poniedziałek, 30 grudnia 2013

Które akcje dały najwięcej zarobić w 2013 r.? Maluchy nokautują

Do zakończenia roku na GPW została nam jeszcze jedna sesja (31 grudnia będzie wolne). Jednak już teraz postanowiłem pokazać Wam, które akcje dały najwięcej zarobić w 2013 r. W sumie niewiele się już zmieni, a zanim zajmiecie się przygotowaniami do zabawy sylwestrowej, możecie zerknąć na to niewątpliwie interesujące zestawienie.

Oto czołowa dwudziestka (stopy zwrotu wyliczyłem od zamknięcia poprzedniego roku do piątku 27 grudnia włącznie; uwzględniłem dywidendy dodając je do kursu akcji):


Jak Wam się podoba taki zestaw?

piątek, 27 grudnia 2013

Oto najlepsza strategia inwestycyjna na 2014 r.

Przełom roku sprzyja wysypowi zgadywanek w rodzaju, w co najlepiej inwestować w 2014 r. Przykładowo - tydzień temu przedstawiałem tu na blogu szokujące prognozy Saxo Banku.

Z ubiegłorocznych typów zwracam uwagę na historię ze złotem i potencjalne zatrzymanie lub wręcz odwrócenie trendu spadkowego w okolicach 1200 USD za uncję.

Natomiast nie podawałem dotąd ani swoich dokładnych typów, ani tego, jaka jest moim zdaniem najlepsza strategia inwestycyjna obowiązująca w przyszłym roku. 

No to pora zmierzyć się z tym problemem.

poniedziałek, 23 grudnia 2013

mBank dla klienta, czy klient dla mBanku?

Wprowadzony kosztem 100 mln zł w czerwcu br. nowy system transakcyjny mBanku budzi wielkie emocje.
















W grudniu temperatura wzrosła jeszcze bardziej, kiedy bank ogłosił, że stary system będzie stopniowo wygaszany i wszyscy muszą przejść do nowego. Nieoficjalny przekaz brzmi mniej więcej tak - Możecie sobie pokrzyczeć, ale my i tak wiemy lepiej, co dla Was dobre.

Czy mBank ma być dla klienta, czy klient dla mBanku?

piątek, 20 grudnia 2013

10 szokujących prognoz na 2014 r. i co z nich wynika

Jak co roku, duński Saxo Bank przygotował swój zestaw.

Po zmianie daty poznajmy 10 szokujących prognoz na 2014 r.

Oto pełny raport:



środa, 18 grudnia 2013

Miały pokonać lokaty, a przynoszą...

Miały pokonać lokaty, a przynoszą straty.  

Fot. hotblack/stock.xchng



















O co chodzi? O obligacje korporacyjne.

W tej sprawie pisało do mnie ostatnio kilku Czytelników, którzy mają problem z odzyskaniem zainwestowanych  pieniędzy. Dlatego pora znowu zająć się tematem.

W teorii tego typu papiery powinny być przeznaczone dla osób, których nie zadowalają lokaty i niekoniecznie mają czas na śledzenie na bieżąco notowań giełdowych i wieści z rynku, ale chciałyby zarobić trochę więcej kosztem minimalnie zwiększonego ryzyka (podkreślmy minimalnie).

Od jesieni 2009 roku działa w Polsce rynek obligacji GPW Catalyst, który chwali się dynamicznym rozwojem:

Kliknij, aby powiększyć (źródło: GPW Catalyst)














Parafrazując słowa Kazimierza Górskiego po klęsce piłkarzy w 2002 roku na mundialu w Korei Płd. i Japonii, nie sposób jednak nie zadać prostego pytania:  - Skoro jest tak dobrze, czemu jest tak źle?