O tym się nie mówi. Wszyscy patrzą tylko na szczyt i tych, którzy odnieśli sukces, a tymczasem szara rzeczywistość jest taka, że większość przegrywa pieniądze na rynkach kapitałowych.
Właśnie w tej sprawie napisał do mnie jeden z Czytelników, który stracił cały swój kapitał. Po raz czwarty. Co ma teraz zrobić?
sobota, 24 listopada 2012
Straciłem wszystko. Czwarty raz zaczynam od zera
Napisane przez
Zbyszek Papiński
o godz.
08:31
Tagi bankructwo, dywersyfikacja, Forex, giełda, inwestycje, system
czwartek, 16 sierpnia 2012
GPW czeka na automaty
Wykres mówi wszystko, a siłę trendu spadkowego podkreśla regularne odbijanie się od prostej średniej 200-sesyjnej.
Każdy trader z pewnością uznałby taki walor za nadający się jedynie na razie do kosza, albo gry na krótko przy kolejnym dojściu do średniej i tak należy ocenić GPW jako akcje do ewentualnej inwestycji akurat teraz.
Dlaczego zatem uparcie trwam przy tej tracącej pozycji?
sobota, 30 czerwca 2012
Pojawił się sygnał kupna na giełdzie, więc...
W przypadku mojego wciąż dość skromnego portfela emerytalnego w IKE (wpłacone dwa roczne limity, nieco ponad 20 tys. PLN) postanowiłem głównie przeznaczyć go do inwestowania w akcje, szukając coraz większej automatyzacji procesu.
W takim razie przetestujmy system dla inwestora długoterminowego przedstawiony na blogu w maju. Właśnie pojawił się sygnał kupna, więc..
Napisane przez
Zbyszek Papiński
o godz.
07:46
Tagi akcje, giełda, GPW, inwestowanie, inwestycje, system, wig
sobota, 5 maja 2012
Sprawdź system dla inwestora długoterminowego
Dziś proponuję obejrzeć system inwestycyjny, który może przydać się inwestorowi długoterminowemu, czy też takiemu, który nie ma czasu i ochoty codziennie pilnować notowań giełdowych, lecz pragnie wycisnąć więcej niż te 6-7% rocznie.
Od razu trzeba zastrzec że cudów nie ma i nie da się co roku uzyskiwać 10 czy 12% na plusie rok w rok po kolei i należy oczekiwać zmienności, czyli w jednym roku 15%, a w innym na przykład -15%.Na dodatek wyniki z przeszłości nie gwarantują przyszłych zysków.
Dlatego osoba, która nie akceptuje obsunięć kapitału, albo nie może sobie na nie pozwolić (na przykład ma cel krótkoterminowy typu: zakup działki budowlanej za 2 lata), niech lepiej pozostanie przy lokatach, obligacjach i kontach oszczędnościowych.
czwartek, 10 listopada 2011
Fundusze hedgingowe przegrywają ze zmiennością i psychologią
Jak podaje "The Wall Street Journal" powołując się na firmę doradczą JW Partners, aż 60 do 75% funduszy hedgingowych w tradingu stosuje systemy automatyczne. Teoretycznie dzięki temu powinny one długoterminowo zarabiać, bez względu na okoliczności.
Tymczasem od maja obserwujemy olbrzymią zmienność na rynkach wszelkiego typu - przypomnijmy sobie choćby interwencje banków centralnych ze Szwajcarii czy Japonii, które zmiotły/wzbogaciły niejednego gracza z rynku walutowego. Dźwignia powoduje, że w takich sytuacjach zbliżamy się mocno do kasyna (z podobnym długoterminowym efektem).
Nic dziwnego, że cała branża przeżywa ciężkie chwile i większość firm znajduje się w tym roku pod kreską.
Napisane przez
Zbyszek Papiński
o godz.
08:59
poniedziałek, 1 sierpnia 2011
Pod presją
Kiedy patrzymy na wyniki funduszy inwestycyjnych czy hedgingowych, musimy brać pod uwagę jeszcze jeden element, czyli presję ze strony inwestorów i szefów funduszu.
Przeciętny człowiek wręcz panicznie boi się strat (ponoć odczuwa ją mniej więcej dwukrotnie silniej niż identyczny zysk) i dlatego taką popularność zyskał fundusz Madoffa. Stopa zwrotu nie powalała na kolana, ale bez obsunięć kapitał stale rósł, niczym na lokacie.
Niestety, w realnym świecie inwestycji straty są tym samym, co składka ubezpieczeniowa czy opłata za czynsz. Trzeba się z nimi pogodzić i wybrać dla siebie odpowiedni instrument, z ryzykiem dopasowanym do naszego profilu, albo zająć czym innym.
środa, 25 maja 2011
Nie miał systemu i ograł kasyna na 15 mln dolarów
Historyjka o Donie Johnsonie, który nie posiadając żadnego sensownego systemu ograł kasyna w Atlantic City łącznie na 15 mln dolarów robi prawdziwą furorę:
wtorek, 26 października 2010
Prostota wygrywa
Wielu inwestorów sądzi, że jeśli zbuduje system oparty o tysiąc skomplikowanych formuł matematycznych czy wskaźników, znajdzie swojego świętego Graala, dzięki któremu będzie zarabiać morze pieniędzy. W pewnym sensie trading algorytmiczny opiera się na takim założeniu, ale jakie są szanse pojedynczego Jana Kowalskiego w rywalizacji z zespołem wielkiego banku inwestycyjnego czy funduszu hedgingowego?
Odpowiedź wydaje się oczywista i dążenie do nadmiernej optymalizacji systemu czy próba ścigania się w reakcji na napływające informacje rzadko przynosi zyski powyżej średniej rynkowej, a jeśli nawet rzeczony Kowalski pokona kompy wielkich banków, zawsze można go załatwić w inny sposób.
sobota, 7 listopada 2009
Pokonaj system i zacznij zarabiać
Aby zarabiać pieniądze. trzeba pokonać system.
O co chodzi?
Ostatni raz wrócę do IPO PGE (tak, ten temat też już mi się znudził). Kto zarobił na emisji bez ryzyka?
Banki. W końcu udzieliły wirtualnych kredytów, od których pobrały realne prowizje i zwykle doliczyły sobie odsetki za te kilka dni. W sumie zysk banków wyniósł mniej więcej 80 mln złotych. Świetny sposób na zarobek, tym bardziej, że niemal bez ryzyka, bo w końcu kredytobiorcy nawet nie powąchali tych pieniędzy, a zdecydowana większość z nich nie potrzebuje kredytów na co dzień, więc są tym cenniejszym skalpem.
Komuś już zaczyna świtać jaki system trzeba pokonać?
