Poprzedni post kończyłem myślą, że najszybsze zyski przynoszą spadki i szaleństwo przerażonego tłumu. Wzrosty wymagają dłuższego czasu i dopiero w ich końcówce nabierają hiperbolicznego przyspieszenia.
Każda hipoteza powinna być (w miarę możliwości) zweryfikowana naukowo i dlatego zachęcam do samodzielnych testów na różnych rynkach, natomiast dziś proponuję zapoznać się z największymi transakcjami w historii Wall Street ( i nie tylko).
A w jakim celu?
Oprócz pewnej dozy rozrywki intelektualnej, otrzymujemy też sporo materiału do pracy nad swoim świętym Graalem. A w końcu analiza techniczna (akurat nie jest tu istotne, czy w nią wierzysz; ważne, że wierzą w nią inni) opiera się na założeniu, że historia się powtarza.
Podobne zestawienie zaprezentowałem lipcu ubiegłego roku we wpisie "10 spektakularnych spekulacji."
No to przejdźmy do rzeczy.
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą transakcje. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą transakcje. Pokaż wszystkie posty
niedziela, 10 marca 2013
Największe transakcje w historii - co z nich wynika?
Napisane przez
Zbyszek Papiński
o godz.
10:18
Tagi Bass, Forex, giełda, inwestycje, Livermore, traderzy, transakcje, Tudor Jones, Wall Street, waluty
Subskrybuj:
Posty (Atom)