Jednym z najpopularniejszych wpisów jest na pewno regularnie aktualizowany zestaw inwestora – ciułacza, w którym staram się znaleźć najatrakcyjniejsze konta bankowe, lokaty czy rachunki maklerskie, kierując się zasadą: „minimum kosztów, maksimum korzyści”.
Zaczynamy styczeń 2010 roku, więc pola na kolejną porcję.
Zanim przejdę do konkretów, chciałbym wszystkich uczulić na kredyty. Przy niskich stopach procentowych są one bardzo kosztowne i nawet tradycyjnie tani kredyt odnawialny w PKOBP właśnie wystrzelił z 11% na 14% dla starych klientów (na dodatek prowizja od jego wznowienia wynosi aż 1,8%), a dla nowych zaczyna się od 14,99%, co oznacza, że także inne banki prawdopodobnie postąpią podobnie, tym bardziej, że drugi gigant, czyli Pekao SA od lat udziela kredytów na bardzo wysoki procent. 2010 rok będzie bardzo trudny dla uzależnionych od życia za cudze, coraz droższe pieniądze.