, tylko kto inny chciałby dostać.

Anonimowy pisze...

niestety to było do przewidzenia bo bronek podpisuje wszystko bez wyjątku.
ciekawi mnie jak wpłynie to na rynek lokat, znikną te na bardzo małe kwoty czy nie?

Anonimowy pisze...

A mnie się podoba.

Jestem na nie, jeśli chodzi o ściąganie podatków od lokat, więc korzystanie z antybelek było jakimś wyrazem tego wewnętrznego nie. Bo przecież nie szukaniem realnego zysku ;). Ale to wszystko.

Natomiast z "ogólnego punktu widzenia" to skasowanie tej luki nie jest takim głupim pomysłem.
1. Maciek napisał, że to antywychowawczy przekaz. Przecież jednodniówki nie zachęcały do oszczędzania! Co ma wspólnego z oszczędzaniem sytuacja, gdy możesz sobie w każdym momencie wyciągnąć z lokaty kasę, bo akurat masz zachciankę? Ludzie traktowali to jako "konta" z wysokim procentem (pomijam te, w których lokata trwała ponad dzień, a dzienna była jedynie kapitalizacja). Zatem właśnie odwrotna sytuacja - likwidacja jednodniówek - promuje oszczędzanie.
2. Najpierw zarabiały na tym banki, bo musiały wypłacać klientom mniejsze kwoty, a klienci dostawali tyle samo. Na krótką metę, bo i tak ostatecznie trzeba było zaoferować wyższe procenty, niż ma konkurencja. Jak długo można podkręcać liczby w ofertach? Podobnie jak wyścig zegarów na rynku procesorów, tak i ten musiał wcześniej lub później dojść do nieprzekraczalnej granicy. I podobnie jak wyścig zegarów był marketingową bzdurą, która przeciwdziałała rzeczywistemu rozwojowi. Likwidacja antybelek zmusi banki do szukania nowych sposób przyciągnięcia klienta, a to działa na naszą korzyść.

Anonimowy pisze...

"Co ma wspólnego z oszczędzaniem sytuacja, gdy możesz sobie w każdym momencie wyciągnąć z lokaty kasę, bo akurat masz zachciankę?"

Zdecydowana wiekszosc lokat antybelkowych to lokaty z dzienna kapitalizacja odsetek, a nie lokaty jednodniowe, wiec nie wiem o czym mowa. Jedyna lokata jedodniowa z sensownym oprocentowaniem jest produkt BGZ Optima. Tak wiec argument zupelnie chybiony. W chwili gdy narodzil sie pomysl likwidacji antybelek, korzysnych lokat jednodniowych nie bylo. A o ile mnie pamiec nie myli, to nawet ministerstwo uzylo podobnego argumentu...

Anonimowy pisze...

nie bardzo rozumiem dlaczego SKOKi ?
czy w SKOKach nie ma podatku!?

Anonimowy pisze...

i kolejne pytanie laika...
jeśli moja lokata z dzienną kapitalizacją kończy się 20 kwietnia, to czy podatek będzie naliczony tylko za te 20 dni kwietnia czy też za cały okres tej lokaty ?

Anonimowy pisze...

podatek liczymy codziennie, wiec kazdego dnia liczony jest wg aktualnego stanu ordynacji podatkowej. Czyli, w twoim wypadku, ostatnie 20 dni beda opodatkowane.

Koper pisze...

Zamrożenie płac w budżetówce, zwiększona akcyza na papierosy, zlikwidowana możliwość korzystania z "antybelek" ... Hmmm od 1 stycznia rzucam palenie, to mi powinno wynagrodzić zmiany w budżecie :D

Marcin pisze...

@Anonimowy,

wszystko zależy jeszcze od tego jaką masz lokatę ;)

Anonimowy pisze...

Już nie pamiętam - kto obiecał likwidację "Belki"? No kto?

Anonimowy pisze...

podatek naliczą ci za 20 dni kwietnia - tutaj masz kalkulator: ilokaty.info/nowy-kalkulator-lokat/

Anonimowy pisze...

spokojnie, jesteśmy przecież Zieloną Wyspą, a "kryzysu nikt przecież nie przewidział" ...

lwi pisze...

Zamrożenie płac w budżetówce, zwiększona akcyza na papierosy, zlikwidowana możliwość korzystania z „antybelek” – to są akurat pozytywne zmiany.

Dziwne, że nikt nie wspomni o naprawdę kiepskich – np. podwyżka VAT oraz pogrzebanie najlepszej o ponad 10 lat reformy – reformy systemu emerytalnego. Szczególnie ta ostatnia napawa pesymizmem, bo o ile dobrze liczę, to jesteśmy dzięki niej 220 mld do przodu.

Student pisze...

A propos, co z VAT-em? Miał chyba wzrosnąć w 2012 do 24%, ale w mediach cisza.

Anonimowy pisze...

"Zdecydowana wiekszosc lokat antybelkowych to lokaty z dzienna kapitalizacja odsetek, a nie lokaty jednodniowe, wiec nie wiem o czym mowa."
A jak tam rozkład klientów międy te dwa rodzaje lokat? Bo wśród moich znajomych królowała jednodniowa albo brak lokaty w ogóle, bo "blokuje pieniądze, którze przecież mogą być potrzebne". Jeżeli są jakieś lepsze dane, co do podziału klientów między jednodniówki a dłuższe, to oczywiście odstępuję od uzasadnienia punktu pierwszego. Od samego punktu nie, bo nadal uważam, że jeżeli ktoś chce oszczędzać i rozumie sens oszczędzania, to 2 punkty procentowe w tę lub w tamtą nie zmienią podejścia. A kto wie, co banki dadzą w zamian?

Anonimowy pisze...

"A propos, co z VAT-em? Miał chyba wzrosnąć w 2012 do 24%, ale w mediach cisza. "
Vat na 24% jezeli wzrosnie to od 1 lipca bo tak jest w ustawie zapisane. Ale czy wzrosnie to jeszcze do konca nie wiadomo... chociaz znajac naszych polityków to pewne wzrosnie bo obywatel po to jest by wyciskac z niego jak najwiecej oczywscie tłumaczac to sprawiedliwosacia społeczna itp.

Anonimowy pisze...

doczytajcie jakie warunku spowodują wzrost vatu, coś tam z zadłużeniem wam świta??? i chyba nie wzrośnie na szczęście wg prognoz ale tym Panom to się do lipca wiele może zmienić...... niestety....

m4 pisze...

Wszyscy powtarzają te same brednie. Prawda jest taka że na lokatach antybelkowych nie straci nikt z nas bo nikt z nas na nich nigdy nie zarabiał, zarabiały banki. Przykład z dzisiaj, open finance 7,88% bez belki jak wół napisane na stronie głównej, wchodzę do środka i czytam oprocentowanie 6,3%. Czyli jednak nie odstanę 7,88 a 6,3 - różnicę zarobi kto ? open(noble). Dzięki tej ustawie open nie zarobi różnicy bo zarobi ją Państwo poprzez belkę, ja nadal będę miał 6,3% więc absolutnie nic nie stracę. Jedyne pytanie jakie się może pojawić to czy po wprowadzeniu ustawy nie spadną oprocentowania- nie, nie spadną z różnych powodów w tym roku (temat na osobną dyskusję). Zatem moi drodzy lokat antybelkowych dla nas nigdy nie było. Gorąco zachęcam do samodzielnego myślenia

Anonimowy pisze...

"Czyli jednak nie odstanę 7,88 a 6,3 - różnicę zarobi kto ? open(noble). Dzięki tej ustawie open nie zarobi różnicy bo zarobi ją Państwo poprzez belkę, ja nadal będę miał 6,3% więc absolutnie nic nie stracę."

Na jakiej podstawie twierdzisz, ze po 1 kwietnia oprocentowanie brutto pozostanie na dotychczasowym poziomie (tj. 7,88%)?

m4 pisze...

na takiej podstawie że:
1. zanim weszły lokaty antybelkowe to oprocentowanie lokat zwyczajnych (skoki, wbs, open) było także na poziomie 7-9%, alior dawał 10% na 12-sto mięsięcznej a skok dawał 11% na koncie oszczędnościowym w 2007-8 jeśli mnie pamięć nie myli.
2. wysoka inflacja
3. podniesiemy stopy (?)
4. jeśli w 2012 zbankrutuje kolejny kraj eurolandu (co sie niemal na pewno stanie) to można spodziewać się kolejnego kryzysu zaufania i oby wojny gotówkej - idą bardzo niepewne czasy dla sektora bankowego (patrz run na bank na Łotwie) a wtedy lepiej mieć gotówkę.

Mogę nie mieć racji - czas pokaże, ale na dzisiaj jest więcej argumentów za tym żeby z oprocentowaniem lokat się nic nie stało niż za tym żeby gruchnęły na łeb.

Anonimowy pisze...

Jednego nie rozumiem - dlaczego banki mają likwidować lokaty jednodniowe? Przecież one w ofercie mogą być nadal, tyle że będzie pobierany podatek... Czy te lokaty zostaną w ofertach, czy będą likwidowane?

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...