sobota, 20 lutego 2010

Szybka pożyczka bez BIK

Przeczytałem dziś w sumie smutny artykuł o tym jak Polacy łaknący gotówki mają problemy z uzyskaniem kredytu w bankach. Kredyt nie tylko jest piekielnie drogi jak w przykładzie z Getin Bankiem (niewiele droższy niż w popularnych bankach typu PKO BP), ale na dodatek trudno dostępny.

Jak podaje Halina Kochalska z Gold Finance, aż 40% klientów, którzy zgłaszają się do pośrednika ma już negatywne wpisy w BIK i żaden bank nie udzieli im kredytu.

Co w takim razie pozostaje?

Szybka pożyczka bez BIK od firm pożyczkowych, lombardów i lichwiarzy.

Jak to wygląda w praktyce, opisywałem wcześniej przy pożyczce przez sms.

Warunki są szokujące.

Podobnie proponuję pobawić się z symulacją na stronie Providenta, gdzie firma wcale nie ukrywa się ze swoim kalkulatorem i wyliczeniami - łącznie z RRSO, a jednak znajduje klientów, skoro wydaje tyle pieniędzy na reklamy.

W tym miejscu mógłbym napisać: człowieku weź się w garść i przestań żyć na kredyt, bo to jest dobre tylko dla bogatych głupców, którzy lubią sponsorować innych - i takie jest moje zdanie.

Powiedzmy jednak, że znajdujesz się w podbramkowej sytuacji i dramatycznie potrzebujesz pieniędzy.

W takim wypadku spróbowałbym tradycyjnej metody, czyli rodzina i znajomi – sam jestem kiepskim przykładem, bo niechętnie pożyczam wychodząc z założenia, że skoro komuś nie chce dać pieniędzy bank, widocznie uznał, że ta osoba nie zasługuje na kredyt, więc taka pożyczka od razu wędruje do kategorii wątpliwych należności czy prezentów.

Z tego powodu mogę pożyczyć komuś naprawdę przyciśniętemu 50 czy 100 zł licząc się z tym, że tych pieniędzy nigdy nie odzyskam.

Jeżeli masz znajomych i rodzinę z podobnym podejściem do mojego, za wiele nie uzbierasz.

W alternatywnej wersji proponuję zainteresować się portalami pożyczek społecznościowych, takimi jak Kokos, Smava czy Finansowo.pl - kolejność nieprzypadkowa, wynika z umieszczenia na blogu reklamy AdTaily przez Kokos :), a poważniej mówiąc sprawdziłbym wszystkie.

Naprawdę uważam, że jeśli chodzi ci po głowie szybka pożyczka bez BIK, spróbuj tej wersji, a skoro czytasz ten post, zakładam, że masz łatwy dostęp do internetu i spokojnie możesz skorzystać z tej formy kredytu.

Z drugiej strony, jako osoba po przeciwnej stronie barykady, czyli pożyczająca bankom i różnym instytucjom (fundusze inwestycyjne itd.), widzę spore ryzyko tego typu inwestycji i w związku z dość słabą jakością takich pożyczek, zrezygnowałem z zabawy w social lending, choć dwa lata temu chwilę nad tym myślałem.

17 comments:

niktwazny pisze...

Na pewno będzie taniej niż u Providenta ,
tylko że :
Smava - sprawdza BIK
Kokos - sprawdza BIK ale rzadko, i tylko czy pożyczkobiorca nie zalega .
Finansowo - nic nie sprawdza , po prostu HydePark :)

Moje wyniki z Kokosa w tym miesiącu:
Spłacalność 91% średnie oprocentowanie 19% czyli 8% na czysto. RSSO jest oczywiście wyższe .Do tego część osób spłaca wcześniej.

Anonimowy pisze...

polecam kokosa,sam zainwestowałem tam kilkadziesiąt tysięcy zł,spłacalność mam ok.93% ale to spokojnie wystarcza żeby mieć całkiem niezłe zyski,pozdrawiam, inwestor

APP Funds pisze...

A jak z podatkiem od zysków i czy czasem nie jest to działalność gospodarcza polegająca na udzielaniu pożyczek? Jest już jakaś oficjalna wykladnia z US?

Anonimowy pisze...

podatek wynosi 19% od uzyskanych odsetek,płatny raz w roku, co do działalności gospodarczej był korzystny wyrok sądu,mogę ewentualnie później poszukać odpowiedniego linku

APP Funds pisze...

Jeżeli tak, to może być ciekawa forma zarabiania w Smavie i Kokosie zdaje się -pytanie tylko czy jakość portfeli się w tym roku nie pogorszy przy takiej liczbie niesolidnych dłużników?

Można do tego podejść tak, że na przykład eksperymentalnie wrzucić z 1000 zł i jedynie reinwestować zyski w kolejne pożyczki - tak mniej więcej widziałbym to dla kapitału porównywalnego z tym portfelem.

niktwazny pisze...

http://www.taxonline.pl/prawodawstwo/36032/Zielone_swiatlo_dla_pozyczek_social_lending_sad_uchylil_restrykcyjna_interpretacje

Podatek trzeba opłacić samemu 19% od otrzymanych odsetek.
+ można zapłacić w kwietniu przy składaniu PITa
+ można z tego zrobić działalność i wliczać nieudane inwestycje w koszty.

Anonimowy pisze...

trzeba jeszcze pamiętać że kokos wymaga zainwestowania sporo czasu: wiarygodnych pożyczkobiorców, trzeba na nich czatować

Arek pisze...

Widzę pozytywne opinie o pożyczkach społecznościowych. Fajnie że zaczynają być zauważane jako istotna alternatywa dla banków:)

APP Funds pisze...

Dla człowieka z ulicy to naprawdę dobry pomysł na pożyczkę, zamiast coraz droższego kredytu z banku.

Natomiast inwestowanie w social lending wymaga na pewno sporej pracy aby przyniosło efekt i - jak zawsze, przyda się choćby minimalna doza szczęścia.

Sporo ludzi się jednak sparzyło licząc, że w SL znajdą maszynkę do zarabiania pieniędzy. Aż tak prosto na pewno nie jest, ale po komentarzach widać, że niektórym się udaje.

cabra pisze...

i zawsze moze sie skonczyc jak z monetto...

Bartek pisze...

Wydaje się, że smava jest krokiem w dobrym kierunku, bo dość dokładnie sprawdza pożyczkobiorców (osoby wpisane w biku, mogą zapomnieć o pożyczce), a jednocześnie dla osób ze zdolnością oprocentowanie kredytu jest znacząco niższe niż w bankach. Przez sześć miesięcy w smavie mam 100% spłacalności, w kokosie ok 90%. Moim zdaniem portale typu kokos, czy finansowo nie mają nic wspólnego z sociallendingiem (win-win). RRSO w tych portalach potrafi sięgać powyżej 100%. Ale żeby nie było, że reklamuję smavę, to powiem, że mają mocno niedopracowany portal :)

Anonimowy pisze...

czy są gdzieś dostępne statystyki spłacalności smavy? Sam się zastanawiam czy tam nie zainwestować ale brak mi informacji o pożyczkam tam udzielonych

Potfur pisze...

Kokos za miesiąc styczeń 2010 ma na dzień dzisiejszy 101.38% stopy zwrotu za miesiąc (tzn. inwestując we wszystkie pożyczki, których rata była wymagalna w styczniu, otrzymalibyśmy 1.38% zysku z odsetek z rat spłaconych w tym miesiącu). Nie są tutaj wliczane nadpłaty, których jest całkiem sporo. Luty 2010 ma obecnie stopę zwrotu za miesiąc na poziomie 99.25% i rośnie.

Anonimowy pisze...

użytkowników którzy mają spłacalność 100% jest całkiem sporo (chodzi o inwestorów z min. 20pożyczkami)

opiotr pisze...

Na kokosie nawet najbardziej sprawdzoni PB czasem przestają spłacać i nie jest tak kolorowo jak w statystykach tego portalu. Windykacja na kokosie cały czas leży i 'kwiczy'
Smava jest bardzo ciekawa ale jest to portal dla 'cierpliwych inwestorów' - pożyczki na długie okresy oraz mały wybór aukcji. Podoba mi się to że jest oddzielne konto i rzeczywiście można wrzucić 1000zł i tylko cały czas tą kwotę reinwestować. Ja co miesiąc wrzucałem 100zł aż doszedłem do poziomu, że mam spłaty minimum 100zł i już nic nie wrzucam. Pomimo ostrej weryfikacji to mam już paru PB nie spłacających w tym jeden nawet A. Narazie trudno cokolwiek powiedzieć o windykacji ale przynajmniej nie zabiera czasu portal robi wszystko za Ciebie bez żadnych kosztów.
O finansowo nie będę za dużo pisał uważam to za portal dla wyłudzaczy mam tu kilkanaście spraw w sądzie na kwotę kilku tysięcy.
I oczywiście najgorsze w tym to podatki, których się nie bierzę pod uwagę przy obliczaniu całkowitej opłacalności i do tego są dosyć skomplikowane w inne rubryki wpisuje się zysk w inne zaległe odsetki. A do tego na koniec niepewność czy US nie potraktuję tego jako DG.

Łukasz Ł. pisze...

W Kokosie oprocentowanie jest dla nowych użytkowników większe niż w banku. 20% w Kokosie to prawie tak jak 40% pożyczka w banku bo odsetki nie maleją wraz ze spłacanym kapitałem. Dlatego jest to korzystne dla inwestorów, nie dla pożyczkobiorców.

Na Smavie odwrotnie. Oprocentowanie korzystne dla biorących, ale dla inwestora wychodzi niewiele lepiej niż lokata. Poza tym prześwietlają tak jak w banku i osoby z wpisami w rejestrach dłużników nie założą tam konta.

Anonimowy pisze...

ja wam proponuję pożyczkę w SKOK-u Wołomin, szybko łatwo i bez większych problemów, moja młodsza koleżanka brała na rozpoczęcie działalności gospodarczej około 50 tys. i dostała bez problemu. Polecam

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...