Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Millenium. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Millenium. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 16 lutego 2010

Lokata na dwa lata jak wyrok dla brata

Bank Millenium porozsyłał reklamę swojej nowej lokaty do wszelkich możliwych redakcji i te albo bez skrępowania wykorzystały niezawodną metodę „kopiuj i wklej”, albo coś tam próbują skomentować zastanawiając się czy lokata na dwa lata pod nazwą Lokata Wyjątkowa jest atrakcyjna, czy nie za bardzo?

Lokata Wyjątkowa gwarantuje nam 6% w skali roku czyli z wpłaconego minimalnego tysiąca dostaniemy po dwóch latach 1123,6 zł brutto, a po odliczeniu należnego podatku całe 1099,6 zł netto. Niecała stówa po dwóch latach od wpłaconego tysiąca. Opłaca się?

środa, 23 września 2009

Kredyt hipoteczny, nie bierz 100%

Bank Millennium we wrześniu ponownie zaatakował rynek kredytów hipotecznych:


Teraz Millennium chwali się, że można starać się znowu o kredyt hipoteczny bez wkładu własnego (do tej pory chcieli 10%). Daleko jeszcze do czasów szaleństwa sprzed dwóch –trzech lat. Wtedy banki dawały kredyty nawet na 120-130 % LTV.

środa, 16 września 2009

Lokata Swobodna w Kredyt Banku

Banki cały czas zmieniają ofertę lokat i rachunków oszczędnościowych, więc co paręnaście dni sprawdzam czy znajdziemy coś ciekawego na rynku.

Tym razem zwróciłem uwagę na produkt nazwany (jak się okazało nieco szyderczo) Lokata Swobodna, którą promuje od czerwca Kredyt Bank. Na pierwszy rzut oka wygląda to świetnie: 6% bez Belki liczone dla całego salda do 14 999 zł. Minimalna kwota to 1000 zł.

Wpłaty w dowolnym momencie, jedna wypłata miesięcznie bezpłatna – no, czyli już nie jest taka całkiem swobodna.

sobota, 21 marca 2009

Portfel pod presją drukarzy

Wydarzeniem tygodnia stało się ogłoszenie przez Fed dodrukowania ponad biliona dolarów. W ten sposób gwałtownie przyspieszenia w realizacji nabiera scenariusz inflacyjny, a może i nawet hiperinflacyjny. Ekonomiści lubią często gmatwać proste sprawy dla zmylenia publiki, ale osobom nie rozumiejącym na czym polega zagrożenie przedstawię proste wyjaśnienie:

Załóżmy, że masz 100 dolarów w portfelu. Teraz Fed, ot tak sobie, drukuje drugą stówkę i wręcza ją znajomym bankierom – przypadkiem udziałowcom Fedu. Zatem w skrócie twoja niedawna stówa warta jest teraz tylko połowę tego co wcześniej, a druga połowa wędruje do Morgana, Goldmana, AIG i reszty.

Amerykanie powoli zaczynają się buntować i dziwię się, że i tak spokojnie znoszą ich okradanie. Niektórym wystarczy obejrzeć zadowolonego prezydenta w komediowym show Jaya Leno i posłuchać jakie postępy poczynił w grze w kręgle, ale chyba jeszcze znajdzie się trochę normalnych ludzi w USA?