Witaj na blogu App Funds!
Nazywam się Zbyszek Papiński i prowadzę ten blog od bardzo dawna, czyli od września 2007 roku. O czym tu możesz przeczytać?
Głównie o inwestowaniu i finansach osobistych, ale nie tylko.
W minionych latach między innymi zajmowałem się tworzeniem, redagowaniem i wydawaniem takich serwisów jak giełdowy - Notowany.pl oraz biznesowy - Biztok (w ramach Grupy O2 należącej obecnie do Wirtualnej Polski),
Jeśli masz jakieś propozycje, sugestie, pytania, zapraszam do kontaktu mailowego pod adresem zbychal at o2.pl (zamiast at wpisz @).
Ze względu na dużą liczbę otrzymywanych maili nie jestem w stanie na wszystkie odpowiedzieć, ale wszystkie uważnie czytam. Proszę o wyrozumiałość.
Dopuszczam wszelkie formy współpracy poza artykułami sponsorowanymi. Sam tworzę tylko takie treści, które uznaję za wartościowe i przydatne dla Czytelników.
Na blogu znajdziesz aż ponad 2 500 artykułów oraz kilkadziesiąt tysięcy komentarzy Czytelników.
App Funds uważa się za źródło niezależnej i rzetelnej wiedzy oraz informacji o czym świadczy między innymi:
- wyróżnienie przez Parkiet jako jeden z ośmiu blogów giełdowych wartych czytania
- cytowanie przez Newsweek w artykule o SKOK-ach
- wyróżnienie przez PKO BP jako blog wart czytania
- umieszczenie przez specjalistyczne Wydawnictwo Linia wśród polecanych blogów
- powołanie się na blog w komunikacie wyemitowanym przez spółkę notowaną na głównym parkiecie GPW - Krynicki Recykling
- blog był wymieniany jako źródło informacji w badaniu OBI przeprowadzonym przez SII
W sytuacjach kryzysowych blog często jest traktowany jako alternatywne źródło informacji wobec masowych mediów - przykład
Do tej pory blog zgromadził 7700 fanów na Facebooku, a mój profil osobisty ponad 6600 obserwujących na Twitterze i te społeczności stale rosną. Największy jej odsetek stanowią mężczyźni z dużych miast w przedziale wiekowym 25-34 lata.
Serdecznie zapraszam do kontaktu i współpracy! No i rzecz jasna do regularnych odwiedzin bloga.
Pozdrawiam!
Zbyszek Papiński
niedziela, 31 marca 2013
O mnie i blogu + kontakt i współpraca
niedziela, 22 maja 2011
Ekstrakonto Plus w Kredyt Banku, czyli trwa licytacja banków
Od 23 maja do kontrofensywy rusza Kredyt Bank i zaoferuje konto oszczędnościowe o nazwie "Ekstrakonto Plus":
Bardzo spodobało mi się zdanie z komunikatu prasowego:
"Ekstrakonto Plus jest najwyżej oprocentowanym kontem osobistym w Polsce i najprawdopodobniej w Europie." Niech żyje skromność :)
piątek, 22 kwietnia 2011
Trend trwa, dopóki nie zgaśnie
W związku z moim wyjazdem na weekend majowy nie będę miał czasu na aktualizację portfela za tydzień, więc tym razem robię to z wyprzedzeniem. Nie jestem co prawda pewien, że to dobra pora, żeby kupować akcje, ale na razie gra na spadki wydaje się wciąż przedwczesna i trend trwa, dopóki nie zgaśnie (tak jak nadzieja w sercach wytrwałych misiów).
Nie wiadomo czy potrwa to jeszcze dzień, miesiąc czy dwa lata- niech sobie inni rysują zawiłe i mniej zawiłe wzorki oraz szukają analogii z opadami deszczu w Bangladeszu oraz zachorowaniami na czerwonkę w Szkocji. Ja tego nie wiem i nie zamierzam udawać, że jest inaczej.
poniedziałek, 21 marca 2011
Szymon Majewski dostanie 3,3 mln zł za reklamowanie PKO BP
Ostatnio liczyłem, że Szymon Majewski zaszaleje w systemie PKO BP i po jego liftingu dopisze miliony do salda. I faktycznie!
Dopisał 1,7 mln zł, ale niestety nie mi, tylko sobie. Jeśli marketing banku wypali, otrzyma jeszcze więcej.
Jak podaje dzisiejszy "Puls Biznesu" (mam nadzieję, że info jest bardziej wiarygodne niż o złożach ropy Pana K.) - satyryk skasuje aż 3,32 mln złotych za kampanię promocyjną banku, a decyzję o takim wynagrodzeniu podpisał w lutym prezes PKO BP Zbigniew Jagiełło.
No i już wiecie jak zostać milionerem. Trzeba się tylko załapać do reklamy banku.
piątek, 18 marca 2011
AdTaily jak Google
AdTaily wzorem Google wprowadza nowy typ reklam, czyli doskonale znane z AdSense reklamy, w których dostajemy kasę za każde ważne kliknięcie (system CPC).
Więcej piszą o tym na blogu firmowym.
W ramach testu dałem szansę takiej reklamie banku BGŻ (akurat na Koncie z Podwyżką faktycznie da się zarobić).
sobota, 19 lutego 2011
Finansowe porno
Zauważyłem, że ostatnio nikt nie kupuje reklam na blogu przez AdTaily, więc zacząłem sobie przeglądać ich stronę, żeby sprawdzić czy jeszcze żyją i zastanowić czemu tak się dzieje.
Google AdSense spisuje się normalnie (raz lepiej, raz gorzej) i kliki idą w miarę planowo, a tu taka bryndza.
Skąd się to bierze?
środa, 8 września 2010
Bloger promuje Burger Kinga
Wczoraj media obiegła informacja, że Burger King przygotowuje projekt reklamowy, którego filarem będzie „znany bloger”.
Wszystko wskazuje na to, że chodzi o Marcina Balawejdera, który będzie krążył po Polsce odżywiając się tylko w barach Burger Kinga – trochę mi się nie zgadza to z cytatem z jego bloga:
„W jakim mieście będę miał prawo zjeść zdrowy i energetyczny posiłek zdecydują internauci i użytkownicy appek na swoich telefonikach.”
Jak oceniacie taki pomysł?
środa, 26 maja 2010
Google kasuje w AdSense 32% prowizji
Zastanawialiście się kiedyś jak dokładnie Google dzieli pieniądze z reklam w AdSense? Pewnie ta kwesta interesuje głównie tych, którzy umieszczają reklamy na blogach czy stronach internetowych.
Okazuje się, że jak podaje sama spółka na oficjalnym blogu 68% brutto (trzeba jeszcze samodzielnie zapłacić podatek) wędruje do twojej kieszeni, a 32% zostaje w Google.
Inaczej mówiąc ze złotówki zainwestowanej w Google AdWords przez reklamodawcę dostajesz 68 groszy brutto.
Co ciekawe, podobne proporcje są w AdTaily (70%/ 30%).
piątek, 11 grudnia 2009
Zmiana w Google AdSense
Dzisiaj w panelu Google AdSense pokazała się taka zmiana:
Wcześniej było po prostu: "Dzisiejsze zarobki".
Sprawdziłem w czym rzecz i sprawa ma wymiar międzynarodowy: informacja na ten temat ukazała się na oficjalnym blogu Google AdSense, więc nie ma powodów do niepokoju.
Zatem jeśli obawiasz się, że za chwilę dostaniesz bana, to na pewno nie z tego powodu.
PS
Portfel przeliczę jutro, ponieważ dziś mam już dość.
piątek, 16 października 2009
Google zarabia, ale kliki w AdSense mniej płatne
Trwa sezon publikacji rezultatów finansowych amerykańskich spółek i wczoraj późnym wieczorem naszego czasu poznaliśmy kwartalne wyniki Google. Zysk na akcję wyniósł $ 5,89 i okazał się znacznie lepszy od przewidywań analityków (średnia $5,42).
Prezes Schmidt na wczorajszej konferencji tryskał optymizmem i liczy, że najgorsze już minęło.
Nic dziwnego, że w notowaniach posesyjnych akcje Google urosły o 3,2%.
Wiele osób umieszcza na blogach i stronach internetowych reklamy Google AdSense i na pewno interesuje je jak wygląda sytuacja z drugiej strony, czyli przychody Google, wartość kliknięć itd.
Akurat dziś mi na przykład poszło najlepiej w październiku:

poniedziałek, 29 września 2008
Trend trzyma
Dzisiejszy krach i spadek o 5% WIG20 pokazał siłę trendu spadkowego. Pomimo wielkich oczekiwań inwestorów związanych z pompowaniem kursów akcji po zaklepaniu planu Paulsona skończyło się gorzej niż źle. Najlepiej zachować spokój. Nie wierzę, żeby posiadacze szortów dobrze dziś spali, a jednak zarobili pokaźne sumy.
Napisane przez
Zbyszek Papiński
o godz.
17:19
Tagi Google AdSense, krach, plan Paulsona, portfel. trend, reklama
piątek, 23 maja 2008
Portfel. Zmiany na blogu.
Mijający tydzień był bardzo ciekawy jeśli chodzi o samego bloga. Nieoczekiwanie mój post o cenie benzyny w USA właśnie znalazł się na pierwszej stronie Wykopu.
Co prawda większość ruchu generują ludzie, którzy nie interesują się rynkiem kapitałowym, ale promocja nigdy nie zaszkodzi.
W środę zdecydowałem się wywalić z bloga- ku uldze swojej i wielu Czytelników- wszystkie programy partnerskie oraz reklamy (poza Google AdSense).
Napisane przez
Zbyszek Papiński
o godz.
20:38
Tagi portfel, programy partnerskie, reklama, strategia
środa, 21 maja 2008
Koniec z programami partnerskimi na blogu
Nie jestem doświadczonym blogerem, a już absolutnie nie mam pojęcia o byciu webmasterem.Stąd wzięły się moje czasem dziwne eksperymenty na blogu z różnymi formami zarabiania.
Dziś w końcu podjąłem męską decyzję i wywaliłem stąd programy partnerskie oraz prawie wszystkie inne nośniki reklamy.
Dlaczego tak zrobiłem?
niedziela, 6 kwietnia 2008
Zarabianie w Internecie , a właściwie na blogu
Nie jestem żywym przykładem, że w internecie pisząc bloga da się zarabiać przyzwoite pieniądze. Z pewnością jest nim w Polsce autor bloga mediafun, a na świecie tacy ludzie jak np. piszący świetne teksty Steve Pavlina (tutaj wchodzą w grę już poważniejsze kwoty).
Szacuję, że na koniec kwietnia moje zarobki w necie wyniosą łącznie razem około 1000 PLN. Przez osiem miesięcy uzbierało się tyle co w miesiąc na poważnym stanowisku kasjera w renomowanej sieci Tesco czy Biedronka.
Z drugiej strony nikt mi nie wmówi, że piszę bloga dla pieniędzy.
piątek, 12 października 2007
Co robić z dolarami oraz o reklamie
Na blogu możesz napotkać parę reklam, w tym Google AdSense. Wybrałem akurat takie głównie dlatego, że często są uzupełnieniem treści, a nie wyłącznie zapychaczem powierzchni. Rzecz jasna nie wszystkie można powiązać z tematyką strony, ale filtr nie jest w stanie tych z innej bajki skutecznie odrzucić.
Chętnie nie umieszczałbym nic komercyjnego na stronie, ale z doświadczenia wiem, że nawet drobne pieniądze bardziej motywują człowieka do pracy i w efekcie blog na pewno zyskuje w postaci lepszej zawartości, a stali czytelnicy używają często przecież feeda i po kłopocie.
piątek, 28 września 2007
Jak zarobić z Google AdSense dużo forsy
Każdy z nas marzy o szybkiej i łatwej kasie.
Wystarczy wejść do internetu i poszukać jakie to cuda-niewidy, genialne systemy zrobią z Ciebie wnet milionera. Od razu przypomina mi się gorączka piramidek finansowych Polski lat dziewięćdziesiątych. Wtedy nasz kraj przemierzały tabuny ludzi w najróżniejszym wieku z torbami, w których nosili magiczne produkty typu pasta do butów za 100 PLN gwarantująca czystość obuwia przez najbliższy rok, czy czarodziejski proszek do prania wystarczający na 10 lat.
