Pokazywanie postów oznaczonych etykietą 10 tysięcy. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą 10 tysięcy. Pokaż wszystkie posty

środa, 13 listopada 2013

Gdzie ulokować 10 tysięcy złotych, czyli... jak zostałem rentierem

W zeszłym tygodniu stanąłem przed dylematem, gdzie ulokować 10 tysięcy złotych. Gotówka zrobiła obrót z zyskiem i jej większość postanowiłem zaparkować. Z tego powodu sprawdziłem, czy nie pojawiły się jakieś nowości poza lokatami omawianymi w  comiesięcznym zestawieniu z najlepszymi ofertami bankowymi i ich alternatywami.

Co ciekawego tu znajdziemy?

Po dłuższym letargu obudził się dział marketingu mBanku i wzorem innych mBank chce przyciągnąć nowych klientów lokatą "Ona i On" z wysokim oprocentowaniem.

5,5 procent wygląda atrakcyjnie. Jednak maksymalna kwota lokaty wynosi jedynie 10 tys. zł (czyli teoretycznie spełnia moje warunki) i co najgorsze, w trwającej do końca roku  promocji mogą wziąć udział tylko nowi klienci. Pozostałe wymagania nie są jakieś specjalnie wygórowane - należy otworzyć eKonto i wyrazić zgodę na przetwarzanie danych do celów marketingowych (później można ją cofnąć).

sobota, 24 sierpnia 2013

10 tysięcy godzin, 10 lat

W magazynie "The New Yorker" przypomniał o sobie Malcolm Gladwell.

Gladwell zyskał sławę dzięki książce "Outliers" (po polsku - "Poza schematem. Sekrety ludzi sukcesu").

Fragment można przeczytać tutaj.

Według niego tajemnica sukcesu tkwi głównie nie w talencie, który niewątpliwe pomaga i przyspiesza proces, a w wielu dziedzinach jest niezbędny (na przykład w sztuce), lecz w określonej dawce ciężkiej pracy:

Minimum 10 tysięcy godzin - średnio w 10 lat (zakładając 20 godzin pracy tygodniowo). A czasami może to być i więcej, na przykład 20, 30 czy 40 tysięcy godzin.

Talent nieco skraca drogę do sukcesu i w przypadku sportu często gwiazdy potrafią rozbłysnąć znacznie szybciej - skrajny przykład stanowi bahamski skoczek wzwyż Donald Thomas, który zaledwie po kilkunastu miesiącach treningu został mistrzem świata.

Jednak Gladwell argumentuje, że we wszystkich dziedzinach wymagających wysiłku umysłowego nie ma drogi na skróty. Dlaczego miałoby być inaczej w przypadku inwestowania/tradingu?