Analizy Online informują, że w pierwszym półroczu 2013 r. wpłaciliśmy do ubezpieczeniowych funduszy kapitałowych (UFK) aż 2,4 mld zł. Jak wielka jest to suma dla naszego rynku, najlepiej świadczy fakt, ze po ponad dwóch dekadach działania branży w Polsce łączne aktywa wszystkich funduszy akcyjnych wynoszą "ledwie" niespełna 27 mld zł.
Skąd więc wziął się taki pęd do UFK?
Istnieje pewna różnica między UFK, a unit-linkiem - wyjaśnienie tutaj.
Banki i firmy finansowe tworzą coraz bardziej skomplikowane konstrukcje, aby zebrać więcej opłat od klientów, co samo w sobie jest zrozumiałe. W końcu istnieją po to, aby zarabiać. Natomiast pojawia się pytanie o ekonomiczny sens transakcji dla drugiej strony.
Można podejść zdroworozsądkowo i przy takiej propozycji pracownika banku czy pośrednika pytać o wszystko po kolei, aż do całkowitego zrozumienia mechanizmu struktury z unit-linkiem i wykrycia wszelkich kruczków, albo odpuścić sobie temat na starcie.
Jednak zdarza się też taka sytuacja, jak na przykład propozycja obniżenia marży kredytu w zamian za wejście w unit-linka. No i tu mamy prawdziwą zagadkę, a na dodatek często presję żony/męża/dewelopera związaną z finalizacją zakupu nieruchomości. Oczywiście, nasz dzielny doradca także ciśnie, aby wybrać "tańszy" wariant (dla niego lepszy, bo dostanie wyższą prowizję).
Co robić?
piątek, 30 sierpnia 2013
Kredyt hipoteczny z ubezpieczeniem kapitałowym. Czy to ma sens?
Napisane przez
Zbyszek Papiński
o godz.
10:26
Tagi inwestycje, kredyt hipoteczny, Open Finance, ubezpieczenie, UFK, unit-link
czwartek, 29 sierpnia 2013
Zapomnij o wrześniu, pomyśl o październiku i efekcie Halloween
Wrzesień nie cieszy się zbyt dobrą opinią wśród inwestorów giełdowych. Nie bez przyczyny:
![]() |
| źródło: AAG |
Ostatnie dni na GPW też nie wyglądały najlepiej i na razie kilkakrotnie wymieniane 50 tys. punktów okazało się wakacyjnym szczytem dla indeksu WIG. Z kolei wskazane tutaj 20 sierpnia jako potencjalnie interesujący trop na najbliższe tygodnie złoto rośnie, w dużej mierze z powodu obaw o zaognienie się sytuacji na Bliskim Wschodzie (uwaga na ceny ropy).
Napisane przez
Zbyszek Papiński
o godz.
11:43
Tagi akcje, efekt Halloween, fundusze, giełda, GPW, inwestycje, sezonowość, wrzesień, Złoto
środa, 28 sierpnia 2013
Ile to naprawdę kosztuje?
Największe wydatki "na życie" ponosimy w średnim wieku. Zazwyczaj wynoszą one o jedną czwartą więcej, niż kiedy mamy 25 czy 65 lat.
Teoretycznie nie widać tu nic dziwnego: emeryt czy człowiek świeżo po studiach po prostu dysponuje niższymi dochodami i musi zmieścić się w mniejszym budżecie.
Jednak kryje się za tym coś więcej.
Napisane przez
Zbyszek Papiński
o godz.
10:26
Tagi budżet domowy, cena, finanse osobiste, wydatki, zakupy
poniedziałek, 26 sierpnia 2013
Kupuję mieszkanie i mam problem...
Jeden z Czytelników napisał w sprawie zakupu mieszkania i jego sfinansowania. Kredyt hipoteczny, pożyczka, darowizna... Jaki będzie dla niego najkorzystniejszy wariant? Oto fragment maila:
Otóż stoję przed zakupem mieszkania (perspektywa max 1 roku) i rozważam różne opcje. Mam na ten moment odłożoną lekko ponad połowę ceny mieszkania (które będzie kosztować ok. 400 tys.). Pozostaje kwestia skąd wziąć resztę. Jestem w stanie dość szybko spłacić resztę, a szczególnie jeśli nie będę miał różnego rodzaju chomąta nałożonego przez bank (prowizje za wcześniejszą spłatę, narastające tam odsetki). Moja rodzina byłaby w stanie pożyczyć mi około połowy brakujących środków, na resztę wziąłbym mały kredyt w banku (70-100 tys.). I teraz pytanie – co z przepisami naszego Państwa? Zakładam tutaj, że kwestia zaufania stron i umowy między nimi jest załatwiona. Czy trzeba płacić jakiś podatek? Może lepiej załatwić to pod umową darowizny? Od darowizny płacimy podatek? Można założyć różne opcje (pożyczają rodzice dzieciom lub znajomi znajomym).Wydaje mi się, że to jest ciekawy temat na wpis, bo każda ze stron tutaj ma zysk.
Tak jak pisałem, zakładamy pełne zaufanie stron (rodzina lub bardzo dobrzy znajomi), bo wiadomo że inaczej podniesie się kwestia ze spłatą. Udzielający pożyczki ma możliwość lepszych odsetek niż na lokacie, pewny zysk, a ten kto pożycza też ma mniejsze odsetki i możliwość szybkiej spłaty w zależności od tego jak przyszłość się potoczy.
Macie jakieś pomysły?
Napisane przez
Zbyszek Papiński
o godz.
09:14
Tagi darowizna, kredyt, kredyt hipoteczny, mieszkanie, nieruchomości, pożyczka
sobota, 24 sierpnia 2013
10 tysięcy godzin, 10 lat
W magazynie "The New Yorker" przypomniał o sobie Malcolm Gladwell.
Gladwell zyskał sławę dzięki książce "Outliers" (po polsku - "Poza schematem. Sekrety ludzi sukcesu").
Fragment można przeczytać tutaj.
Według niego tajemnica sukcesu tkwi głównie nie w talencie, który niewątpliwe pomaga i przyspiesza proces, a w wielu dziedzinach jest niezbędny (na przykład w sztuce), lecz w określonej dawce ciężkiej pracy:
Minimum 10 tysięcy godzin - średnio w 10 lat (zakładając 20 godzin pracy tygodniowo). A czasami może to być i więcej, na przykład 20, 30 czy 40 tysięcy godzin.
Talent nieco skraca drogę do sukcesu i w przypadku sportu często gwiazdy potrafią rozbłysnąć znacznie szybciej - skrajny przykład stanowi bahamski skoczek wzwyż Donald Thomas, który zaledwie po kilkunastu miesiącach treningu został mistrzem świata.
Jednak Gladwell argumentuje, że we wszystkich dziedzinach wymagających wysiłku umysłowego nie ma drogi na skróty. Dlaczego miałoby być inaczej w przypadku inwestowania/tradingu?
Napisane przez
Zbyszek Papiński
o godz.
11:34
Tagi 10 lat, 10 tysięcy, Forex, giełda, Gladwell, inwestowanie, psychologia, spekulacja, trading

