Pokazywanie postów oznaczonych etykietą kredyt gotówkowy. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą kredyt gotówkowy. Pokaż wszystkie posty

środa, 9 lutego 2011

Kredyt gotówkowy w mBanku jest dobry na wszystko

Co prawda pokazało się to w sieci i na Wykopie kilka dni temu, ale nie mogłem sobie odmówić wklejenia tego obrazka na blogu. Po prostu - kredyt gotówkowy w mBanku jest dobry na wszystko i nie ma to tamto :)



wtorek, 24 sierpnia 2010

Mini Ratka, maksi opłatka

Od niedawna bank PKO BP katuje nas w TV nową reklamą swojego sztandarowego kredytu gotówkowego Max Pożyczka pod hasłem „Z Mini Ratką stać cię na więcej”:




wtorek, 16 lutego 2010

Tani kredyt

Na pytanie o to, gdzie znajdziesz tani kredyt, najkrótsza odpowiedź brzmi „nigdzie”. Wyjątkiem jest kredyt hipoteczny i tu da się wyszukać całkiem sporo ofert, gdzie przynajmniej na początku oprocentowanie jest relatywnie niskie.

Niestety dzieci niskiej inflacji nie znają czasów, kiedy ta rośnie i myślą, że ich niska rata i oprocentowanie są wieczne i im zawsze należne. Nic bardziej mylnego i tylko w przypadku jeśli masz w umowie z bankiem zapis o stałym oprocentowaniu (do takiego kredytu hipotecznego przyznał się niedawno Ben Bernanke), możesz tak zakładać, a z tego co wiem - w Polsce takie kredyty są praktycznie nie do uzyskania. Oferują nam tylko jakiś promocyjny okres – na przykład trzech lat ze stałym oprocentowaniem.

O ile rozumiem sens kredytu hipotecznego czy inwestycyjnego (choć jestem też raczej przeciw), nie bardzo podoba mi się pomysł zadłużania w banku na konsumpcję, ale wiadomo, że czasem trafi się jakaś awaria i osoby niezdyscyplinowane bez funduszu bezpieczeństwa z przymusu muszą pożyczyć z banku.

Gdzie wtedy znajdziesz tani kredyt?

środa, 10 lutego 2010

Kredyt gotówkowy na 0%

Getin Bank oferuje kredyt gotówkowy na 0%. Wspaniale, prawda?


Nic tylko lecieć do banku i ubiegać się o ten kredyt, a potem kasę wpłacić na lokaty i mamy genialny system zarabiania godny co najmniej Bagsika i Gąsiorowskiego.

piątek, 9 października 2009

Czy wziąć kredyt?

Jak wiadomo, jestem przeciwnikiem większości kredytów, szczególnie typowo konsumpcyjnych.

Szczerze mówiąc nie podoba mi się także lewarowanie na prywatnym majątku użyte do inwestycji, bo do tego można spokojnie wykorzystać instrumenty pochodne takie jak kontrakty terminowe czy opcje; wyjątek: wybrane duże IPO (np.: zbliżająca sie oferta PGE).

Poza tym jeśli stoisz przed dylematem czy spłacać kredyt, czy inwestować, generalnie reguła brzmi: najpierw spłacaj pożyczki, a dopiero potem bierz się za inwestycje.

Ogólnie trzymamy się zasady, żeby unikać wszelkich kredytów konsumpcyjnych jak ognia i jak najszybciej spłacać wszystkie wysokooprocentowane kredyty takie jak zadłużenie na karcie kredytowej czy kredyt samochodowy. Dlaczego? Odpowiedź jest prosta i oczywista – masz gwarantowane 20 czy 30% zysku rocznie (tyle ile wynosi oprocentowanie kredytu) i naprawdę nie byłoby łatwo uzyskać taką stopę zwrotu z inwestycji, a tu nic nie kombinujesz, tylko spłacasz.

Są jednak sytuacje, kiedy wzięcie kredytu wydaje się doskonałym pomysłem i wręcz gorąco namawiam do korzystania z takich pożyczek, a na dodatek nie trzeba wcale spieszyć się z ich spłatą.

wtorek, 8 września 2009

Bierzesz kredyt? Pytaj o RRSO

Od dawna nie interesują mnie kredyty i jedyny jaki trzymałem przez jakiś czas w rezerwie to był kredyt odnawialny. Jednak zamiast kredytu odnawialnego polecam trochę dyscypliny i stworzenie funduszu awaryjnego / bezpieczeństwa odpowiadającego co najmniej trzykrotności naszych miesięcznych wydatków - im mniej stabilne nasze przychody, tym większy powinien być fundusz.

Tymczasem, kiedy zupełnie przypadkiem rozmawiam z różnymi osobami na tematy związane z pieniędzmi najczęściej ich sposobem na finansowe problemy jest kolejna pożyczka z banku czy ewentualnie zakup na raty.