Po udanym debiucie PKP Cargo wciąż napływają do mnie pytania związane z inwestowaniem - zacytuję jeden z maili:
Przede wszystkim dziękuję za bardzo wartościowego bloga. Wymiernie przełożyło mi się to na zysk na PKP CARGO. Dzięki! A co dalej? Czy warto jeszcze kupić spółki o których Pan wspominał CD Projekt, Getin, Krynicki Recykling, MCI, Trakcja?
Część osób zapewne i tak wybierze wyłącznie bezpieczne formy lokowania pieniędzy i zamiast szukać pieniędzy na giełdzie, skupi się na tym, na czym zna się najlepiej. Jak najbardziej rozumiem taką postawę.
Jednak przy pewnych nadwyżkach finansowych warto przynajmniej zastanowić się nad inwestowaniem i zacząć choćby od funduszy inwestycyjnych. Szerzej na ten temat tutaj.
Widać, że atmosfera wokół giełdy wyraźnie się poprawia, choć daleko nam do euforii z czasów poprzedniej hossy. Nie zmienia tego fakt, że coraz więcej osób pyta, które akcje kupić i ile jeszcze potrwa hossa, czyli w domyśle, czy nie jest już za późno na zakupy.
No to spróbujmy zmierzyć się z tematem.
sobota, 2 listopada 2013
Ile jeszcze potrwa hossa? Które akcje kupić?
Napisane przez
Zbyszek Papiński
o godz.
14:32
Tagi Agora, akcje, giełda, hossa, inwestycje, liderzy rynku, Richard Dennis, Trakcja, wig
środa, 30 października 2013
Akcje PKP Cargo hitem jesieni! Giełda znowu przyciągnie tłumy?
Na akcje PKP Cargo zapisało się niespełna 25 tysięcy inwestorów indywidualnych. Na pewno odstraszało samo hasło "PKP" czy wielka liczba związków zawodowych działających w spółce.
Z drugiej strony istniały pewne przesłanki, aby podjąć wyzwanie. Wśród nich między innymi korzystny stosunek potencjalnego zysku do podejmowanego ryzyka w przypadku większości dużych ofert (IPO) skarbu państwa oraz dobra koniunktura panująca od dłuższego czasu na rynku. Dlatego po pewnych wątpliwościach zdecydowałem się na kupno 200 akcji spółki z zamiarem pozbycia się ich już w dniu debiutu na GPW. Tym bardziej, że PKP Cargo nie interesuje mnie jako inwestycja długoterminowa.
Dlatego wklepałem zlecenie sprzedaży na otwarcie sesji w środę. W efekcie pokazał się zysk:
2367,64 zł (17,4 procent) w dwa tygodnie może przyciągnąć także niezadowolonych z niskiego oprocentowania lokat. Banki oferują nie za wiele, więc z tego powodu na życzenie jednego z Czytelników w ubiegłym tygodniu zajęliśmy się tematem funduszy inwestycyjnych. Tam odsyłam mniej zaawansowanych. Natomiast teraz zastanówmy się, czy nie jest już za późno na kupowanie akcji i czy indeksy nie zawędrowały zbyt wysoko.
czwartek, 17 października 2013
Uff, świat odetchnął z ulgą. Ameryka może dalej się zadłużać. Idą wzrosty na giełdzie?
Po dwóch tygodniach jałowych przepychanek zakończył się impas w USA. Republikanie i Demokraci podnieśli pułap limitu zadłużenia (16,7 bln dolarów), który miał zostać osiągnięty dziś. Cała zabawa zacznie się na nowo w styczniu.
Jeśli spojrzymy na rynek amerykański reprezentowany przez indeks S&P 500, tak naprawdę niewiele się wydarzyło i hossa rozpoczęta w marcu 2009 roku nadal trwa:
Trudno powiedzieć, czy Piotr Osiecki, prezes TFI Altus ma rację twierdząc w wypowiedzi dla Newserii:
- Gdyby do konsensusu nie doszło, to mielibyśmy przysłowiowy koniec świata na rynkach finansowych. Byłoby zapewne dużo gorzej niż po upadku Lehman Brothers.
czwartek, 10 października 2013
Czy warto kupić akcje PKP Cargo? Ruszyły zapisy
Od wczoraj trwają zapisy na PKP Cargo i skoro otrzymałem kilka pytań na temat tej oferty publicznej (między innymi wczoraj od Tomka), wypada się nad nią pochylić i zadać fundamentalne pytanie - czy warto kupić akcje PKP Cargo?
Aby znaleźć na nie odpowiedź, należałoby najpierw zajrzeć do prospektu emisyjnego spółki.
Istotne daty:
9-21 października - zapisy na akcje inwestorów indywidualnych
22 października - ustalenie ceny ostatecznej oraz przydział akcji
31 października - planowany debiut
Pula przeznaczona dla drobnych wynosi 15 procent całej oferty (21 669 007 sztuk). W razie dużego zainteresowania może ona wzrosnąć do 20. procent.
Zapisy składamy w biurze maklerskim po cenie maksymalnej 74 zł na 1-500 akcji.
No i wraca problem - czy da się na tym zarobić i ile?
wtorek, 13 sierpnia 2013
Giełda nabiera rozpędu. Czy niezdecydowani ruszą na zakupy?
Kilka letnich tygodni okazało się wyjątkowo gorących na parkiecie GPW. Równo z końcem roku szkolnego, czyli 28 czerwca rozpoczęła się silna fala wzrostowa, która wyniosła do góry indeks WIG od początku tamtej sesji do teraz aż o 13,3 proc.
Tym samym pora odkurzyć marcowe pytanie: Kiedy ulica uwierzy w hossę?
Zaproponowałem wtedy okrągłą liczbę, czyli przekroczenie przez WIG bariery 50 tys. pkt.
A dlaczego wracam do tego?



