Pokazywanie postów oznaczonych etykietą John Chow. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą John Chow. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 21 października 2007

Polski John Chow? Nie, dziękuję.

Najlepszym motywatorem do pracy są pieniądze. Już na początku swojej przygody z blogowaniem we wrześniu zainteresowałem się czy na blogu można coś przy okazji zarobić. Rzecz jasna prowadzę go, aby ćwiczyć jasne i precyzyjne wypowiadanie się Pragnę lepiej kontrolować swoje inwestycje, utrzymywać dyscyplinę, ale przy okazji dobrze byłoby zarobić choć na parę rachunków.

piątek, 28 września 2007

Jak zarobić z Google AdSense dużo forsy

Każdy z nas marzy o szybkiej i łatwej kasie.

Wystarczy wejść do internetu i poszukać jakie to cuda-niewidy, genialne systemy zrobią z Ciebie wnet milionera. Od razu przypomina mi się gorączka piramidek finansowych Polski lat dziewięćdziesiątych. Wtedy nasz kraj przemierzały tabuny ludzi w najróżniejszym wieku z torbami, w których nosili magiczne produkty typu pasta do butów za 100 PLN gwarantująca czystość obuwia przez najbliższy rok, czy czarodziejski proszek do prania wystarczający na 10 lat.