Równo z początkiem 2013 roku nasza giełda zaczęła zjazd i tak naprawdę największe zyski przyniosło obstawianie przeceny (na przykład na futures na WIG20 spadek sięgnął ponad 300 pkt., czyli dwukrotnie więcej niż depozyt wymagany przez biura maklerskie) i osoby, które to robią same dobrze wiedzą, co robić (albo ich systemy).
Natomiast także oni zapewne intensywnie myślą nie tylko nad tym, jak pomnażać kapitał, ale także i chronić swoje aktywa/oszczędności.
Wątpliwości wokół SKOK-ów, kryzys w strefie euro, słabość złota i zamieszanie związane z Cyprem dało wszystkim dużo do myślenia, więc szukamy alternatyw i jednym z naturalnych tropów jest waluta (istotna zaleta: płynność, wada: brak lub znikome odsetki).
A tu ostatnio zauważamy siłę korony szwedzkiej. Czy ta nordycka waluta okaże się tą upragnioną, bezpieczną przystanią?
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą korona szwedzka. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą korona szwedzka. Pokaż wszystkie posty
czwartek, 4 kwietnia 2013
Przyciągnie nas blask korony szwedzkiej? Bezpieczna przystań potrzebna na gwałt
Napisane przez
Zbyszek Papiński
o godz.
10:10
wtorek, 17 stycznia 2012
Korona norweska - potencjalny podwójny szczyt
W poprzednią sobotę zapowiadałem w komentarzu do wpisu na blogu, że puszczę w kantorze korony norweskie. Ostatecznie dostałem 0,582 PLN za każdą na czysto. Mogłem nawet nieco więcej, ale w sobotę nie chciało mi się ganiać z gotówką i kosztowało mnie to więcej niż zyski z lokat z dość długiego okresu.
Zdecydowałem się zostawić tylko trochę koron szwedzkich, ponieważ SEK jest ostatnio silniejsza niż NOK.
Napisane przez
Zbyszek Papiński
o godz.
09:12
Tagi giełda, inwestycje, korona norweska, korona szwedzka, PLN, waluty, złoty
Subskrybuj:
Posty (Atom)